Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 listopada 2026 05:27
Reklama

Kontrola poselska w ministerstwie edukacji. "Złamano wszystkie zasady"

Krystyna Szumilas, była minister edukacji, oraz Ryszard Galla, poseł Mniejszości Niemieckiej, spotkali się w poniedziałek 4 kwietnia w Powiatowym Centrum Kultury w Strzelcach Opolskich z grupą około 30 samorządowców z województw opolskiego i śląskiego. Parlamentarzyści ci uczestniczyli w kontroli w Ministerstwie Edukacji i Nauki związanej ze zredukowaniem liczby godzin nauczania języka niemieckiego jako języka mniejszości.
Kontrola poselska w ministerstwie edukacji. "Złamano wszystkie zasady"
Krystyna Szumilas i Ryszard Galla przedstawili wyniki kontroli poselskiej rozporządzenia zmniejszającego wymiar nauki j. niemieckiego jako j. mniejszości.

Autor: KOG

Krystyna Szumilas po kontroli w MEiN: Złamano wszelkie zasady

- Mniejszość niemiecka jako jedyna w Polsce została w ten sposób potraktowana, że obcięto jej subwencję, a liczbę lekcji języka niemieckiego jako języka mniejszości zredukowano z trzech godzin do jednej – mówiła Krystyna Szumilas.

– Prace nad tymi rozporządzeniami były prowadzone ze złamaniem wszelkich zasad prowadzenia procesu legislacyjnego. Te decyzje są sprzeczne z ustawą o mniejszościach narodowych, naruszają zasady równości i demokracji. Pan minister jednoosobowo, bez konsultacji, takie rozporządzenia podpisał. Uważamy, że to jest z krzywdą dla dzieci - podkreślała.

Była minister edukacji podkreśliła, że działania ministerstwa uderzają w małe wiejskie szkoły. – W województwie opolskim i śląskim większość szkół, którym pan Przemysław Czarnek odbiera pieniądze, zastanawia się, czy od września będą miały za co na normalnie funkcjonować. Zagrożone są także szkoły prowadzone przez fundacje i stowarzyszenia - mówiła.

Krystyna Szumilas zaznaczała, że skutki społeczne działań MEiN też są znaczące. - Ministerstwo szacuje, że od września około 500 nauczycieli niemieckiego nie będzie miało pracy w polskiej szkole. Zastanawiamy się z samorządami, jak ten problem rozwiązać. Czy możliwe jest, by mimo rozporządzenia samorządy mogły finansować dodatkowe lekcje niemieckiego - mówiła.

Posłowie zapowiadają wniosek o kontrolę NIK

- Złożyliśmy dwa wnioski – podsumował poseł Ryszard Galla. – Jeden do ministra Przemysława Czarnka o uchylenie rozporządzenia, drugi do premiera Mateusza Morawieckiego o wniesienie na posiedzenie Rady Ministrów uchylenia rozporządzeń w sprawie zmniejszenia liczby godzin niemieckiego oraz obniżenia wagi subwencji, co uderza bezpośrednio w nasze samorządy.

- Wystąpimy z posłem Gallą do Najwyższej Izby Kontroli z prośbą o kontrolę doraźną procesu przygotowania i podpisania tego rozporządzenia – podkreśliła Krystyna Szumilas. – Chcemy żyć w państwie prawa. Chcemy, by równo traktowani byli wszyscy obywatele bez względu na to, do jakiej mniejszości należą i jakie poglądy wyznają i na kogo głosują.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama