Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 17:56
Reklama

Ukradł 4-dniowego baranka z żywej szopki. Zwierzęciu groziła śmierć

Zajście miało miejsce w pierwszy dzień świąt (25 grudnia) w Ujeździe. Mężczyzna ukradł 4-dniowego baranka z żywej szopki, która znajduje się przy kościele. Złodzieja udało się złapać, a także odnaleźć malucha dzięki działaniom dzielnicowego.
Ukradł 4-dniowego baranka z żywej szopki. Zwierzęciu groziła śmierć
Maluch ze swoją mamą

Autor: KPP Strzelce Opolskie

Jak informuje mł. asp. Dorota Janać, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Opolskich, mieszkańcy Ujazdu dość szybko zauważyli zniknięcie baranka z szopki. - Informacja o nikczemnej kradzieży 4-dniowego malucha prędko rozniosła się po Ujeździe oraz okolicznych miejscowościach - opisuje policjantka. - Mieszkańcy natychmiast rozpoczęli poszukiwania na własną rękę. Liczyła się każda minuta, gdyż odstawienie baranka od mleka matki, a także niewłaściwe karmienie skazuje tak małe zwierzę na pewną śmierć. Niestety, mimo podjętych działań, nie udało się ustalić miejsca, do którego został zabrany baranek.

Jeden z mieszkańców chwilę po godz. 22.00 zadzwonił do st. sierż. Krzysztofa Kuczmery, dzielnicowego z Ujazdu, i poprosił o pilną pomoc.

- Dzielnicowy kilka minut wcześniej zakończył służbę, ale nie odmówił pomocy - mówi Dorota Janać. - St. sierż. Krzysztof Kuczmera przeanalizował informacje mieszkańców na temat okoliczności zniknięcia baranka z szopki i od razu przystąpił do działania. Gdy śledził zapisy kamer miejskiego monitoringu, jego uwagę zwrócił mężczyzna, który odjeżdżał z terenu kościoła na rowerze. Trzymał on jedną rękę na kierownicy, a drugą przy ciele w okolicy klatki piersiowej jakby coś przytrzymywał. Policjant był pewny, że pod kurtką jest schowany malutki baranek.

Rower, którym poruszał się złodziej, był kluczem w odnalezieniu baranka.

- Dzielnicowy dzień przed Wigilią zatrzymał w miejscu zamieszkania mężczyznę poszukiwanego do odbycia kary pozbawienia wolności. Funkcjonariusz podczas zatrzymania zwrócił uwagę na rower, który stał w pomieszczeniu gospodarczym. Takim samym rowerem poruszał się złodziej baranka - relacjonuje Dorota Janać. - Idąc tym tropem, dzielnicowy natychmiast pojechał do jednej z miejscowości w gminie Ujazd. Na miejscu drzwi otworzył mu 42-latek, który przyznał się, że przetrzymuje baranka i wskazał miejsce, w jakim ukrył zwierzę. 

Mężczyzna tłumaczył, że ukradł baranka, ponieważ wpadł na pomysł, że chce hodować takie zwierzęta na własnej posesji.

- Baranek trafił w ręce właściciela, który umieścił go w zagrodzie razem z owczą mamą - mówi Dorota Janać. - Zwierzę było bardzo głodne, gdyż od razu skierowało się do swojej matki po pokarm. Czynności w tej sprawie trwają, a mężczyzna odpowie za kradzież zwierzęcia.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama