Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 19 października 2026 00:20
ReklamaFilplast

Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci?

Wiele wskazuje na to, że część zagadki dotyczącej wyschniętego stawu w Jemielnicy została rozwiązana. Polski Związek Wędkarski odkrył, dlaczego Jemielniczanka przestała płynąć. Czy to jednak starczy, by staw znów napełnił się wodą?
Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci?
Lej krasowy

Autor: GG / PZW Opole

Jemielniczanka jakiś czas temu wyschła na odcinku przed stawem kościelnym, przestając zaopatrywać go w wodę. Dlaczego tak się stało? Częściowo sprawę tę rozwiązał lokalny wędkarz z pomocą Polskiego Związku Wędkarskiego.

– Wysychająca rzeka i staw w Jemielnicy wzbudziły mój niepokój. Myślałem, że sytuacja jest pod kontrolą, jest na bieżąco monitorowana oraz że zostaną podjęte konkretne działania mające na celu poprawę sytuacji – mówi wędkarz, chcący pozostać anonimowy. – Gdy jednak poziom wody drastycznie się obniżał, a w stawie zaczęły ginąć ryby, postanowiłem poszukać przyczyn. Zastanawiało mnie, czemu stawy i odcinki rzeki powyżej Jemielnicy są pełne wody, podczas gdy Staw Kościelny wysechł. Uznałem, że trzeba sprawdzić na miejscu, co się dzieje, poprosiłem więc o pomoc PZW. Okazało się, że wystarczył spacer.

– Przybyli na miejsce pracownicy PZW przeprowadzili analizę poszczególnych odcinków rzeki. W trakcie kontroli stwierdzono, że jedną z przyczyn znacznego zaniku wody był lej krasowy znajdujący się w bezpośrednim sąsiedztwie koryta rzeki, na terenie prywatnym. (...) W toku interwencji stwierdzono również, że na gospodarstwie wykonano z desek prowizoryczną zaporę ograniczającą naturalny przepływ wody. Spiętrzona woda była kierowana w całości do znajdującego się tam stawu. Zahamowanie naturalnego przepływu powodowało dodatkowe spiętrzenie wody i zwiększało jej ilość przedostającą się w kierunku leja krasowego – informuje dyrekcja oddziału opolskiego PZW.

Jak wskazuje wędkarz, który przyglądał się efektom interwencji PZW już po kilku dniach od zdemontowania tamy, w korycie, które jeszcze parę dni temu było suche, zaczęła płynąć woda.

– Bardzo ucieszył mnie widok, że rzeka znów płynie. Dziękuję PZW w Opolu, że nie zignorowali sprawy i natychmiast ruszyli z pomocą – mówi wędkarz.

Obecnie, po kilkunastu dniach od interwencji Związku, widać, jak do stawu wpływa mały strumyk (stan na 28 sierpnia 2026 roku).

Gmina również zajęła stanowisko w sprawie krasowego znaleziska.

– Dobrze, że brakiem wody w rzece i w stawie zainteresowały się organizacje pozarządowe. Mam nadzieję, że zainteresują się tym też te instytucje, które są do tego powołane, bo do tej pory wykazywały one małe zainteresowanie tematem – mówi wójt Marcin Wycisło.

Znalezienie leja krasowego nie kończy jednak sprawy.

– Przy takim przepływie nie ma szans, by staw w Jemielnicy napełnił się wodą, nie mówiąc już o gąsiorowickich stawach. Dlatego kwestia ta nadal jest otwarta i trzeba głębiej zastanowić się nad przyczyną niedoborów wody. Potrzebna jest szczera, pogłębiona dyskusja na ten temat. Ostatnio mieliśmy trochę opadów. Obawiam się jednak, że jeśli znów przyjdą susze, strumyk, który obecnie wpada do Stawu Kościelnego, może przestać płynąć – dodaje samorządowiec

Czy tak może się stać? Odpowiedź na to dadzą kolejne dni. Pewne jest jednak, że znalezienie leja krasowego to krok w dobrą stronę. Teraz trzeba odpowiedzieć na pytanie, co zrobić, by rzeka niosła tyle wody, co jeszcze kilka lat temu.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

J
Jarząbek Wacław 07.09.2026 16:41
Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości.
Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: jestem ze wsi Treść komentarza: Przecież to od ostatnich wyborów księstwo a nie gmina. Monowładza, ignorowanie zapytań radnych, przekonanie o własnej nieomylności. Do tego zgłoszenia w aplikacji, którą rządzący sami wprowadzili w życie są ignorowane, zostają bez odpowiedzi lub z opryskliwą odpowiedzią z stylu "to nie pilna sprawa". Ludzie tam na górze! My obywatele jesteśmy waszymi pracodawcami. Nie zapominajcie o tym! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:00 Źródło komentarza: Radiowóz niezgody w Strzelcach Opolskich. Wielka kłótnia o pieniądze J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim
Reklama