Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 12:15
Reklama

Balcarzowice po niszczycielskiej wichurze. "Nie życzymy tego nikomu"

Zerwane dachy, powalone budynki gospodarcze i połamane drzewa - Balcarzowice wciąż walczą ze skutkami wichury, która przeszła nad miejscowością. Mieszkańcom wracają traumatyczne wspomnienia z 2008 roku. - Gdy pogoda zaczynała się psuć, zawsze pojawiał się strach, że to może wrócić. Już raz to przeżyliśmy... - mówią.
Balcarzowice po niszczycielskiej wichurze. "Nie życzymy tego nikomu"
Służby i mieszkańcy walczą ze skutkami nawałnicy

Autor: PLG

Silna nawałnica przeszła nad Balcarzowicami w sobotę, 30 maja, po godz. 17.00. Skala zniszczeń okazała się większa, niż początkowo zakładano. Według danych z niedzieli żywioł uszkodził 18 budynków, w tym 11 mieszkalnych. Wichura zrywała dachy, powybijała okna, niszczyła elewacje, powaliła budynki gospodarcze i łamała drzewa.

W sobotni wieczór oraz w nocy z soboty na niedzielę na miejscu pracowało kilkanaście zastępów straży pożarnej.

- Nasze działania polegały przede wszystkim na zabezpieczaniu domów mieszkalnych. Zniszczenia mają różną skalę - od bardzo poważnych po mniejsze. Robiliśmy wszystko, co w naszej mocy, aby wesprzeć mieszkańców w tej tragedii - mówi st. bryg. Paweł Poliwoda, komendant powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w Strzelcach Opolskich. 

W pięciu budynkach konieczne było zabezpieczenie uszkodzonych połaci dachowych. Dwie rodziny nie mogły wrócić do swoich domów, a tymczasowe schronienie znalazły u bliskich.

Jak podkreśla komendant Poliwoda, najważniejsze jest to, że nikt nie ucierpiał.

- Patrząc na skalę żywiołu, możemy mówić o dużym szczęściu. Żadna z przebywających tu osób nie została poszkodowana - zaznacza.

Od niedzielnego poranka trwają działania związane z usuwaniem skutków nawałnicy.

"Nie życzę tego nikomu"

Mieszkańcy z bólem patrzą na zniszczone domostwa.

- Akurat byłam na Targach Panieńskich, które odbywały się w Ujeździe, i czekaliśmy na turniej sołectw. Syn pojechał do domu po męża, żeby przywieźć go na targi, i wjechał praktycznie w sam środek tego żywiołu - relacjonuje Klaudia Giemsa, sołtyska Balcarzowic, której dom i budynki gospodarcze również ucierpiały. - Zaraz po tym zadzwonił do mnie i powiedział tylko: "Zostaw wszystko i przyjeżdżaj". Wysłał też zdjęcie fragmentu budynku gospodarczego i zniszczonego auta. Od razu zapytałam, co z domem. Odpowiedział: "Nie pytaj, tylko wracaj". Kiedy przyjechałam, na miejscu były już straże pożarne… Tego po prostu nie da się opisać - to trzeba zobaczyć na własne oczy - opowiada ze łzami w oczach.

Straty w jej domu są ogromne.

- Mamy zalane pomieszczenia - pokój gościnny, pokój dzieci, kuchnię, łazienkę, praktycznie wszystko. Woda lała się z sufitu. Uszkodzone są dach, elewacja i okna. Samochód męża jest totalnie zniszczony - wylicza. - To ogromna tragedia, której nie życzę nikomu.

- Córka była sama w domu. Zadzwoniła, że zerwało dach, a do środka wpadło okno i wszędzie jest pełno szkła. Po chwili powiedziała z płaczem, że wszędzie leje się woda - mówi właścicielka jednego z domów, który obecnie nie nadaje się do zamieszkania. - Wszystkie pokoje są zalane, a dom został wyłączony z użytku. Mieszkanie na górze zawaliło się całkowicie. Zabraliśmy najpotrzebniejsze rzeczy i walczymy o nasz dobytek. Nasza codzienność zmieniła się w zaledwie kilka minut... W sobotę kupiłam kwiatki, żeby je posadzić, a teraz leżą i "kiszą się" w aucie.

- Nie spodziewaliśmy się czegoś takiego. W momencie zaczęły lecieć blachy i inne elementy, to by jeden wielki huk - opisują mieszkańcy.

Powrót do dramatu sprzed lat

Sobotnie wydarzenia przypomniały mieszkańcom Balcarzowic koszmar z 15 sierpnia 2008 roku. Przez gminę Ujazd przeszło wtedy potężne tornado - największe w ostatnich latach w Polsce - a Balcarzowice były jedną z miejscowości dotkniętych żywiołem.

- Osiemnaście lat temu trąba powietrzna przeszła przez naszą wieś kilka minut po godz. 17.00, a teraz było podobnie. Syn dzwonił po straż około godz. 17.20. To chyba jakieś fatum - stwierdza sołtyska. - Od tornada w 2008 roku zawsze, gdy pojawiały się alerty albo nad miejscowością zbierały się ciemne chmury, wracał strach, bo już raz to przeżyliśmy. Domy to nasze miejsca na ziemi, a dziś znów mierzymy się z takimi zniszczeniami. Niestety z naturą nikt jeszcze nie wygrał. Ale musimy żyć dalej - dodaje z nutą optymizmu.

Tym razem żywioł spustoszył drugą część wsi.

- W 2008 roku ucierpiał jeden koniec wsi, a teraz drugi. Pomyślałem: co to za zrządzenie losu - mówi pan Mariusz. - Obyśmy nigdy więcej nie musieli tego przeżywać.

Szacowanie strat i pomoc dla mieszkańców

Jak poinformowała w sobotę Monika Jurek, wojewoda opolska, mieszkańcom zapewniono pełne wsparcie, w tym pomoc psychologiczną.

- Już wczoraj ruszyła bardzo szeroka pomoc - od działań służb po lokalną społeczność, która od razu otworzyła serca dla poszkodowanych - mówi Hubert Ibrom, burmistrz Ujazdu. - W pierwszej kolejności zabezpieczaliśmy mienie, a dziś skupiamy się na sprzątaniu. Jako gmina podstawiamy kontenery we współpracy z "Czystym Regionem" i na bieżąco wywozimy śmieci. Przed nami tytaniczna praca, aby odbudować Balcarzowice. Odbudowaliśmy tę miejscowość raz i odbudujemy ją po raz drugi - podkreśla.

Na miejscu trwają również działania Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Strzelcach Opolskich, który ocenia stan budynków.

Polscy Łowcy Burz mówią, że Balcarzowice znów mogła nawiedzić trąba powietrzna. Więcej informacji tutaj.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama