Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 18 marca 2026 08:07
Reklama Żabka

Interreg. Współpraca transgraniczna: Europa (prawie) bez granic

  • 12.12.2024 10:20
  • Autor: Grupa tipmedia
Interreg. Współpraca transgraniczna: Europa (prawie) bez granic

Czeskie Mikulovice, partner polskich Pakosławic fot. Wikipedia

 

Na początku był pomysł wójta. Na olimpiadę sportową. Potrzebował na nią pieniędzy. Podczas burzy mózgów padła propozycja: „A może byśmy skorzystali z pieniędzy unijnych? Na współpracę transgraniczną”. Czemu nie?

 

Od pomysłu do przemysłu droga nie była daleka, bo do sąsiadów było blisko. Jakieś trzydzieści kilka kilometrów. Do Czech. A to już dawało możliwość skorzystania z unijnego programu Interreg, na współpracę transgraniczną. 

 

Zobacz piąty odcinek audycji „Unia. To (się) opłaca”. Szczegóły w tekście.

 

Spotkali się czeski starosta i polski wójt

Adam Raczyński, wójt przygranicznej gminy Pakosławice (powiat nyski, województwo opolskie), spotkał się ze starostą czeskich Mikulovic w powiecie Jesionik w kraju ołomunieckim. Obaj panowie szybko się dogadali i tak doszło do Polsko-Czeskich Igrzysk Sportowych.

Rzućmy okiem na relacje na stronie gminy Pakosławice. 

„Sobota -22 lutego 2020r. w Pakosławicach upłynęła pod hasłem polsko- czeskiej współpracy i rywalizacji sportowej (…) Nie zabrakło również drużyny z Mikulovic (…)

Igrzyska, Igrzyska i po Igrzyskach, ale to nie koniec polsko- czeskiej współpracy. W ramach dalszej współpracy planowane są kolejne imprezy i spotkania m.in. Rajdy Rowerowe w Pakosławicach i Mikulovicach, Turniej Tenisowy w Mikulovicach, Polsko-Czeski Turniej Piłkarski oraz Dzień Współpracy Polsko- Czeskiej”.  

Uroczysta inauguracja Polsko-Czeskich Igrzysk Sportowych; fot. pakoslawice.pl

 

– Ta impreza odbywa się do dziś. W Polsce i w Czechach – podkreśla Joanna Gach, autorka projektów unijnych. 

I – dodajmy jeszcze – ma swoją „pozaolimpijską” kontynuację. Dowodem ta relacja na stronie gminy:

„18 czerwca 2021 r. grupa mieszkańców gminy Pakosławice uczestniczyła w wyjeździe do czeskich Mikulovic, gdzie wspólnie z mieszkańcami Mikulovic brała udział w wycieczce rowerowej po najciekawszych szlakach rowerowych naszego czeskiego partnera. Podczas wspólnego spotkania zaproszono mieszkańców Mikulovic na Polsko-Czeski Rajd Rowerowy w gminie Pakosławice”.

Polsko-Czeski Rajd Rowerowy; fot. pakoslawice.pl

 

Dzięki tym spotkaniom… –Ludzie się ze sobą zaprzyjaźnili. Tak jak sportowcy, którzy wspólnie organizują rozgrywki. Słowem, fajnie się to rozwija – cieszy się Joanna Gach.

Turystyczny przystanek na szlaku św. Jakuba

Polska gmina Pakosławice i czeska Mikulovice to dobry przykład korzystania z pieniędzy unijnych na współpracę transgraniczną. Kontakty, jakie nawiązali Czesi i Polacy, zaowocowały nie tylko wspólnymi imprezami sportowymi, ale i inwestycjami.

Mniejszymi i większymi, ale tę jedną widzą wszyscy pielgrzymi, którzy wyruszają szklakiem św. Jakuba do Santiago de Compostela w Hiszpanii. 

„Turystyczny przystanek na szlaku św. Jakuba” to oficjalna nazwa tej inwestycji. Dzięki niej obok pakosławickiego kościoła powstało miejsce wypoczynku dla pielgrzymów. Stanęły wiaty, ławki, tablica informacyjna w językach czeskim i polskim.

– Można się tam zatrzymać, odpocząć, ugotować sobie coś na ognisku – opowiada Jolanta Gach.

Turystyczny przystanek na szlaku św. Jakuba, fot. Facebook gmina Pakosławice

Czy ta współpraca będzie kontynuowana? – Oczywiście – bez wahania odpowiada nasza rozmówczyni. 

I dodaje, że gmina również w tej perspektywie finansowej będzie korzystała z pieniędzy programu Interreg Czechy – Polska 2021-2027.

Co kryje się pod tą nazwą? 

Kontynuacja poprzedniej edycji tego programu. Daje możliwość pogłębienia współpracy na polsko-czeskim pograniczu w kwestiach związanych m.in. ze zintegrowanym systemem ratownictwa i środowiskiem, turystyką, transportem, współpracą instytucji i mieszkańców, wreszcie przedsiębiorczością. 

Budżet programy wynosi 178 mln i jest częścią większej całości.

O programie w depeszowym skrócie 

• Współpraca transgraniczna – Interreg to część Polityki Spójności UE. Jest jednym z ważniejszych narzędzi Unii Europejskiej, bo rozwija i wzmacnia współpracę między regionami i krajami UE.

• Interreg powstał w 1990 roku. Był inicjatywą wspólnotową z budżetem wynoszącym zaledwie 1 miliard euro. Koncentrował się tylko na współpracy transgranicznej. 

• Dopiero później został rozszerzony o współpracę transnarodową i międzyregionalną. Okres 2021-2027, z budżetem już  dziesięciokrotnie wyższym, wprowadził Interreg na kolejny poziom. Europejska współpraca terytorialna jest finansowana ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego (EFRR).

• W latach 2021-2027 Polska będzie uczestniczyć w 14 programach Interreg i pełnić funkcję Instytucji Zarządzającej dla programów: Południowy Bałtyk, Polska-Słowacja, Polska-Saksonia, Polska-Ukraina.

Interreg. Współpraca transgraniczna. Nowy odcinek audycji „Unia. To (się) opłaca”

Czy polskie samorządy mogą być przykładem dla zagranicznych? Oczywiście. Dzięki współpracy transgranicznej i projektom realizowanym w ramach unijnego programu Interreg gminy takie jak Wejherowo mogą wyznaczać nowe trendy w usługach komunalnych. 

W najnowszym odcinku audycji „Unia. To (się) opłaca” przyjrzymy się bliżej transgranicznym projektom, które wspierają rozwój i współpracę oraz integrację regionów europejskich. 

Współfinansowane przez Unię Europejską. Wyrażone poglądy i opinie są jednak wyłącznie opiniami autorów i niekoniecznie odzwierciedlają poglądy i opinie Unii Europejskiej. Unia Europejska ani organ przyznający pomoc nie ponoszą za nie odpowiedzialności.

Materiał partnera


ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 3°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1027 hPa
Wiatr: 15 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama