Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 października 2026 01:05
ReklamaFilplast

Wilk na drodze leśnej dwa kilometry od Zawadzkiego. "Są tu dwie watahy"

Adam Siekiera z Fundacji Koło Natury miał szczęście „upolować” obiektywem rocznego wilka. Mieszkańcy tych okolic informują o podobnych nierzadkich spotkaniach. Zwierzęta nie są zagrożeniem dla człowieka... ale dla psów bez smyczy, jak najbardziej.
Wilk na drodze leśnej dwa kilometry od Zawadzkiego. "Są tu dwie watahy"
Kadr z filmu, jaki zamieścił Adam Siekiera.

Nagranie wykonano 14 czerwca na drodze leśnej w odległości ok. 2 km od Zawadzkiego. Jego autor to Adam Siekiera, a udostępniło je na Facebooku Nadleśnictwo Zawadzkie.

”Spotkanie tego majestatycznego drapieżnika oko w oko (...) wywołuje emocje. Mimo świadomości, że dzielimy z nimi te lasy, zobaczenie na żywo potrafi na moment zatrzymać serce” - czytamy w poście, pod którym zrobiło się gęsto od komentarzy mieszkańców tych okolic: wiele osób też widziało już tutaj  wilka.

- Jest ich w okolicy dość dużo, ale unikają kontaktu z człowiekiem i trudno je sfotografować. Widuję je dość regularnie, tym razem miałem szczęście podejść na odległość około stu metrów i zdążyłem wykonać nagranie – relacjonuje pan Adam.

Jak dodaje, obecność wilków najłatwiej rozpoznać podczas spacerów zimą, gdy jest śnieg, lub po opadach deszczu, kiedy na drogach jest błoto. Wilki bardzo chętnie korzystają bowiem z dróg leśnych, przemieszczając się nimi. Pan Adam zaobserwował jak dotąd w tej okolicy dwie wilcze watahy. Nadleśnictwo nie podaje, jak szacuje wielkość populacji tego gatunku, ale jego pracownicy przyznają, że wilków jest sporo.

- Widujemy je od paru lat, nie ma ich tak wiele jak saren czy jeleni, ale są pod ochroną, więc rozmnażają się i szukają nowych terenów – mówi Agnieszka Jamrozik z Nadleśnictwa Zawadzkie.

Jak wiadomo, watahy polują na dużych terenach. Z informacji uzyskanych z nadleśnictwa wynika, że można je spotkać od Lublińca do Opola (teren nadleśnictw Lubliniec, |Opole, Strzelce Opolskie i Zawadzkie). Nie zawsze przemieszczają się razem.

Roczny wilk, którego spotkał Adam Siekiera, kiedy zwietrzył człowieka, szybko czmychnął.

- Wilki są mieszkańcami lasów, trzeba być tego świadomym, ale  traktują człowieka jak zagrożenie – mówi Agnieszka Jamrozik. - Łatwiej im upolować leśną zwierzynę, a bazy pokarmowej mają pod dostatkiem. Nie chcę jednak straszyć, ale przestrzegam jednak przed wprowadzaniem do lasu psów bez smyczy. Zabraniają tego przepisy, są kary, a w razie spotkania z wilkiem, pies będzie dla niego łatwą zdobyczą; nawet duży. Nie było natomiast przypadku, by wilk zaatakował psa na smyczy.
 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama