Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 listopada 2026 18:23
Reklama

Osa ugryzła, a apteka zamknięta...

Osa ugryzła, a apteka zamknięta...
Taką informację zobaczył na drzwiach apteki nasz Czytelnik

Mojego małego synka ugryzła w ucho osa. Zadzwoniliśmy do lekarki rodzinnej i poleciła nam, żeby kupić w aptece maść i posmarować to miejsce. Było już późno, jakoś koło 21.30-22.00. W mojej miejscowości nie ma apteki, więc wsiadłem w samochód i szybko pojechałem do Strzelec - mówi Czytelnik, który zgłosił się w ubiegłym tygodniu do naszej redakcji. - Zatrzymałem się przy jednej z aptek, żeby zobaczyć, która pełni nocny dyżur. Okazało się, że to apteka Dr Max na Osiedlu Piastów Śląskich. Podjechałem tam, ale była nieczynna. Na drzwiach wisiała kartka z informacją, że z powodu epidemii dyżur jest odwołany, a najbliższa czynna całodobowo apteka to Dr Max w Opolu na Krakowskiej... Przecież to jakieś żarty, w takim razie po co są te dyżury? Gdzie ludzie mają szukać pomocy po nocach? To nie pierwsza taka sytuacja, że ta apteka mimo wyznaczonego dyżuru nie pracuje - mówi zdenerwowany.

W rozpisce, którą można znaleźć na stronie internetowej powiatu strzeleckiego, apteka ta jest uwzględniona w harmonogramie nocnych dyżurów. A w osiedlowej aptece usłyszeliśmy, że nie pełnią dyżurów i starostwo zostało o tym poinformowane...

Co o całej sytuacji myśli starosta strzelecki Józef Swaczyna?

- Przyznaję, że cały czas toczymy mały spór z aptekami, dlatego, że zgodnie z przepisami starosta jest odpowiedzialny za to, żeby jedna apteka była w nocy otwarta. Rada powiatu taką uchwałę podejmuje, ale Izba Aptekarska się odwołuje od naszych decyzji. Nie ma też żadnego przepisu, żeby starostwo mogło wyciągnąć jakieś konsekwencje wobec aptekarzy i ich ukarać. Pracownicy aptek mówią, że nie opłaca im się prowadzić dyżurów w nocy, bo ludzie przychodzą głównie po strzykawki i prezerwatywy - przyznaje starosta. - Musimy to jednak jakoś rozwiązać, bo nie może być tak, że na powiat, który zamieszkuje 80 tys. mieszkańców nie było ani jednej apteki czynnej w nocy. W całym powiecie mamy łącznie około 20 aptek i punktów aptecznych. Będę pisał pisma, by Naczelna Izba Aptekarska zmusiła apteki do dyżurów, bo dalej tak nie może być, tu chodzi o zdrowie mieszkańców - dodaje.

O komentarz do sprawy poprosiliśmy Marka Tomkowa, wiceprezesa Naczelnej Rady Aptekarskiej. Poinformował nas, że nie można w żaden sposób nakazać aptekom pełnienia dyżurów nocnych.

- Właściciel apteki może odmówić pełnienia dyżuru, bez ponoszenia z tego tytułu konsekwencji. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, w których musiałby łamać przepisy kodeksu pracy czy narażać pracowników na zagrożenie epidemiczne w wyniku krzyżowania się załóg, bądź naruszać prawo farmaceutyczne - wyjaśnia Marek Tomków.

Jaka jest rola Izb Aptekarskich w takich sytuacjach?

- W wielu przypadkach Okręgowe Izby Aptekarskie negatywnie opiniują uchwały rad powiatów dotyczące harmonogramu dyżurów aptek przede wszystkim dlatego, że zapisy nie biorą pod uwagę rzeczywistych potrzeb pacjentów oraz aktualnej sytuacji i możliwości aptek. Opinie Okręgowych Izb Aptekarskich są jednak bagatelizowane przez starostwa, które nakładają na właścicieli obowiązek dyżurowania - komentuje wiceprezes NRA.

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

mgr farm 27.07.2020 14:30
Komentarz zablokowany
Zawiedziony 26.07.2020 15:31
Zwróćcie się do Waszych przyszłych koalicjantów, na którego kandydata tak ładnie żeście głosowali jako Mniejszość Niemiecka w wyborach prezydenckich, może pomogą, Starosta może i lepszy stołek dostanie zaraz. Raczej powinniście się nazywać Fałszywość Niemiecka, bo większość z was nawet niemieckiego nie zna. Tych prawdziwych członków już nie ma.
Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama