Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 19:06
ReklamaFilplast

Dodatkowy zarobek bez rejestrowania firmy - czy jest to możliwe?

Wiele osób poszukuje dodatkowego źródła dochodu, które nie będzie kolidować z ich stałą pracą. Nadprogramowe zarobki mogą być na wagę złota w obliczu szalejącej inflacji i rosnących cen. Co więcej, taka działalność pozwala połączyć pasję z zarabianiem i wcale nie musi wiązać się z rejestracją firmy.
Dodatkowy zarobek bez rejestrowania firmy - czy jest to możliwe?

Dodatkowe źródło dochodu – jak dorobić do wypłaty?

Znalezienie dodatkowego źródła dochodu może przełożyć się na poprawę jakości życia pod względem czysto finansowym, ale nie tylko. Niektóre osoby zarabiają na swoim hobby, wobec łączą przyjemność z pracą, co daje im sporą dozę satysfakcji.

Obecnie istnieje mnóstwo sposobów na podreperowanie swojego budżetu. Wszystko za sprawą dostępności do internetu i ciągle rozwijającej się branży e-commerce.

Taki stan rzeczy pozwala na zarabianie pieniędzy bez wychodzenia z domu. Sprowadza się to nie tylko w kwestiach związanych z samą sprzedażą i niektórymi usługami, ale i w przypadku prowadzenia działań marketingowych i przeprowadzania rozliczeń online.

W jaki sposób dorobić do wypłaty przez internet? Wśród przykładów dodatkowych źródeł dochodu można wymienić:

  • udzielanie korepetycji;
  • projektowanie graficzne;
  • copywriting;
  • handel online;
  • programowanie.

Ciekawym pomysłem na połączenie zarobku ze swoimi zainteresowaniami jest otwarcie e-sklepu z rękodziełem. W jego asortymencie mogą się znaleźć, np. biżuteria, świece, produkty robione na drutach czy ceramika.

Sprzedaż online można prowadzić także za pośrednictwem portali ogłoszeniowych oraz platform handlowych takich jak Allegro czy eBay.

Więcej informacji o tym, w jaki sposób i gdzie można sprzedawać rękodzieło znajduje się pod adresem internetowym www.wspieramrozwoj.pl/jak-i-gdzie-sprzedawac-rekodzielo-bez-dzialalnosci-gospodarczej/. Co ważne, w niektórych przypadkach nie wymaga to zarejestrowania działalności gospodarczej.

Działalność nieewidencjonowana – na czym polega?

Stworzenie nowego źródła dochodu na własną rękę wcale nie musi być jednoznaczne z otwarciem własnej firmy. Wszystko za sprawą działalności nierejestrowanej (nieewidencjonowanej), którą pod pewnymi warunkami można prowadzić w Polsce od 2018 roku. Jak wskazuje sam jej charakter, dotyczy ona wyłącznie osób fizycznych.

Takie rozwiązanie może być bardzo korzystne z perspektywy wszystkich tych, którzy zamierzają jedynie dorabiać, a nie traktować np. sprzedaż przez internet jako swoje podstawowe źródło dochodu. Dzięki temu mogą oni uniknąć kosztów związanych z obowiązkowymi w konkretnych przypadkach składkami ZUS.

Działalność nieewidencjonowana nie wymaga także wpisu do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej czy nadania numerów NIP i REGON. Ponadto jej prowadzenie nie zobowiązuje do płacenia kwartalnych czy comiesięcznych zaliczek na podatek oraz podatku VAT.

Mimo że w praktyce sposób funkcjonowania działalności nierejestrowanej może być bardzo zbliżony do działalności gospodarczej, konieczne jest zmieszczenie się w ustalonym limicie przychodów.

Działalność zarobkowa bez zakładania firmy – kto może ją prowadzić?

Prowadzenie działalności nierejestrowanej jest możliwe tylko wtedy, gdy dana osoba spełni dwa kluczowe warunki. Pierwszy z nich to już wcześniej wspomniany limit przychodów, który w ciągu ostatnich lat już kilkukrotnie uległ zmianie.

Obecnie wynagrodzenie związane np. z nieewidencjonowaną sprzedażą rękodzieła przez internet czy pisaniem transkrypcji do podcastów nie może przekroczyć 75% kwoty minimalnej pensji w skali miesiąca.

Od stycznia do czerwca 2024 roku próg ten wynosi 3181,50 zł, natomiast od lipca 2024 roku zostanie podwyższony do kwoty 3225 zł, co wynika bezpośrednio ze wzrostu płacy minimalnej.

Drugim warunkiem jest nieprowadzenie działalności gospodarczej przez ostatnie 60 miesięcy (5 lat). Dotyczy to również osób, które zarejestrowały firmę, a następnie zawiesiły jej działalność i taki stan rzeczy utrzymywał się przez ostatnie 5 lat.

Warto podkreślić, że działalność nierejestrowana jest niemożliwa w sytuacji, gdy sprzedaż bądź prowadzenie usług wymaga koncesji czy specjalnego zezwolenia. Przykład to posiadanie sklepu, w którego asortymencie znajduje się alkohol.

Działalność nierejestrowana a przekroczenie limitu przychodów

Niekiedy obliczenie przychodów, które uniemożliwiają lub pozwalają na prowadzenie działalności nieewidencjonowanej, sprawia pewne trudności. Co w takim razie wlicza się w ich pulę?

Sprawdzając, czy nie przekroczyło się miesięcznego limitu, należy zsumować zarówno te przychody, które już się otrzymało (płatności w momencie sprzedaży i zaliczki przed), jak i kwoty należne (sprzedawca lub usługodawca otrzyma je od klienta później, ale już wystawił odpowiedni dokument w postaci rachunku lub faktury).

Wszystkie informacje na ich temat powinny znaleźć się w uproszczonej ewidencji sprzedaży, która stanowi alternatywę dla księgowości w przypadku działalności nierejestrowanej.

Jeśli okaże się, że dana osoba przekroczyła limit, musi zarejestrować działalność w CEIDG. Ma na to 7 dni od momentu, w którym przychody przewyższą obowiązującą maksymalną kwotę.

Prowadzenie działalności nierejestrowanej – o czym trzeba pamiętać?

Działalność gospodarcza pozwala na ograniczenie szeregu kosztów i formalności. Nie oznacza to jednak, że nie wynikają z niej żadne obowiązki. Należy pamiętać, że oprócz prowadzenia ewidencji sprzedaży osoba fizyczna musi:

  • rozliczać się z urzędem skarbowym (na podstawie deklaracji PIT-36 według opodatkowania na zasadach ogólnych);
  • wystawić fakturę lub rachunek, gdy kupujący poprosi o dowód sprzedaży;
  • przestrzegać praw konsumenta.

Jak widać, generowanie dodatkowych dochodów wcale nie musi wiązać się z założeniem firmy. Prowadzenie działalności nierejestrowanej to świetny plan, w szczególności, gdy dana osoba chce przetestować swój pomysł na biznes i przy jak najniższych kosztach sprawdzić, czy ma on szansę na powodzenie.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama