We wtorek 8 września strażacy otrzymali zgłoszenie o uszkodzeniu rury i wycieku gazu w Leśnicy.
Do zdarzenia doszło w nocy z wtorku na środę (1/2 września) na drodze krajowej nr 94 w Izbicku (ul. Opolska). Osobówka uderzyła w przydrożne barierki i wylądowała na boku.
Deportacją zakończyła się kontrola trzeźwości 35-letniego obywatela Ukrainy. Oprócz tego, że prowadził po alkoholu, już wcześniej miał konflikty z prawem.
Miał 2 promile alkoholu w organizmie i problemy z utrzymaniem równowagi. Mimo to wsiadł za kierownicę i pojechał na zakupy. Dzięki reakcji świadka nietrzeźwy kierowca nie kontynuował jazdy.
34-latek ukradł samochód, a chwilę później dopuścił się kolejnych przestępstw. Najpierw groził sprzedawcy w jednym z marketów, a następnie napadł na trzech młodych pielgrzymów z Czech. Policjanci zatrzymali go niespełna trzy godziny później.
Młodszy aspirant Marcin Golec z posterunku w Leśnicy wracając ze służby w stronę Opola zauważył samochód w rowie tuż za Izbickiem. Pomógł poszkodowanym ramię w ramię ze strażakami.
Funkcjonariusze z Zawadzkiego - asp. szt. Marcin Kwiatkowski z pionu kryminalnego oraz dzielnicowy asp. Adam Maciejowski - uratowali życie nieprzytomnego mężczyzny.
Do zdarzenia doszło w czwartek, 13 sierpnia, około godz. 8.00 na ul. Dworcowej w Błotnicy Strzeleckiej. 83-letni kierowca Toyoty zjechał na przeciwległy pas ruchu i potrącił 18-latkę idącą poboczem.
W odstępie niespełna godziny strzeleccy policjanci interweniowali wobec dwóch nietrzeźwych rowerzystów. Obaj przewrócili się na drodze i trafili do szpitala. Zapłacą też słone mandaty.
Miał dwa dożywotnie zakazy prowadzenia pojazdów, a mimo to ponownie wsiadł za kierownicę. 30-lateg został zatrzymany przez strzelecką drogówkę, gdy jechał z żoną i trójką dzieci.
Do zdarzenia doszło we wtorek, 11 sierpnia, około godz. 13.13 w Żędowicach.
33-latek chciał ukraść ze sklepu kiełbasę i whisky. Gdy pracownice próbowały go zatrzymać, doszło do agresywnej szarpaniny. Mężczyzna groził jednej z kobiet, że zrobi jej krzywdę, a następnie uderzył ją w twarz. Po wszystkim uciekł, ale szybko wpadł w ręce policji. Sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu.