Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 listopada 2026 02:05
ReklamaFilplast

Mniejszość niemiecka na rozmowach z przedstawicielami ministerstw. Jakie skutki?

Delegacja mniejszości niemieckiej uczestniczyła w Ministerstwie Edukacji i Nauki w spotkaniu poświęconym sytuacji języka niemieckiego jako języka mniejszości w Polsce. - Bez przełomu - komentuje Rafał Bartek, lider Towarzystwo Społeczno-Kulturalnego Niemców na Śląsku Opolskim.
Mniejszość niemiecka na rozmowach z przedstawicielami ministerstw. Jakie skutki?

Kontekstem rozmów było wprowadzenie 4 lutego rozporządzenia ministra Przemysława Czarnka dyskryminującego mniejszość niemiecką, bo zmniejszającego tylko dla tej jednej mniejszości tygodniową liczbę lekcji z trzech do jednej.

- Spotkanie odbyło się z inicjatywy wiceministra edukacji Tomasza Rzymkowskiego ,a uczestniczyli w nim również wiceminister spraw wewnętrznych i administracji odpowiedzialny za mniejszości narodowe i etniczne Błażej Poboży, jak również przedstawiciele Ministerstwa Edukacji, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, Ministerstwa Spraw Zagranicznych (w składzie tej delegacji zabrakło wiceministra S. Szynkowskiego vel Sęka) oraz przedstawiciele Ambasady Niemiec w Warszawie – relacjonuje Rafał Bartek, przewodniczący TSKN.

– Niestety, spotkanie nie przyniosło przełomu w kwestii dyskryminacji. Na plus można odnotować fakt, ze do spotkania w ogóle doszło i że obie strony (polska i niemiecka) podkreślały chęć dalszego dialogu i szukania rozwiązań. Jak ma ten dialog wyglądać i jaka ma być w nim nasza rola jako tych, których dyskryminacja już dotknęła, tego nie doprecyzowano. Tymczasem kluczowy w szukaniu rozwiązań staje się dzisiaj nieubłaganie czas, bo germaniści dzisiaj tracą pracę a dzieci od 1 września zaczną tracić szanse na dobrą edukację językową - mówi Rafał Bartek.

- Merytorycznie spotkanie nie przyniosło niczego nowego – ubolewa lider VdG Barnard Gaida. – Broniono na nim rozporządzenia odwołując się do zasady symetrii. Pozwoliłem sobie podkreślić, iż choć zasada ta jest zapisana w polsko-niemieckim traktacie, to potem życie poszło naprzód. A skoro tak, to zgodnie z ustawą o mniejszościach czy Kartą języków regionalnych i mniejszościowych mniejszość niemiecka powinna być traktowana na równi z innymi mniejszościami. To zrównanie zostało 4 lutego naruszone.

Bernard Gaida podkreśla znaczenie udziału w spotkaniu zastępcy ambasadora Niemiec Martina Kremera. – Pan Kremer był w swojej wypowiedzi bardzo dyplomatyczny, ale szczególnie ważne było dla mnie, że podkreślił on przy tym, iż rząd federalny stara się konkretnie zdefiniować problemy polityczne i znaleźć rozwiązania. Poszukuje się również rozwiązań dla Polaków w Niemczech, ale warunkiem dalszego dialogu jest wyeliminowanie wprowadzonej aktualnie dyskryminacji mniejszości niemieckiej w Polsce. Wypowiedź ta korespondowała ze zdaniem wypowiedzianym przez panią minister spraw wewnętrznych Niemiec Nancy Faeser, iż dyskryminacja mniejszości niemieckiej w Polsce jest nieakceptowalna i rząd federalny podejmie adekwatne działania dyplomatyczne w celu jej usunięcia.

- Prosiłem panią minister by te działania dyplomatyczne były możliwie szybkie, bo skutki rozporządzenia – kadrowe, finansowe i ludzkie już są odczuwalne – dodaje Bernard Gaida. Otrzymałem zapewnienie, że właśnie szybkie działania są planowane.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama