Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 października 2026 06:32
Reklama

Naukowcy zbadali tradycję układania dywanów kwietnych. Co jest najważniejsze?

Dwa lata trwały badania tradycji układania dywanów kwietnych na procesje Bożego Ciała w Kluczu, Olszowej, Zimnej Wódce i Zalesiu Śląskim. Podsumowano je podczas seminarium naukowego, które odbyło się w Ujeździe. Najważniejsza jest ochrona i dalszy przekaz kultywowanego od pokoleń zwyczaju.
Naukowcy zbadali tradycję układania dywanów kwietnych. Co jest najważniejsze?
Mieszkańcy Zalesia Śląskiego podczas układania dywanów kwietnych na Boże Ciało w 2022 roku

Autor: Błażej Duk

Podsumowano projekt badawczy  tradycji układania dywanów kwietnych

Tradycja układania dywanów kwietnych na procesje Bożego Ciała w Kluczu, Olszowej, Zimnej Wódce i Zalesiu Śląskim, po wpisie na krajową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego i listę UNESCO, trafiła pod lupę badaczy. To pokłosie projektu pn. "Tradycja dywanów kwietnych na Opolszczyźnie - identyfikacja, plan ochrony oraz wzmacnianie tradycji", na którego realizację gmina Ujazd wspólnie z gminą Leśnica, powiatem strzeleckim i zaangażowanymi w przedsięwzięcie instytucjami pozyskała 185 tys. zł dofinansowania z programu pn. "Kultura ludowa i tradycyjna" Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Inauguracja badań, w skład których wchodziły m.in. wywiady realizowane podczas dwóch świąt Bożego Ciała, wykonanie dokumentacji filmowej i fotograficznej, stworzenie archiwum społecznego tradycji czy przeprowadzenie specjalistycznych warsztatów i konsultacji społecznych, miała miejsce w 2022 roku.

- Rozstajemy się przede wszystkim z szerokim materiałem dla depozytariuszy, czyli parafian układających dywany kwietne na Boże Ciało, na podstawie którego będą mogli tworzyć swój plan ochrony dziedzictwa niematerialnego, co w myśl konwencji UNESCO jest kluczowe - mówi prof. Katarzyna Smyk z Instytutu Nauk o Kulturze Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, która kierowała badaniami.

Rekomendacje dotyczące ochrony zwyczaju wraz z omówieniem aktualnego stanu i wskazaniem dalszych potrzeb znajdą się w publikacji, której wydanie jest na ukończeniu.

- Tradycja układania dywanów kwietnych to drugi wpis z Polski na liście UNESCO, dlatego naszym obowiązkiem jest dbanie o nią, tym bardziej, że jest bardzo ulotna - podkreśla Hubert Ibrom, burmistrz Ujazdu. - Dzięki badaniom mogliśmy podsumować "miejsce", w którym aktualne się znajdujemy, i jednocześnie sprawić, żeby zwyczaj nie zanikł, a rozwijał się i przetrwał przez kolejne lata.

- Badania pozwoliły nam również zbudować pewien fundament, na podstawie którego będziemy mogli realizować kolejne, ciekawe inicjatywy i projekty związane z dywanami kwietnym. Po to, by oprócz ochrony, cały czas je rozsławiać - dodaje burmistrz Ujazdu.

- W oparciu o dane, które pozyskali fachowcy, jesteśmy w stanie zbudować ciekawą, pełną informację dla kolejnego pokolenia - stwierdza Łukasz Jastrzembski, burmistrz Leśnicy. - Wciągnięcie młodych ludzi w realizację tej tradycji jest bardzo ważne, a mając dobre podwaliny, w postaci m.in. badań, mamy nadzieję, uda się to osiągnąć.

Błażej Duk, depozytariusz z Zalesia Śląskiego, zauważa że zarówno wpis dywanów kwietnych na krajową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego i listę UNESCO, jak i zrealizowany projekt badawczy, to wielkie wyróżnienie dla mieszkańców miejscowości, w których są układane.

- To docenienie tego, co rozpoczęli nasi przodkowie, czyli tego zalążka, który wcześniej przez wiele lat był niedoceniany, i tego, co nadal kontynuujemy, robiąc to dla siebie, dla naszych społeczności, dla Boga - mówi Błażej Duk.

Miejmy nadzieję, że dzięki badaniom wzmocni się nie tylko środowisko i wiedza depozytariuszy, o których wspomniała prof. Katarzyna Smyk, ale i zbuduje silne poczucie tożsamości i dumy z kultywowanego od pokoleń zwyczaju, które przyczyni się do zachowania jego żywotności.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


fot. Błażej Duk

fot. Błażej Duk

fot. Błażej Duk

fot. Błażej Duk

fot. Błażej Duk

fot. Błażej Duk

fot. Błażej Duk

fot. Błażej Duk

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama