Problem nie jest nowy, jednak ostatnie wydarzenia pokazują, że sytuacja staje się coraz bardziej napięta – i to dosłownie. Czytelnik był świadkiem niefortunnego zdarzenia na terenie placówki.
Z relacji naszego rozmówcy wynika, że ciasnota na parkingu pod szpitalem w Strzelcach Opolskich prowadzi do niebezpiecznych sytuacji i uszkodzeń mienia.
– Widziałem młodą dziewczynę w nowym aucie, która próbowała manewrować między samochodami. W pewnym momencie nie było ani jak jechać do przodu, ani się wycofać – relacjonuje Czytelnik. – Na trawniku poustawiano kamienie, żeby nikt tam nie wjeżdżał. Rozumiem dbałość o estetykę, ale tu chodzi o funkcjonalność, nie wspomnę już o tych dziurach. Placówka powinna zapewnić porządny parking – przecież codziennie przyjeżdża tu kilkadziesiąt osób w różnym wieku.
Obecnie kierowcy z powodu braku miejsc parkują w wąskich przejazdach, co utrudnia przejazd innym.
Z pytaniem o rozwiązanie sytuacji zwróciliśmy się bezpośrednio do dyrekcji strzeleckiego szpitala. Odpowiedź placówki rzuca światło na planowane zmiany.
– Do dyrekcji szpitala nie wpływają skargi dotyczące parkingu, więc nie możemy odnieść się do konkretnych przypadków – mówi Beata Czempiel, dyrektorka strzeleckiego szpitala. – Ponadto nawierzchnia parkingu jest sukcesywnie naprawiana, a liczba miejsc parkingowych stopniowo się zwiększa. W najbliższym czasie planuje się utworzenie niewielkiej liczby miejsc przy budowanym Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym.
Do czasu zakończenia prac pozostaje jedynie apelować do kierowców o wzajemną uprzejmość i szczególną ostrożność przy manewrowaniu.
Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie - "Strzelca Opolskiego"!










Komentarze