Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 15:17
ReklamaFilplast

Spór o biometanownię w Warmątowicach. Inwestor zabiera głos

Po publikacji artykułu pt. „Mieszkańcy przeciw biometanowni. Gorąca sesja w Strzelcach”, który ukazał się 6 kwietnia 2026 r. na łamach „Strzelca Opolskiego”, do naszej redakcji wpłynęło oficjalne stanowisko inwestora.
Spór o biometanownię w Warmątowicach. Inwestor zabiera głos

Inwestor zabiera głos w sprawie biometanowni

Polska Grupa Biogazowa odnosi się w nim do kluczowych zarzutów, które podczas ostatniej sesji rady miejskiej podnosili protestujący mieszkańcy. Przypomnijmy, że plany budowy instalacji w Warmątowicach wywołały ogromne poruszenie wśród lokalnej społeczności. Mieszkańcy otwarcie mówią o obawach związanych z odorem, spadkiem wartości sąsiadujących działek, zanieczyszczeniem wód czy rozlewaniem pofermentu na około 4 tysiącach hektarów pól w bezpośrednim sąsiedztwie domów.

Inwestor zapewnia jednak, że obawy te wynikają z niezrozumienia specyfiki nowoczesnych technologii. Jednym z poruszanych tematów było zwiększenie ruchu pojazdów ciężarowych. Polska Grupa Biogazowa argumentuje, że lokalizacja w Strzelcach Opolskich została wybrana właśnie ze względu na bardzo dobre, bezkolizyjne skomunikowanie.

- Rozumiemy, że zagadnienie zwiększonego ruchu pojazdów może budzić niepokój. Warto jednak podkreślić, że planowana biometanownia powstanie w bezpośrednim sąsiedztwie drogi krajowej, która już dziś obsługuje duży ruch – informuje Jarosław Kril z Polskiej Grupy Biogazowej. 

– Transport związany z funkcjonowaniem inwestycji nie spowoduje dodatkowych utrudnień ani pogorszenia płynności ruchu drogowego. Wybór Strzelec Opolskich jest efektem dogłębnych analiz oraz obowiązujących dokumentów planistycznych. Lokalizacja posiada istotne atuty z punktu widzenia realizacji inwestycji – w szczególności dobrą dostępność komunikacyjną dzięki drogom krajowym nr 88 i 94, co pozwala na organizację transportu z pominięciem zabudowy mieszkaniowej. Znaczenie ma również dostęp do infrastruktury sieciowej, gruntów w zasobie KOWR oraz perspektywa dalszego rozwoju strefy przemysłowej. Teren inwestycji znajduje się ponad 1,3 km od najbliższych zabudowań mieszkalnych i objęty jest miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, przyjętym w 2016 roku, który dopuszcza lokalizację biogazowni o mocy powyżej 0,5 MW - argumentuje.

Jak zaznacza inwestor, projekt jest obecnie na etapie postępowania w sprawie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Parametry wskazane w raporcie określają maksymalny wariant przedsięwzięcia, natomiast ostateczna skala oraz rozwiązania techniczne będą wynikiem dalszych analiz i procedur administracyjnych. Spółka realizuje projekt zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa i pozostaje otwarta na dialog w ramach trwających procedur.

Mieszkańców przerażają także liczby dotyczące rocznego tonażu substratów, które miałyby trafiać do instalacji.

- Na obecnym etapie postępowania nie możemy potwierdzić danych wskazujących na konkretne roczne wolumeny, ponieważ ostateczne parametry inwestycji będą jeszcze przedmiotem dalszych analiz i uzgodnień administracyjnych. Wskazane w raporcie o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko ilości substratów przetwarzanych rocznie stanowią wartości maksymalne – zaznacza przedstawiciel PGB.

W odpowiedzi na pytania dotyczące bezpieczeństwa ujęć wody oraz przydomowych studni PGB zapewnia, że współczesne biometanownie to systemy całkowicie odizolowane od otoczenia. Cały proces – od przyjęcia surowca, przez fermentację, aż po magazynowanie – ma być w 100 proc. hermetyczny.

- Infrastruktura zabezpieczona jest wielowarstwowymi izolacjami oraz systemami stałej kontroli szczelności. Ponadto instalacje wyposażone są w monitoring umożliwiający bieżące wykrywanie ewentualnych nieprawidłowości. Przy zachowaniu obowiązujących norm oraz odpowiednim nadzorze środowiskowym nie występuje ryzyko przenikania substancji do gleby ani wód gruntowych. Doświadczenia wielu krajów europejskich pokazują, że tego typu obiekty mogą funkcjonować również w pobliżu terenów zamieszkałych, bez negatywnego wpływu na jakość środowiska – wyjaśnia Jarosław Kril. 

– W artykule pojawia się również kwestia pofermentu, przedstawianego jako niekontrolowany odpad. Warto doprecyzować, że poferment jest bezwonnym produktem procesu fermentacji beztlenowej i stanowi pełnowartościową substancję organiczną wykorzystywaną w rolnictwie do poprawy jakości gleby. Jego stosowanie odbywa się zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz pod odpowiednim nadzorem. W praktyce poferment jest elementem zamkniętego obiegu materii – składniki odżywcze wracają do gleby w sposób kontrolowany i bezpieczny, co wpisuje się w założenia gospodarki o obiegu zamkniętym. Mamy nadzieję, że powyższe wyjaśnienia przyczynią się do spokojnej i rzeczowej dyskusji oraz pełniejszego przedstawienia omawianych zagadnień w debacie publicznej - opisuje.

Inwestor zachęca do dyskusji, a gmina ponownie analizuje dokumenty. Jak poinformowano w ostatnim komunikacie: "Postępowanie jest obecnie na etapie ponownej analizy inwestycji pod kątem zgodności z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego (MPZP), z uwzględnieniem dodatkowej dokumentacji włączonej do sprawy. Ze względu na złożoność sprawy termin udzielenia odpowiedzi dla Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Opolu został przedłużony do 12 czerwca”.

Dla protestujących mieszkańców oznacza to kolejne tygodnie oczekiwania na wiążące decyzje urzędowe.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie - "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama