Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 22 lipca 2026 10:32
Reklama

Wielkie święto w gminie Izbicko - OSP Krośnica celebrowała 125-lecie

2 maja w Krośnicy odbył się jubileusz 125-lecia OSP. Święto to było nie tylko okazją do wspólnej zabawy, ale także doskonałym momentem na chwilę refleksji, zatrzymania się i spojrzenia na to, jak los połączył mieszkańców ze strażakami.
Wielkie święto w gminie Izbicko - OSP Krośnica celebrowała 125-lecie
Strażacy przeszli ulicami miejscowości

Autor: GG

125 lat temu powstała straż pożarna w Krośnicy. Zapiski z 1901 roku wskazują, że do wsi sprowadzono „Faryjołk”, czyli ręczną, czterokołową sikawkę. By ją sprawnie obsługiwać, stworzono swoisty harmonogram określający, kto w danym dniu ma przygotowywać konie w razie pożaru. Użyczenie zwierzęcia w razie alarmu było wówczas obowiązkiem każdego gospodarza.

Dziś już nikt nie użycza zwierząt - konie zastąpił nowoczesny wóz bojowy. Skrzykiwanie się po wsi zastąpiły syreny i SMS-y wysyłane przez nowoczesny system powiadamiania. Nie zmieniły się jednak serce i zapał strażaków do niesienia pomocy. W minioną sobotę druhowie ochotnicy świętowali jubileusz 125-lecia jednostki. Obchody rozpoczęły się od mszy świętej w ich intencji.

Po mszy odbył się apel, podczas którego wręczono odznaczenia oraz odsłonięto tablicę pamiątkową opisującą historię OSP od momentu jej powstania. Były także życzenia od przedstawicieli straży i samorządu. Po apelu strażacy zaprosili na wspólne świętowanie oraz występ Kapeli Daniec. Na zakończenie DJ Fila zachęcił wszystkich do tanecznej zabawy.

Wydarzenie w Krośnicy było jednak nie tylko czasem świętowania czy wręczania medali, ale również chwilą refleksji.

- Jubileusz to dla mnie i dla całej naszej jednostki wydarzenie o wyjątkowym znaczeniu. To nie tylko okrągła rocznica, ale przede wszystkim moment zatrzymania się i spojrzenia na ogrom pracy, poświęcenia i historii, jaką przez pokolenia tworzyli nasi druhowie. Dla nas wszystkich to także zobowiązanie, aby tę historię kontynuować, dbać o rozwój jednostki i dalej nieść pomoc wszędzie tam, gdzie jest potrzebna - mówią prezes Dawid Lorenz i Joanna Hendel-Szopa, sekretarz jednostki.

- Trudno dziś wyobrazić sobie Krośnicę bez naszej Ochotniczej Straży Pożarnej. Od 125 lat strażacy czuwają nad bezpieczeństwem mieszkańców, będąc jednocześnie ważną częścią lokalnej wspólnoty. Angażują się nie tylko w akcje ratownicze, ale także w życie społeczne i kulturalne - uczestniczą w tradycyjnych obchodach wodzenia niedźwiedzia oraz pomagają w zabezpieczaniu wydarzeń i uroczystości. To ludzie oddani, zawsze gotowi do niesienia pomocy. Dzięki nim mieszkańcy Krośnicy czują się bezpiecznie, wiedząc, że mogą na nich liczyć w każdej sytuacji. Bez OSP nasza miejscowość nie byłaby taka sama - mówi sołtys Patrycja Musiał.

- Strażacy nie tylko gaszą pożary. To ludzie, którzy są zawsze gotowi nieść pomoc bez względu na porę dnia czy nocy, pogodę czy własne zmęczenie. Wasza odwaga, poświęcenie i gotowość do działania to fundament naszej społeczności - dodała sołtyska podczas apelu, składając podziękowania druhom za służbę.

Jej słowa potwierdzają prezes i sekretarz:

- W OSP Krośnica są rodziny, w których służba strażacka przekazywana jest z pokolenia na pokolenie i stała się piękną, żywą tradycją. Spotykamy sytuacje, w których dziadek, ojciec i syn są lub byli członkami jednostki. Bycie strażakiem ochotnikiem to bowiem coś więcej niż przynależność do organizacji. To wartości wyniesione z domu: odpowiedzialność, gotowość do niesienia pomocy i poczucie wspólnoty.

Jaki jest tego efekt?

- 125 lat to kawał czasu. Wszystko się zmieniało. Zaczęli za czasów tak zwanego „Kajzera”, potem była Republika Weimarska, nazizm i Polska od 1945 roku. A OSP istniała niezależnie od granic i państw. Strażacy zawsze byli, działali, pomagali, ratowali - mówi Piotr Smykała, ekspert i pasjonat lokalnej historii. Podkreśla, że dobroć i pomoc bliźniemu nie znają granic, języka czy poglądów politycznych, dzięki czemu mogą przetrwać dziesięciolecia.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie - "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Dość niejasny ten artykuł... Wyszła z domu za piętnaście druga po południu, a o drugiej zgłoszono jej zaginięcie i rozpoczęto poszukiwania? Czy czegoś tu nie doczytałem? Data dodania komentarza: 14.07.2026, 13:53 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Dostęp do Małej Panwi wystarczy nam. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 22:39 Źródło komentarza: Moc atrakcji na wakacje w gminie Kolonowskie. Co znalazło się w programie? A Autor komentarza: Goroll Treść komentarza: Najlepiej pisać komentarze podczas pracy .Czy Smok twój przełożony wie ze wykorzystując czas pracy udzielasz się na forach . Piszesz o marnotrawstwie a sam nie jesteś w porzadku . W Kolonowkiem wiemy kim jesteś . Data dodania komentarza: 8.07.2026, 17:39 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu J Autor komentarza: Jowita Treść komentarza: Panie Starosto Gaida a czy ma Pan tyle odwagi żeby przedstawić opinii publicznej jak w strzeleckim szpitalu wygląda rachunek kosztów a zwłaszcza poziom wynagrodzeń lekarzy (np. na wykresie). Kluczowe się również wydaje pytanie czy po doniesieniach medialnych z całej polski o patologiach w służbie zdrowa, w strzeleckim szpitalu była przeprowadzona rewizja finansowa ze strony starostwa jako właściciela szpitala? Jeśli tak to co z niej wyszło? Jeśli nie to dlaczego? Strzelecki szpital ma 42 mln długu, ten rok zamknie deficytem więc Panie Gajda czas stanąć przed mieszkańcami i odpowiedzieć na zadane pytanie. Panie Starosto zawsze może sobie Pan wziąć do pomocy Pana Romana Kolka z Jemielnicy (nie gdyś wicemarszałka województwa - na całe szczęście już nim jest) który zawsze uśmiech od ucha do ucha i jasno twierdził że służba zdrowia potrzebuje tylko forsy forsy i forsy a teraz wiemy na co te pieniądze idą. Może Romanie skomentuje to Pan a nie tylko uściski dłonie. Panie Starosto zero złotych na szpital z kasy powiatu!!! Najpierw się doi strzelecki szpital z pieniędzy, tylko podwyżki i podwyżki a potem personel szpitala obawia się konsolidacji. A co wy w tym szpitalu myślicie że podatnicy mają więcej dać żeby wyście mieli? To jest taka patologia że się w głowie nie mieści. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 12:06 Źródło komentarza: 42 mln zł długu. Trwa spór o przyszłość strzeleckiego szpitala S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: A w tym samym numerze w Strzelcach Op. piszą, że poziom wody gruntowej spadł o 7,5 metra. I trudno jakoś ludziom połączyć fakty, najlepiej zapewnić, najlepiej na stronie głównej - "WODY NIE ZABRAKNIE". Wody będzie brakować, bo jest jej coraz mniej, staw w Jemielnicy wyschnięty, w Gąsiorowicach wyschnięty, na Małej Panwi kajakami już się nie da, bo mało wody, ale gdy bobry za darmo odtwarzają nam retencję wody, to wtedy stają się pasożytami. Ludzie, opamiętajcie się, my nie szanujemy wody, za kilka, kilkanaście lat będziemy za nią płakać. Powinniśmy zrobić wszystko, by jak najwięcej jej zachować, na łąkach, w lasach, bagnach, mokradłach, by nie pozwolić jej spływać do rzek i morza. Przekopanie rowów na łąkach od razu spowoduje jej odpływ i dalsze obniżenie jej poziomu w gruncie. Bobry robią świetną robotę zatrzymując ją na miejscu, a my wylewamy ją często bezsensownie na głupie zachcianki, jak np. właśnie w Kolonowskiem naprzeciwko kościoła, gdzie dzień w dzień jakiś mieszkaniec podlewa trawkę przy drodze, bo musi przecież mieć wokół domu zielono. To czyste marnowanie tej wody stojące w czystej kontrze do coraz powszechniej się pojawiających sygnałów, że wody mamy za mało i jest jej coraz mniej. Najprościej bobry przegonić, wodę z łąk spuścić, a wodą w kranach niech się przejmują władze, w końcu one od tego są, czy nie tak? To wygodne podejście tylko, że krótkowzroczne i bardzo egoistyczne. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 08:47 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu
Reklama