Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 października 2026 02:57
ReklamaFilplast

Zostawili trójkę dzieci w rozgrzanym aucie. Sprawie przyjrzy się sąd rodzinny

Niedawno było głośno o sytuacji z gminy Ujazd, gdzie rodzice zostawili córeczki w nagrzanym samochodzie i poszli na zakupy do marketu. Nie wszyscy przejęli się apelami policji. Do podobnego zdarzenia doszło we wtorek, 2 września, w gminie Strzelce Opolskie.
Zostawili trójkę dzieci w rozgrzanym aucie. Sprawie przyjrzy się sąd rodzinny
Sprawie przyjrzy się sąd rodzinny

Autor: fot. pixabay.com / zdjęcia ilustracyjne

Trójka dzieci spała w aucie, który był zaparkowany pod jednym z dyskontów. - Sytuację widział mieszkaniec gminy, który zaalarmował policję - mówi mł. asp. Dorota Janać z Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Opolskich. - Samochód był zamknięty, a w pobliżu nie było żadnych dorosłych.

Zgłaszający na początek próbował nawiązać kontakt z dziećmi, pukając w szybę, ale te nie reagowały.

- W trosce o ich bezpieczeństwo udał się do sklepu, by pracownicy wezwali właściciela auta przez megafon - opisuje Dorota Janać. - Mimo tej próby, przez kilka minut nikt nie pojawił się przy pojeździe. Dopiero wtedy mężczyzna wezwał policję.

W międzyczasie na miejscu pojawił się inny świadek.

- Obaj mężczyźni przez uchyloną szybę otworzyli drzwi samochodu i wyciągnęli ze środka spocone oraz przestraszone zaistniałą sytuacją dzieci - relacjonuje policjantka. - Była to trójka rodzeństwa w wieku 2, 5 i 9 lat. Na szczęście, wszyscy byli w dobrym stanie psychofizycznym i nie wymagali pomocy medycznej.

Chwilę po tym pod market przyjechali policjanci.

- Dopiero po ich interwencji ze sklepu wyszli rodzicie, którzy zachowywali się, jakby nie zdawali sobie sprawy z zagrożenia, jakie stworzyli - mówi Dorota Janać. - Nie potrafili racjonalnie wytłumaczyć, dlaczego oboje udali się na zakupy, zostawiając swoje pociechy w rozgrzanym aucie. Ojciec dzieci dodatkowo wykazywał w kierunku zgłaszającego oburzenie, że ten wezwał policję.

Mundurowi po raz kolejny przypominają: nawet kilka minut w gorącym samochodzie stanowi poważne zagrożenie i może mieć tragiczne skutki.

- Policjanci zawiadomią o sprawie sąd rodzinny, który oceni, czy rodzice swoim zachowaniem nie narazili dzieci na bezpośrednie niebezpieczeństwo - informuje Dorota Janać. - Pozostawienie dziecka w zamkniętym aucie, zwłaszcza w ciepły dzień, może doprowadzić do przegrzania organizmu, utraty przytomności, a nawet śmierci - podkreśla.

Tutaj opisywaliśmy sytuację z gminy Ujazd.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama