Wraz z nadejściem wiosny powraca problem wypalania traw. Strażacy przypominają, że to działanie zabronione i bardzo niebezpieczne. - Wypalanie traw prowadzi do pożarów, które zagrażają życiu, zdrowiu i środowisku - podkreśla st. bryg. Piotr Zdziechowski, zastępca komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Strzelcach Opolskich.
Wiele osób wypala trawy, nieużytki rolne oraz pozostałości roślinne, chcąc w ten sposób oczyścić swoje tereny. Często pojawia się też przekonanie, że sprzyja to użyźnieniu gleby.
- To całkowicie błędne myślenie - mówi Piotr Zdziechowski. - Wypalanie traw prowadzi do nieodwracalnych, niekorzystnych zmian w środowisku naturalnym. Ziemia wyjaławia się, do atmosfery przedostaje się szereg szkodliwych związków chemicznych, niebezpiecznych zarówno dla ludzi, jak i zwierząt, a ponadto pożary często wymykają się spod kontroli, przenosząc się na pobliskie lasy, a nawet zabudowania - wylicza.
Pamiętajmy, że za wypalanie traw grożą surowe kary. Kodeks wykroczeń przewiduje za takie działanie karę nagany, aresztu lub grzywny, której wysokość może wynieść nawet do 30 tys. zł.
- Jeśli w wyniku podpalenia traw dojdzie do pożaru, który zagrozi wielu osobom albo spowoduje zniszczenia mienia dużych rozmiarów, sprawdza podlega karze pozbawienia wolności nawet do 10 lat - informują służby.
Dodajmy, że w całym kraju trwa kampania "STOP pożarom traw".
Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie - "Strzelca Opolskiego"!










Komentarze