Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 1 czerwca 2026 02:11
Reklama

Derby powiatu już w pierwszej kolejce

Na inaugurację nowego sezonu rozgrywek o mistrzostwo Klasy A naprzeciwko siebie stanęły drużyny LKS-u Kadłub oraz Sokoła Leśnica. Mecz był bardzo emocjonujący, bo padło bardzo dużo goli. Była czerwona kartka, ale także sporo fauli, może i czasem niepotrzebnych. Ostatecznie po dziewięćdziesięciu minutach gry lepsi okazali się piłkarze z Kadłuba, którzy wygrali 5:1. Dzięki temu wysokiemu zwycięstwu są pierwszymi liderami tabeli w tym sezonie.
Derby powiatu już w pierwszej kolejce

Nowy sezon strzelecki rozpoczął się już w 4. minucie, gdy piłkę do bramki Sokoła skierował Rafał Mróz. Przy okazji zderzył się on z Dominikiem Mojzą, przez co musiał na chwilę zejść z boiska, by otrzymać pomoc. Jedenaście minut później mogło być już 2:0, gdy sędzia odgwizdał przewinienie w polu karnym gości. Piotr Zeizig sfaulował Janusza Wilczka, za co obejrzał żółtą kartę. Do piłki podszedł Marek Kalla, ale bramkarz Leśnicy zdołał zatrzymać jego strzał. Wynik pozostał zatem bez zmian na kolejne siedem minut. Wtedy bowiem Sokół wyrównał, a pięknego gola bezpośrednio z rzutu wolnego strzelił Krzysztof Szczodrok (1:1). Potem mecz zaczął się od nowa, gospodarze więcej czasu mieli piłkę, zaś przeciwnicy postawili na kontrataki i długie piłki do przodu. Sześćdziesiąt sekund później Piotr Zeizig po raz drugi w krótkim czasie faulował rywala, tym razem nieprzepisowo zatrzymał Marka Kaczmarczyka. Arbiter pokazał mu drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę. Przez ponad godzinę piłkarze z Leśnicy musieli zatem grać w dziesięciu. W 30. minucie LKS mógł wyjść na prowadzenie, gdy Marek Kalla dośrodkował do Mateusza Kruppy. Ten jednak oddał strzał głową, który minął lewy słupek. Co nie udało się wcześniej, powiodło się w 42. minucie, gdy piłkę do bramki wpakował Mateusz Kruppa (2:1). Piłka minęła całym obwodem linię bramkową, po czym Dominik Mojza wypchnął ją ze swojej bramki. Sędzia jednak wskazał na środek boiska.

W drugiej połowie oglądaliśmy jeszcze więcej goli, bo aż cztery, z czego jeden nie został uznany. Goleada zaczęła się w 52. minucie, gdy na listę strzelców wpisał się Adam Szopa. Dostał on bardzo dobre podanie od Marka Kalli i uderzeniem na dalszy słupek pokonał bramkarza gości (3:1). Już dwie minuty później Dominik Mojza musiał ponownie wyciągać piłkę ze swojej bramki, tym razem po strzale Janusza Wilczka. Sędzia jednak odgwizdał spalonego i ostatecznie gola nie uznał. Zawodnik LKS-u nie przejął się tym i do końcowego gwizdka trafił do siatki Sokoła jeszcze dwukrotnie. Piłkarze z Kadłuba wykorzystali przewagę jednego zawodnika i zdominowali przeciwników, nie pozwalając im na kolejne gole. W 64. minucie Rafał Mróz z lewej strony pola karnego próbował strzelać na dalszy słupek, piłka jednak minęła światło bramki. Cztery minuty później nie było już wątpliwości, że gospodarze zanotowali na swoim koncie kolejne trafienie. Adam Szopa dostał długie podanie, pobiegł z piłką aż do linii końcowej boiska i cofnął ją do Janusza Wilczka. Ten ładnym uderzeniem umieścił futbolówkę w siatce Sokoła (4:1). Sześć minut później dobijał strzał jednego z kolegów i ustalił wynik spotkania na 5:1 dla LKS-u Kadłub. W 85. minucie Leśnica zagrała pierwszą od dłuższego czasu akcję, nie wpłynęła ona jednak na ostatecznie rozstrzygnięcia w tym meczu.

W następnej kolejce Sokół podejmie u siebie Victorię Żyrowa, która w swoim pierwszym meczu pokonała LZS Radawie 2:0. Kadłub z kolei drugi raz z rzędu zagra na własnym boisku, gdzie ugości Odrę Kąty Opolskie.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
B Autor komentarza: <a href=“https://www.polecanekorepetycje.pl/“>kasia</a> Treść komentarza: Świetnie napisany artykuł, który bardzo dobrze przedstawia opisywany temat, to rzadkie!! Data dodania komentarza: 20.05.2026, 16:34 Źródło komentarza: W „Kupach” pachnie lasem, w Kałach rośnie duma, a z Wódką jeszcze nikt nie wygrał J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Panie Redaktorze! Wyjaśnienia udzielane przez urzędników państwowych, odnośnie do tego jakoby brak opadów i zjawiska krasowe w podłożu geologicznym to jedyne przyczyny katastrofalnej sytuacji hydrologicznej w rejonie Jemielnicy są niewystarczające. Historycznie rzecz ujmując bywały przecież, co najmniej tak samo jak obecnie, długie a nawet dłuższe okresy bez opadów a podłoże geologiczne w tej okolicy nie zmieniło się raptownie w ciągu minionych dwóch, trzech lat, a na przykład gąsiorowickie stawy były wtedy pełne wody, trzcin, ptactwa wodnego, itp. zaś sama rzeka Jemielnica wystarczająco je zasilała. Może Panie Redaktorze bliżej przyjrzeć się czy przyczyną tej swoistej zbrodni ekologicznej na tym obszarze nie jest aby działalność przemysłowa człowieka w ostatnich kilku latach? Proszę popytać starszych mieszkańców Jemielnicy czy Gąsiorowic - oni doskonale pamiętają jak było tam kiedyś. Data dodania komentarza: 17.05.2026, 14:32 Źródło komentarza: Susza powoduje straty w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Oj Janie,z twoją polską pisownią to coś nie tak.W jakiej szkole nauczyli cię tak gramatycznie pisać? Data dodania komentarza: 13.05.2026, 19:13 Źródło komentarza: Strażacy z gminy Kolonowskie podsumowali kadencję i wybrali nowe władze S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: Nowa dyrektor - polska język trudna język Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:50 Źródło komentarza: Violetta Zalejska nową dyrektor Biblioteki i Kultury w Zawadzkiem J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: I na co we Fosowskym ta straż? I tak nikaj nie jezdzom, gmina wybudowala garaż, dala auto, a oni nawet ludzi ni mają… zawrzyć to! Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:17 Źródło komentarza: Strażacy z gminy Kolonowskie podsumowali kadencję i wybrali nowe władze J Autor komentarza: Jan jan Treść komentarza: Ni ma, bo przeca Kolonowskie to wiocha Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:15 Źródło komentarza: Podróż w czasie ulicami Kolonowskiego. Mieszkańcy odkrywali lokalną historię
Reklama