Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 18 marca 2026 17:07
Reklama

Jak założyć fundację jednoosobową?

Masz pomysł na ważną inicjatywę, którą chcesz realizować samodzielnie i szukasz sposobu, aby nadać jej formalną formę? Fundacja jednoosobowa może być odpowiedzią. Fundacja jednoosobowa może przyciągnąć wsparcie i zyskać uznanie, a proces jej zakładania nie musi być skomplikowany. W tym artykule przedstawimy najważniejsze zagadnienia dotyczące zakładania fundacji jednoosobowej.
  • 29.10.2024 13:50
  • Autor: Sylwia Nowak
Jak założyć fundację jednoosobową?

Czy fundacja może być jednoosobowa?

Tak, jedna osoba może założyć fundację i działać jako jej fundator! Fundacja nie wymaga wielu założycieli – wystarczy jeden fundator, który określi cele organizacji i wniesie kapitał założycielski. To właśnie fundator decyduje o kształcie fundacji, misji oraz zasadach działania zapisanych w statucie. Choć do formalnego funkcjonowania fundacji potrzeba co najmniej jednoosobowego zarządu, w praktyce możesz być jedyną osobą zarządzającą. Założenie fundacji przez jedną osobę to świetny sposób na realizację własnych celów społecznych, edukacyjnych czy charytatywnych, który zapewnia pełną swobodę decyzyjną i kontrolę nad kierunkiem rozwoju organizacji.

Jak założyć fundację jednoosobową? Jak założyć fundację jednoosobową? Proces zakładania fundacji jednoosobowej zaczyna się od sporządzenia statutu, który jest kluczowym dokumentem opisującym cele, zasady działania oraz struktury organizacyjne fundacji. To w nim fundator określa także zasady dotyczące ewentualnych zmian w statucie oraz sposób podejmowania decyzji w ramach fundacji.

Następnie należy zgłosić fundację do KRS. W tym celu trzeba wypełnić odpowiedni formularz rejestracyjny i dołączyć do niego wymagane dokumenty, w tym statut, dowód wniesienia kapitału założycielskiego oraz oświadczenia osób pełniących funkcje w zarządzie. Po zarejestrowaniu fundacji fundator może rozpocząć działalność zgodnie z wytycznymi określonymi w statucie.

Czy założyciel fundacji zarabia?

Fundacje są organizacjami non-profit, co oznacza, że ich głównym celem nie jest generowanie zysków dla fundatora ani żadnych osób związanych z organizacją. Zamiast tego, majątek i wszelkie przychody fundacji muszą być wykorzystywane wyłącznie na realizację celów statutowych, takich jak działalność społeczna, edukacyjna, kulturalna, zdrowotna czy ekologiczna. Fundacje mogą więc gromadzić środki, ale ich przeznaczenie musi być zgodne z misją organizacji.

Warto jednak zauważyć, że prowadzenie fundacji – nawet jednoosobowej – nie musi oznaczać całkowitego braku przychodów. Fundacja może zarabiać poprzez różne działania, jak sprzedaż publikacji, organizowanie warsztatów, szkoleń, wydarzeń czy przyjmowanie darowizn oraz dotacji. Również współpraca z innymi organizacjami lub sponsorami może stanowić źródło funduszy.

Jednak kluczowa zasada jest taka, że wszelkie zyski uzyskane przez fundację muszą być w całości przeznaczone na cele statutowe. Fundacja nie może dzielić zysków między założyciela czy członków zarządu; zamiast tego, fundusze te powinny służyć wzmocnieniu działalności i realizacji celów, które fundator określił przy zakładaniu organizacji.

Bądź na bieżąco z nowościami ze świata biznesu.

Do kogo należy majątek fundacji?

Majątek fundacji formalnie należy do samej fundacji jako odrębnej osoby prawnej – nie do jej fundatora, zarządu ani żadnej innej osoby fizycznej. Od momentu rejestracji fundacja zyskuje osobowość prawną, co oznacza, że jest właścicielem własnego majątku, który musi być wykorzystywany wyłącznie na realizację celów statutowych.

Fundator, choć wnosi kapitał założycielski i określa zasady działania fundacji, nie posiada osobistych praw do jej majątku. Dotyczy to zarówno środków finansowych, jak i nieruchomości, sprzętu czy innych zasobów, które fundacja może nabyć w trakcie swojej działalności. W praktyce oznacza to, że majątek fundacji jest niezależny od osób, które nią zarządzają, i może być wykorzystywany wyłącznie w sposób zgodny z jej misją i zapisami statutowymi.

Materiał partnera


ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: 13°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1026 hPa
Wiatr: 21 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama