Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 1 sierpnia 2026 05:44
ReklamaFilplast

Mniejszość niemiecka na rozmowach z przedstawicielami ministerstw. Jakie skutki?

Delegacja mniejszości niemieckiej uczestniczyła w Ministerstwie Edukacji i Nauki w spotkaniu poświęconym sytuacji języka niemieckiego jako języka mniejszości w Polsce. - Bez przełomu - komentuje Rafał Bartek, lider Towarzystwo Społeczno-Kulturalnego Niemców na Śląsku Opolskim.
Mniejszość niemiecka na rozmowach z przedstawicielami ministerstw. Jakie skutki?

Kontekstem rozmów było wprowadzenie 4 lutego rozporządzenia ministra Przemysława Czarnka dyskryminującego mniejszość niemiecką, bo zmniejszającego tylko dla tej jednej mniejszości tygodniową liczbę lekcji z trzech do jednej.

- Spotkanie odbyło się z inicjatywy wiceministra edukacji Tomasza Rzymkowskiego ,a uczestniczyli w nim również wiceminister spraw wewnętrznych i administracji odpowiedzialny za mniejszości narodowe i etniczne Błażej Poboży, jak również przedstawiciele Ministerstwa Edukacji, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, Ministerstwa Spraw Zagranicznych (w składzie tej delegacji zabrakło wiceministra S. Szynkowskiego vel Sęka) oraz przedstawiciele Ambasady Niemiec w Warszawie – relacjonuje Rafał Bartek, przewodniczący TSKN.

Niestety, spotkanie nie przyniosło przełomu w kwestii dyskryminacji. Na plus można odnotować fakt, ze do spotkania w ogóle doszło i że obie strony (polska i niemiecka) podkreślały chęć dalszego dialogu i szukania rozwiązań. Jak ma ten dialog wyglądać i jaka ma być w nim nasza rola jako tych, których dyskryminacja już dotknęła, tego nie doprecyzowano. Tymczasem kluczowy w szukaniu rozwiązań staje się dzisiaj nieubłaganie czas, bo germaniści dzisiaj tracą pracę a dzieci od 1 września zaczną tracić szanse na dobrą edukację językową - mówi Rafał Bartek.

- Merytorycznie spotkanie nie przyniosło niczego nowego – ubolewa lider VdG Barnard Gaida. – Broniono na nim rozporządzenia odwołując się do zasady symetrii. Pozwoliłem sobie podkreślić, iż choć zasada ta jest zapisana w polsko-niemieckim traktacie, to potem życie poszło naprzód. A skoro tak, to zgodnie z ustawą o mniejszościach czy Kartą języków regionalnych i mniejszościowych mniejszość niemiecka powinna być traktowana na równi z innymi mniejszościami. To zrównanie zostało 4 lutego naruszone.

Bernard Gaida podkreśla znaczenie udziału w spotkaniu zastępcy ambasadora Niemiec Martina Kremera. – Pan Kremer był w swojej wypowiedzi bardzo dyplomatyczny, ale szczególnie ważne było dla mnie, że podkreślił on przy tym, iż rząd federalny stara się konkretnie zdefiniować problemy polityczne i znaleźć rozwiązania. Poszukuje się również rozwiązań dla Polaków w Niemczech, ale warunkiem dalszego dialogu jest wyeliminowanie wprowadzonej aktualnie dyskryminacji mniejszości niemieckiej w Polsce. Wypowiedź ta korespondowała ze zdaniem wypowiedzianym przez panią minister spraw wewnętrznych Niemiec Nancy Faeser, iż dyskryminacja mniejszości niemieckiej w Polsce jest nieakceptowalna i rząd federalny podejmie adekwatne działania dyplomatyczne w celu jej usunięcia.

- Prosiłem panią minister by te działania dyplomatyczne były możliwie szybkie, bo skutki rozporządzenia – kadrowe, finansowe i ludzkie już są odczuwalne – dodaje Bernard Gaida. Otrzymałem zapewnienie, że właśnie szybkie działania są planowane.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Dość niejasny ten artykuł... Wyszła z domu za piętnaście druga po południu, a o drugiej zgłoszono jej zaginięcie i rozpoczęto poszukiwania? Czy czegoś tu nie doczytałem? Data dodania komentarza: 14.07.2026, 13:53 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Dostęp do Małej Panwi wystarczy nam. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 22:39 Źródło komentarza: Moc atrakcji na wakacje w gminie Kolonowskie. Co znalazło się w programie? A Autor komentarza: Goroll Treść komentarza: Najlepiej pisać komentarze podczas pracy .Czy Smok twój przełożony wie ze wykorzystując czas pracy udzielasz się na forach . Piszesz o marnotrawstwie a sam nie jesteś w porzadku . W Kolonowkiem wiemy kim jesteś . Data dodania komentarza: 8.07.2026, 17:39 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu J Autor komentarza: Jowita Treść komentarza: Panie Starosto Gaida a czy ma Pan tyle odwagi żeby przedstawić opinii publicznej jak w strzeleckim szpitalu wygląda rachunek kosztów a zwłaszcza poziom wynagrodzeń lekarzy (np. na wykresie). Kluczowe się również wydaje pytanie czy po doniesieniach medialnych z całej polski o patologiach w służbie zdrowa, w strzeleckim szpitalu była przeprowadzona rewizja finansowa ze strony starostwa jako właściciela szpitala? Jeśli tak to co z niej wyszło? Jeśli nie to dlaczego? Strzelecki szpital ma 42 mln długu, ten rok zamknie deficytem więc Panie Gajda czas stanąć przed mieszkańcami i odpowiedzieć na zadane pytanie. Panie Starosto zawsze może sobie Pan wziąć do pomocy Pana Romana Kolka z Jemielnicy (nie gdyś wicemarszałka województwa - na całe szczęście już nim jest) który zawsze uśmiech od ucha do ucha i jasno twierdził że służba zdrowia potrzebuje tylko forsy forsy i forsy a teraz wiemy na co te pieniądze idą. Może Romanie skomentuje to Pan a nie tylko uściski dłonie. Panie Starosto zero złotych na szpital z kasy powiatu!!! Najpierw się doi strzelecki szpital z pieniędzy, tylko podwyżki i podwyżki a potem personel szpitala obawia się konsolidacji. A co wy w tym szpitalu myślicie że podatnicy mają więcej dać żeby wyście mieli? To jest taka patologia że się w głowie nie mieści. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 12:06 Źródło komentarza: 42 mln zł długu. Trwa spór o przyszłość strzeleckiego szpitala
Reklama