Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 12 lutego 2026 08:43
Reklama

Mniejszość Niemiecka złożyła skargę do Komisji Europejskiej na działania rządu

To nie jedyna reakcja na edukacyjną dyskryminację. Bernard Gaida i Rafał Bartek zawiesili członkostwo w Komisji Wspólnej Rządu i Mniejszości Narodowych i Etnicznych.
Mniejszość Niemiecka złożyła skargę do Komisji Europejskiej na działania rządu

Autor: mat. prasowe

Skarga Mniejszości Niemieckiej do Komisji Europejskiej na działania rządu

- We wtorek złożyliśmy w Komisji Europejskiej skargę na działania ministra edukacji i nauki, a tym samym na działania rządu polskiego - mówił podczas konferencji prasowej w Związku Niemieckich Stowarzyszeń Społeczno-Kulturalnych w Polsce jego przewodniczący Bernard Gaida.

– Zarząd VdG podjął decyzję o złożeniu skargi, ponieważ bezskutecznie od grudnia staraliśmy się o nawiązanie dialogu, o spotkanie, także na szczeblu rządów Polski i Niemiec w sprawie obniżenia subwencji, a następnie zmniejszenia rozporządzeniem ministra liczby lekcji niemieckiego jako języka mniejszości z trzech godzin tygodniowo do jednej. Zwracaliśmy się do marszałka Sejmu, ministrów, wreszcie – trzy razy do premiera RP. Wszystkie te pisma zostały bez istotnej odpowiedzi - podkreślał.

Reprezentantem mniejszości jest Kancelaria Prawna Dentons Europe Dąbrowski i Wspólnicy.

- Prowadzimy sprawy precedensowe i antydyskryminacyjne na zasadach pro bono - mówił mecenas Patrick Radzimierski. – Uważamy, że warto, by zajęły się nią najwyższe instancje, także europejskie. Dyskryminacja we współczesnym świecie nie powinna się zdarzać. Ona zawsze jest złem, bo narusza fundamenty, na których zbudowany jest demokratyczny świat, czyli zasadę równości wobec prawa. Ministerstwo nie pokusiło się o żadną finezję. Pokazało palcem, którą grupę mniejszości narodowej zamierza dyskryminować. Dyskryminacja systemowa, zarządzana przez państwo jest tym bardziej niebezpieczna. A kiedy dotyka ona dzieci, jest to podłość. Jesteśmy zdeterminowani z nią walczyć. Tym bardziej, że rozporządzenie z 4 lutego narusza zarówno Konstytucję RP, jak i Traktat o Unii Europejskiej oraz liczne przepisy Karty Praw Podstawowych - zaznaczył.

- Ciągle wnioskujemy aby uchylić ministerialne rozporządzenie, co zamknęłoby całe postępowanie lub aby Komisja Europejska zabezpieczyła stan obecny do czasu rozpatrzenia skargi, tj. by rozporządzenie od września nie mogło wejść w życie, dopóki spór nie zostanie zażegnany - argumentował Patrick Radzimierski.

- Liczymy, że ponieważ skarga dotyczy fundamentalnych praw człowieka, Komisja Europejska zajmie się nią możliwie szybko – podkreślił Patrick Radzimierski. – Najbardziej skutecznym instrumentem może być złożenie przez komisję wniosku do Trybunału Sprawiedliwości UE o wydanie zabezpieczenia, które nakaże Polsce uchylenie środków prawnych, które umożliwiają dyskryminację. Podobnie jak było z zabezpieczeniem w sprawie działania Izby Dyscyplinarnej SN.

Reprezentanci MN zawiesili członkostwo w Komisji Wspólnej Rządu i Mniejszości Narodowych i Etnicznych

Lider TSKN Rafał Bartek mówił o zawieszeniu przez reprezentantów MN udziału w Komisji Wspólnej Rządu i Mniejszości Narodowych.

- Pogwałcone zostały podstawowe zasady legislacyjne – przypomniał. – Minister Przemysław Czarnek nieprzypadkowo wydał rozporządzenie bez żadnych konsultacji, co wykazała niedawna kontrola poselska. W ślad za tym pogwałcona została zasada konsultacji z komisją wspólną. Komisja została w 2005 roku powołana właśnie po to, by przeciwdziałać wszelkim działaniom dyskryminacyjnym wobec mniejszości. Skoro komisja została całkowicie pominięta, my, reprezentanci mniejszości niemieckiej najpierw nawoływaliśmy rząd, by się z działań dyskryminacyjnych wycofał.

- Nie doczekaliśmy się żadnej reakcji, toteż zdecydowaliśmy się nas udział w pracach zawiesić. To nie był krok łatwy. Zasiadam w tej komisji od początku. Ale uznaliśmy, że nie możemy dyskutować o innych sprawach, skoro rozporządzeń nas dotyczących w ogóle nie konsultowano. Złożyliśmy stosowne pisma w Kancelarii Premiera i spotkaliśmy się z Błażejem Pobożym, sekretarzem stanu w MSWiA i współprzewodniczącym komisji. Wyraziliśmy nasze rozczarowanie, ale też nadzieję, że sytuacja się zmieni, państwo wróci do równości wobec prawa i będziemy mogli do prac w komisji powrócić - mówił Rafał Bartek.

O skutkach dyskryminacji, które dotkną już wkrótce uczniów z mniejszości, ale obywateli polskich, mówiła przedstawicielka Związku Młodzieży Mniejszości Niemieckiej Weronika Koston.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!



Podziel się
Oceń

Komentarze

J.C. 07.04.2022 17:56
Jeszcze dokładniej. http://wochenblatt.pl/pl/tag/dekret-goeringa/
Wacek Jarząbek 07.04.2022 17:52
Żebyś się nie przemęczał szukaniem to powtarzam adres do tekstu... http://wochenblatt.pl/pl/fremdsprachige-volksteile-oder-minderheit/
Jarząbek Wacław 07.04.2022 17:43
Znawco wabiący się "Rodrigez"! Nie wypisuj bzdur tylko poczytaj nieco w temacie. Poniżej przesyłam Ci tekst z linkiem do wiedzy - kiedyś odpisałem w tej formie innemu "znafcy". "Mariuszu! Przeczytaj sobie sobie wypowiedzi prof. Ruchniewicza, potem uderz się w pierś i przeproś za brednie jakie tutaj wypisujesz. http://wochenblatt.pl/pl/fremdsprachige-volksteile-oder-minderheit/ "
Xxx 07.04.2022 22:00
Spoko na pewno yntelygentnie ktoś zacznie to negować
ali 07.04.2022 17:03
a jakirs konkrety?jak wy jestescie jak wiem to chcecie byc traktowani extra.granice sa otwarte nie widze problemu.???
Rodrigez 07.04.2022 11:16
Mniejszość Polska w Niemczech jak jest traktowana? Nie ma praw. W czasach II WŚ została zdelegalizowana i odebrano wszelkie prawa. Rząd III Rzeszy ustanowił takie prawo i do dziś mimo nalegań politycy w Niemczech nie zmienili tego. Może MN wsparłaby dążenia Mniejszości Polskiej w Niemczech i wystosowała właściwe pisma? Jedni chcą praw i właściwego traktowania, zaś innym odbiera się nawet możliwości rejestracji jako mniejszość w danym pańństwie…
PIStolet 06.04.2022 19:39
JUSZ...SIEM ...BOIMY..
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 5°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 985 hPa
Wiatr: 18 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama