Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 22 lipca 2026 10:36
Reklama

Balcarzowice po niszczycielskiej wichurze. "Nie życzymy tego nikomu"

Zerwane dachy, powalone budynki gospodarcze i połamane drzewa - Balcarzowice wciąż walczą ze skutkami wichury, która przeszła nad miejscowością. Mieszkańcom wracają traumatyczne wspomnienia z 2008 roku. - Gdy pogoda zaczynała się psuć, zawsze pojawiał się strach, że to może wrócić. Już raz to przeżyliśmy... - mówią.
Balcarzowice po niszczycielskiej wichurze. "Nie życzymy tego nikomu"
Służby i mieszkańcy walczą ze skutkami nawałnicy

Autor: PLG

Silna nawałnica przeszła nad Balcarzowicami w sobotę, 30 maja, po godz. 17.00. Skala zniszczeń okazała się większa, niż początkowo zakładano. Według danych z niedzieli żywioł uszkodził 18 budynków, w tym 11 mieszkalnych. Wichura zrywała dachy, powybijała okna, niszczyła elewacje, powaliła budynki gospodarcze i łamała drzewa.

W sobotni wieczór oraz w nocy z soboty na niedzielę na miejscu pracowało kilkanaście zastępów straży pożarnej.

- Nasze działania polegały przede wszystkim na zabezpieczaniu domów mieszkalnych. Zniszczenia mają różną skalę - od bardzo poważnych po mniejsze. Robiliśmy wszystko, co w naszej mocy, aby wesprzeć mieszkańców w tej tragedii - mówi st. bryg. Paweł Poliwoda, komendant powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w Strzelcach Opolskich

W pięciu budynkach konieczne było zabezpieczenie uszkodzonych połaci dachowych. Dwie rodziny nie mogły wrócić do swoich domów, a tymczasowe schronienie znalazły u bliskich.

Jak podkreśla komendant Poliwoda, najważniejsze jest to, że nikt nie ucierpiał.

- Patrząc na skalę żywiołu, możemy mówić o dużym szczęściu. Żadna z przebywających tu osób nie została poszkodowana - zaznacza.

Od niedzielnego poranka trwają działania związane z usuwaniem skutków nawałnicy.

"Nie życzę tego nikomu"

Mieszkańcy z bólem patrzą na zniszczone domostwa.

- Akurat byłam na Targach Panieńskich, które odbywały się w Ujeździe, i czekaliśmy na turniej sołectw. Syn pojechał do domu po męża, żeby przywieźć go na targi, i wjechał praktycznie w sam środek tego żywiołu - relacjonuje Klaudia Giemsa, sołtyska Balcarzowic, której dom i budynki gospodarcze również ucierpiały. - Zaraz po tym zadzwonił do mnie i powiedział tylko: "Zostaw wszystko i przyjeżdżaj". Wysłał też zdjęcie fragmentu budynku gospodarczego i zniszczonego auta. Od razu zapytałam, co z domem. Odpowiedział: "Nie pytaj, tylko wracaj". Kiedy przyjechałam, na miejscu były już straże pożarne… Tego po prostu nie da się opisać - to trzeba zobaczyć na własne oczy - opowiada ze łzami w oczach.

Straty w jej domu są ogromne.

- Mamy zalane pomieszczenia - pokój gościnny, pokój dzieci, kuchnię, łazienkę, praktycznie wszystko. Woda lała się z sufitu. Uszkodzone są dach, elewacja i okna. Samochód męża jest totalnie zniszczony - wylicza. - To ogromna tragedia, której nie życzę nikomu.

- Córka była sama w domu. Zadzwoniła, że zerwało dach, a do środka wpadło okno i wszędzie jest pełno szkła. Po chwili powiedziała z płaczem, że wszędzie leje się woda - mówi właścicielka jednego z domów, który obecnie nie nadaje się do zamieszkania. - Wszystkie pokoje są zalane, a dom został wyłączony z użytku. Mieszkanie na górze zawaliło się całkowicie. Zabraliśmy najpotrzebniejsze rzeczy i walczymy o nasz dobytek. Nasza codzienność zmieniła się w zaledwie kilka minut... W sobotę kupiłam kwiatki, żeby je posadzić, a teraz leżą i "kiszą się" w aucie.

- Nie spodziewaliśmy się czegoś takiego. W momencie zaczęły lecieć blachy i inne elementy, to by jeden wielki huk - opisują mieszkańcy.

Powrót do dramatu sprzed lat

Sobotnie wydarzenia przypomniały mieszkańcom Balcarzowic koszmar z 15 sierpnia 2008 roku. Przez gminę Ujazd przeszło wtedy potężne tornado - największe w ostatnich latach w Polsce - a Balcarzowice były jedną z miejscowości dotkniętych żywiołem.

- Osiemnaście lat temu trąba powietrzna przeszła przez naszą wieś kilka minut po godz. 17.00, a teraz było podobnie. Syn dzwonił po straż około godz. 17.20. To chyba jakieś fatum - stwierdza sołtyska. - Od tornada w 2008 roku zawsze, gdy pojawiały się alerty albo nad miejscowością zbierały się ciemne chmury, wracał strach, bo już raz to przeżyliśmy. Domy to nasze miejsca na ziemi, a dziś znów mierzymy się z takimi zniszczeniami. Niestety z naturą nikt jeszcze nie wygrał. Ale musimy żyć dalej - dodaje z nutą optymizmu.

Tym razem żywioł spustoszył drugą część wsi.

- W 2008 roku ucierpiał jeden koniec wsi, a teraz drugi. Pomyślałem: co to za zrządzenie losu - mówi pan Mariusz. - Obyśmy nigdy więcej nie musieli tego przeżywać.

Szacowanie strat i pomoc dla mieszkańców

Jak poinformowała w sobotę Monika Jurek, wojewoda opolska, mieszkańcom zapewniono pełne wsparcie, w tym pomoc psychologiczną.

- Już wczoraj ruszyła bardzo szeroka pomoc - od działań służb po lokalną społeczność, która od razu otworzyła serca dla poszkodowanych - mówi Hubert Ibrom, burmistrz Ujazdu. - W pierwszej kolejności zabezpieczaliśmy mienie, a dziś skupiamy się na sprzątaniu. Jako gmina podstawiamy kontenery we współpracy z "Czystym Regionem" i na bieżąco wywozimy śmieci. Przed nami tytaniczna praca, aby odbudować Balcarzowice. Odbudowaliśmy tę miejscowość raz i odbudujemy ją po raz drugi - podkreśla.

Na miejscu trwają również działania Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Strzelcach Opolskich, który ocenia stan budynków.

Polscy Łowcy Burz mówią, że Balcarzowice znów mogła nawiedzić trąba powietrzna. Więcej informacji tutaj.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Dość niejasny ten artykuł... Wyszła z domu za piętnaście druga po południu, a o drugiej zgłoszono jej zaginięcie i rozpoczęto poszukiwania? Czy czegoś tu nie doczytałem? Data dodania komentarza: 14.07.2026, 13:53 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Dostęp do Małej Panwi wystarczy nam. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 22:39 Źródło komentarza: Moc atrakcji na wakacje w gminie Kolonowskie. Co znalazło się w programie? A Autor komentarza: Goroll Treść komentarza: Najlepiej pisać komentarze podczas pracy .Czy Smok twój przełożony wie ze wykorzystując czas pracy udzielasz się na forach . Piszesz o marnotrawstwie a sam nie jesteś w porzadku . W Kolonowkiem wiemy kim jesteś . Data dodania komentarza: 8.07.2026, 17:39 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu J Autor komentarza: Jowita Treść komentarza: Panie Starosto Gaida a czy ma Pan tyle odwagi żeby przedstawić opinii publicznej jak w strzeleckim szpitalu wygląda rachunek kosztów a zwłaszcza poziom wynagrodzeń lekarzy (np. na wykresie). Kluczowe się również wydaje pytanie czy po doniesieniach medialnych z całej polski o patologiach w służbie zdrowa, w strzeleckim szpitalu była przeprowadzona rewizja finansowa ze strony starostwa jako właściciela szpitala? Jeśli tak to co z niej wyszło? Jeśli nie to dlaczego? Strzelecki szpital ma 42 mln długu, ten rok zamknie deficytem więc Panie Gajda czas stanąć przed mieszkańcami i odpowiedzieć na zadane pytanie. Panie Starosto zawsze może sobie Pan wziąć do pomocy Pana Romana Kolka z Jemielnicy (nie gdyś wicemarszałka województwa - na całe szczęście już nim jest) który zawsze uśmiech od ucha do ucha i jasno twierdził że służba zdrowia potrzebuje tylko forsy forsy i forsy a teraz wiemy na co te pieniądze idą. Może Romanie skomentuje to Pan a nie tylko uściski dłonie. Panie Starosto zero złotych na szpital z kasy powiatu!!! Najpierw się doi strzelecki szpital z pieniędzy, tylko podwyżki i podwyżki a potem personel szpitala obawia się konsolidacji. A co wy w tym szpitalu myślicie że podatnicy mają więcej dać żeby wyście mieli? To jest taka patologia że się w głowie nie mieści. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 12:06 Źródło komentarza: 42 mln zł długu. Trwa spór o przyszłość strzeleckiego szpitala S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: A w tym samym numerze w Strzelcach Op. piszą, że poziom wody gruntowej spadł o 7,5 metra. I trudno jakoś ludziom połączyć fakty, najlepiej zapewnić, najlepiej na stronie głównej - "WODY NIE ZABRAKNIE". Wody będzie brakować, bo jest jej coraz mniej, staw w Jemielnicy wyschnięty, w Gąsiorowicach wyschnięty, na Małej Panwi kajakami już się nie da, bo mało wody, ale gdy bobry za darmo odtwarzają nam retencję wody, to wtedy stają się pasożytami. Ludzie, opamiętajcie się, my nie szanujemy wody, za kilka, kilkanaście lat będziemy za nią płakać. Powinniśmy zrobić wszystko, by jak najwięcej jej zachować, na łąkach, w lasach, bagnach, mokradłach, by nie pozwolić jej spływać do rzek i morza. Przekopanie rowów na łąkach od razu spowoduje jej odpływ i dalsze obniżenie jej poziomu w gruncie. Bobry robią świetną robotę zatrzymując ją na miejscu, a my wylewamy ją często bezsensownie na głupie zachcianki, jak np. właśnie w Kolonowskiem naprzeciwko kościoła, gdzie dzień w dzień jakiś mieszkaniec podlewa trawkę przy drodze, bo musi przecież mieć wokół domu zielono. To czyste marnowanie tej wody stojące w czystej kontrze do coraz powszechniej się pojawiających sygnałów, że wody mamy za mało i jest jej coraz mniej. Najprościej bobry przegonić, wodę z łąk spuścić, a wodą w kranach niech się przejmują władze, w końcu one od tego są, czy nie tak? To wygodne podejście tylko, że krótkowzroczne i bardzo egoistyczne. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 08:47 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu
Reklama