Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 17 września 2026 20:54
ReklamaFilplast

Pielęgniarka domu opieki zarażona koronawirusem

Pielęgniarka domu opieki zarażona koronawirusem

W mediach regionalnych i ogólnopolskich często pojawiają się informacje, że w domach pomocy społecznej doszło do zakażenia koronawirusem. I choć od początku epidemii DPS-y w naszym powiecie były wolne od zakażeń, kilka dni temu sytuacja uległa zmianie. W sobotę, 8 sierpnia, okazało się, że jedna z pielęgniarek Domu Pomocy Społecznej w Strzelcach Opolskich ma koronawirusa. Jak poinformowała nas Jolanta Osuch, dyrektorka placówki, kobieta pracowała też w innym miejscu, gdzie pracownikom wykonano testy. To właśnie podczas nich okazało się, że jest chora. W strzeleckim DPS kobieta ostatni raz była w pracy w czwartek, 6 sierpnia.

Od razu, kiedy pojawiła się informacja, że jest zarażona, pozostała część personelu, która w sobotę miała dyżur, nie wróciła do swoich domów, ale została w strzeleckiej placówce.

- W budynku zostało 13 pracowników i 55 podopiecznych. Utworzyliśmy strefy piętrowe, więc nie było mieszania osób - mówi dyrektorka, która również została w placówce.

Pod koniec ubiegłego tygodnia wszyscy zostali przebadani na obecność wirusa. W weekend przyszły wyniki - prawie wszystkie negatywne, więc w domu pomocy nie ma już kwarantanny. Jedynie u dwóch podopiecznych wyniki nie były jednoznaczne, dlatego testy zostaną powtórzone. Obecnie osoby te przebywają w izolacji.

- Poczuliśmy ulgę, kiedy przyszły wyniki. Wszyscy dobrze się czują i mamy nadzieję, że pozostała dwójka również będzie zdrowa. Z każdej sytuacji wyciągam coś dobrego. To chyba wydarzyło się po to, żebyśmy mogli przećwiczyć procedury, sprawdzić, co musimy dopracować, jakie postawy mamy reprezentować. Każdy pracownik miał szansę sprawdzić się jako człowiek i wszyscy zdaliśmy egzamin na piątkę - podkreśla Jolanta Osuch.

Kiedy w marcu wybuchła epidemia koronawirusa, w DPS całkowicie wstrzymano odwiedziny. Później placówka postanowiła organizować spotkania z rodzinami na podwórku, bliscy muszą zachować dystans, mieć założone rękawiczki i maseczki. Jeśli podopieczny jest np. osobą leżącą i nie ma możliwości wyjścia na zewnątrz, wtedy rodzina może spotkać się z nim w środku. Na czas odwiedzin pozostałe osoby są proszone o wyjście z pokoju.

W Domach Pomocy Społecznej w naszym powiecie, jak również w całym województwie, były przeprowadzane testy profilaktyczne, ale zostały wstrzymane...

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: jestem ze wsi Treść komentarza: Przecież to od ostatnich wyborów księstwo a nie gmina. Monowładza, ignorowanie zapytań radnych, przekonanie o własnej nieomylności. Do tego zgłoszenia w aplikacji, którą rządzący sami wprowadzili w życie są ignorowane, zostają bez odpowiedzi lub z opryskliwą odpowiedzią z stylu "to nie pilna sprawa". Ludzie tam na górze! My obywatele jesteśmy waszymi pracodawcami. Nie zapominajcie o tym! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:00 Źródło komentarza: Radiowóz niezgody w Strzelcach Opolskich. Wielka kłótnia o pieniądze J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach
Reklama