Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 02:56
Reklama Żabka

Naukowcy zbadali tradycję układania dywanów kwietnych. Co jest najważniejsze?

Dwa lata trwały badania tradycji układania dywanów kwietnych na procesje Bożego Ciała w Kluczu, Olszowej, Zimnej Wódce i Zalesiu Śląskim. Podsumowano je podczas seminarium naukowego, które odbyło się w Ujeździe. Najważniejsza jest ochrona i dalszy przekaz kultywowanego od pokoleń zwyczaju.
Naukowcy zbadali tradycję układania dywanów kwietnych. Co jest najważniejsze?
Mieszkańcy Zalesia Śląskiego podczas układania dywanów kwietnych na Boże Ciało w 2022 roku

Autor: Błażej Duk

Podsumowano projekt badawczy  tradycji układania dywanów kwietnych

Tradycja układania dywanów kwietnych na procesje Bożego Ciała w Kluczu, Olszowej, Zimnej Wódce i Zalesiu Śląskim, po wpisie na krajową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego i listę UNESCO, trafiła pod lupę badaczy. To pokłosie projektu pn. "Tradycja dywanów kwietnych na Opolszczyźnie - identyfikacja, plan ochrony oraz wzmacnianie tradycji", na którego realizację gmina Ujazd wspólnie z gminą Leśnica, powiatem strzeleckim i zaangażowanymi w przedsięwzięcie instytucjami pozyskała 185 tys. zł dofinansowania z programu pn. "Kultura ludowa i tradycyjna" Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Inauguracja badań, w skład których wchodziły m.in. wywiady realizowane podczas dwóch świąt Bożego Ciała, wykonanie dokumentacji filmowej i fotograficznej, stworzenie archiwum społecznego tradycji czy przeprowadzenie specjalistycznych warsztatów i konsultacji społecznych, miała miejsce w 2022 roku.

- Rozstajemy się przede wszystkim z szerokim materiałem dla depozytariuszy, czyli parafian układających dywany kwietne na Boże Ciało, na podstawie którego będą mogli tworzyć swój plan ochrony dziedzictwa niematerialnego, co w myśl konwencji UNESCO jest kluczowe - mówi prof. Katarzyna Smyk z Instytutu Nauk o Kulturze Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, która kierowała badaniami.

Rekomendacje dotyczące ochrony zwyczaju wraz z omówieniem aktualnego stanu i wskazaniem dalszych potrzeb znajdą się w publikacji, której wydanie jest na ukończeniu.

- Tradycja układania dywanów kwietnych to drugi wpis z Polski na liście UNESCO, dlatego naszym obowiązkiem jest dbanie o nią, tym bardziej, że jest bardzo ulotna - podkreśla Hubert Ibrom, burmistrz Ujazdu. - Dzięki badaniom mogliśmy podsumować "miejsce", w którym aktualne się znajdujemy, i jednocześnie sprawić, żeby zwyczaj nie zanikł, a rozwijał się i przetrwał przez kolejne lata.

- Badania pozwoliły nam również zbudować pewien fundament, na podstawie którego będziemy mogli realizować kolejne, ciekawe inicjatywy i projekty związane z dywanami kwietnym. Po to, by oprócz ochrony, cały czas je rozsławiać - dodaje burmistrz Ujazdu.

- W oparciu o dane, które pozyskali fachowcy, jesteśmy w stanie zbudować ciekawą, pełną informację dla kolejnego pokolenia - stwierdza Łukasz Jastrzembski, burmistrz Leśnicy. - Wciągnięcie młodych ludzi w realizację tej tradycji jest bardzo ważne, a mając dobre podwaliny, w postaci m.in. badań, mamy nadzieję, uda się to osiągnąć.

Błażej Duk, depozytariusz z Zalesia Śląskiego, zauważa że zarówno wpis dywanów kwietnych na krajową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego i listę UNESCO, jak i zrealizowany projekt badawczy, to wielkie wyróżnienie dla mieszkańców miejscowości, w których są układane.

- To docenienie tego, co rozpoczęli nasi przodkowie, czyli tego zalążka, który wcześniej przez wiele lat był niedoceniany, i tego, co nadal kontynuujemy, robiąc to dla siebie, dla naszych społeczności, dla Boga - mówi Błażej Duk.

Miejmy nadzieję, że dzięki badaniom wzmocni się nie tylko środowisko i wiedza depozytariuszy, o których wspomniała prof. Katarzyna Smyk, ale i zbuduje silne poczucie tożsamości i dumy z kultywowanego od pokoleń zwyczaju, które przyczyni się do zachowania jego żywotności.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


fot. Błażej Duk

fot. Błażej Duk

fot. Błażej Duk

fot. Błażej Duk

fot. Błażej Duk

fot. Błażej Duk

fot. Błażej Duk

fot. Błażej Duk

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 8°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1005 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama