Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 06:16
ReklamaFilplast

Więzień przegrał ze smogiem

Więzień przegrał ze smogiem

Sąd Rejonowy w Strzelcach Opolskich oddalił pozew Bartłomieja W., więźnia z Zakładu Karnego nr 1, który pozwał gminę Strzelce za to, że w mieście jest smog. O sprawie pisaliśmy w połowie grudnia. Zdaniem sądu, powództwo nie było uzasadnione. Na przykład jeśli chodzi o roszczenie odszkodowawcze, to z pozwu nie wynika, żeby więzień poniósł szkodę materialną, która była zawiniona przez gminę.

- Gmina jest wykonawcą uchwał dotyczących ochrony środowiska podejmowanych przez samorząd województwa. Natomiast nie ma mocy, by narzucić mieszkańcom gminy określonego sposobu ogrzewania mieszkań - mówiła sędzia Izabela Siewierska.

Podkreśliła, że na terenie Strzelec Opolskich mamy drogę wojewódzką i krajową, które też w znacznym stopniu przyczyniają się do smogu, który jest w mieście. Gmina nie ma możliwości ograniczenia tego ruchu ani jego likwidacji, szczególnie w te dni, kiedy przekroczenia dopuszczalnych norm są największe. Sędzia zwróciła uwagę na zeznania więźnia odnośnie tego, jakie jego dobra miały być naruszone. Bartłomiej W. twierdził m.in., że gmina powinna mu zapewniać maseczki chroniące przed smogiem, jednak zdaniem sądu nie ma ku temu żadnej podstawy prawnej. Zdaniem więźnia, przez zanieczyszczone powietrze w Strzelcach pogorszyło się jego zdrowie, ale nie przedstawił żadnych wniosków dowodowych. Podczas zeznań mówił, że miał wykonane prześwietlenie płuc, ale prawdopodobnie nie wykazało niczego niepokojącego, bo nie był już później wzywany do lekarza. Zdaniem więźnia, od smogu na spacerniaku łysieje...

Pozew został odrzucony. Bartłomiej W. będzie musiał zapłacić 900 zł za koszty zastępstwa procesowego, jakie gmina Strzelce poniosła w związku z zatrudnieniem adwokata. Wyrok nie jest prawomocny.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama