Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 07:14
Reklama

Odeszli w ciągu roku. Mimo to pozostaną w naszej pamięci...

Listopad, a zwłaszcza jego początek, to czas zadumy, refleksji i wspomnień tych, którzy odeszli. Przypomnijmy sobie zmarłych z powiatu strzeleckiego i z nim związanych, których pożegnaliśmy w ciągu ostatniego roku.
Odeszli w ciągu roku. Mimo to pozostaną w naszej pamięci...
Będziemy o nich pamiętać

Pozostaną w naszej pamięci

Danuta Chrapkowska-Kosicka

Danuta Chrapkowska-Kosicka była specjalistką chorób płuc i gruźlicy.

Całe swoje życie zawodowe poświęciła przede wszystkim mieszkańcom Ziemi Strzeleckiej, będąc ordynatorem oddziałów szpitala w Szymiszowie, kierownikiem Poradni Chorób Płuc i Gruźlicy w Strzelcach Opolskich, lekarzem orzecznikiem w KRUS i ZUS w Strzelcach Opolskich i w Opolu, konsultantem w Wojewódzkim Wydziale Ochrony Zdrowia oraz lekarzem w strzeleckiej Spółdzielni Inwalidów.

Czynnie angażowała się społecznie będąc Prezesem Wojewódzkiego Towarzystwa Walki z Kalectwem, Opolskiego Oddziału Polskiego Towarzystwa Ftyzjopneumonologicznego i wielu innych organizacji medycznych. 

Zmarła w wieku 90 lat.

Eugeniusz Szymaniec, wieloletni dyrektor popularnej "Metalówy"

Eugeniusz Szymaniec przez całe życie zawodowe był związany z Ziemią Strzelecką. Pracę w obecnym CKZiU podjął, gdy placówka działała pod szyldem Zespołu Szkół Zawodowych nr 1 w Strzelcach Opolskich. Był nie tylko długoletnim dyrektorem szkoły, ale i cenionym nauczycielem. Wychował kilka pokoleń młodzieży, która przewinęła się przez popularną „metalówę”. Do końca został przyjacielem szkoły.

Zmarł 28 sierpnia br. w wieku 82 lat.

Krystyna Chwiłowicz, lekarz ginekolog i położnik

Krystyna Chwiłowicz była cenioną przez pacjentki strzelecką lekarką - ginekologiem i położnikiem, wieloletnią pracownicą oddziału ginekologiczno-położniczego w Szpitalu Powiatowym im. Prałata J. Glowatzkiego.

Przez jej gabinet przez lata przeszło mnóstwo pacjentek, prowadziła wiele ciąż. 

Zmarła w wieku 76 lat.

Ks. Józef Cichoń, emerytowany proboszcz parafii w Suchej

Ks. Józef Cichoń urodził się 25 listopada 1929 r. w Trawnikach w powiecie kędzierzyńsko-kozielskim. Święcenia kapłańskie przyjął 17 czerwca 1956 r. w katedrze w Opolu. Był wikarym w parafii pw. św. Mikołaja w Krapkowicach (1956-1961), a następnie w latach 1961 -1970 administratorem parafii pw. św. Józefa w Myślinie.

Do parafii Rozmierz przybył 8 listopada 1970 r. jako wikary ze statusem zamieszkania w Suchej. Zamieszkał u rodziny Radziej, a stan taki trwał do czasu wybudowania nowej plebanii w 1974 r. 

W roku 1980 roku został proboszczem nowej utworzonej parafii pw. św. Bartłomieja w Suchej wydzielonej z parafii Rozmierz. Pracował tam przez 34 lata, aż do przejścia na emeryturę w roku 2004. 

Ks. Cichoń zmarł 29 marca br. w 94. roku życia i w 67. roku kapłaństwa.

Wiesława Tubek, nauczycielka strzeleckiego liceum

Wiesława Tubek uczyła w Liceum Ogólnokształcącym z Oddziałami Dwujęzycznymi im. W. Broniewskiego w Strzelcach Opolskich niemal dwadzieścia lat. Była szanowaną i bardzo lubianą nauczycielką z pasją oraz oddaną swojej pracy wychowawczynią młodzieży.

Wiadomość o śmierci pani Wiesławy przekazał Jan Wróblewski, dyrektor Liceum Ogólnokształcącego.

- Z wielkim smutkiem przekazuję informację, że zmarła nasza koleżanka Wiesława Tubek - czytamy - Zaangażowana nauczycielka języka polskiego, filozofii, lubiana przez nas, pracowników szkoły, uczniów i rodziców. 

Pani Wiesława w 2016 roku została wyróżniona tytułem "Nauczycielki roku" powiatu strzeleckiego za rok poprzedni.

Zmarła w wieku 53 lat.

Józef Izydorczyk, nestor cukierników ze Strzelec Opolskich

Józef Izydorczyk urodził się w Cygance w gminie Panki na terenie woj. śląskiego. Kiedy przyjechał do Strzelec Opolskich, pomagał w piekarni na Adamowicach. Z cukiernictwem związał się za sprawą starszego brata. Jego pierwszy zakład mieścił się na placu Żeromskiego. 

Z pieniędzy, które udało mu się odłożyć, wybudował budynek przy ul. Księdza Lange. - Na dole mieści się cukiernia, a u góry nasze mieszkania. Jesteśmy w tym miejscu około 50 lat - opowiadał Józef Izydorczyk w rozmowie ze "Strzelcem Opolskim" jesienią minionego roku.

Oprócz prowadzenia cukierni Józef Izydorczyk działał też w cechu rzemieślniczym. Pomagał w kształceniu i egzaminowaniu kolejnych pokoleń piekarzy i cukierników. Wśród nich był jego syn Ryszard - jedno z czwórki dzieci Józefa Izydorczyka - który podtrzymuje rodzinną tradycję i dalej prowadzi cukiernię.

Józef Izydorczyk był też współzałożycielem konsorcjum, które zarejestrowało w Unii Europejskiej pierwszy w województwie opolskim produkt regionalny, czyli kołocz śląski. Ten kołocz był zresztą czymś, czego nie odmawiał sobie do samego końca. Podkreślał, że kołocz lubi najbardziej. Nie odmawiał sobie też innych domowych wypieków i słodyczy. I choć już od jakiegoś czasu nie pracował w cukierni, to zawsze służył dobrą radą.

Józef Izydorczyk odszedł w wieku 95 lat, w dniu 13 stycznia. Urodziny obchodził 26 września. Przed rokiem został Honorowym Obywatelem Strzelec Opolskich.

Teodor Olszewski, ceniony weterynarz i współzałożyciel znanej winiarni

Teodor Olszewski był mieszkańcem Grzeboszowic, cenionym w powiecie strzeleckim lekarzem weterynarii, a także współzałożycielem Winnicy Rodzinnej Cwielong-Olszewski w Balcarzowicach, znanej w Polsce i w Europie. Założył ją w 2013 roku razem ze swoim zięciem, Marcinem Cwielongiem.

Zmarł w wieku 62 lat.

Ks. Henryk Pasieka, proboszcz parafii pod wezwaniem Trójcy Świętej w Leśnicy

Ks. Henryk Pasieka pochodził z Żędowic. Święcenia kapłańskie przyjął w 1985 roku, a pierwszym miejscem, w którym pełnił posługę wikariusza, była parafia św. Franciszka w Zabrzu. Następnie został wikariuszem parafii Podwyższenia Krzyża w Opolu, a później proboszczem w parafii św. Bartłomieja w Głogówku. Stamtąd, w 1996 roku, przeniesiono go do parafii Trójcy Świętej w Leśnicy, gdzie aż do śmierci był proboszczem. 

Ks. Henryk odszedł w 64. roku życia i 38. roku kapłaństwa.

Ks. Alfons Stiller, były wieloletni proboszcz parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Krośnicy

Ks. Alfons Stiller nie pochodził z powiatu strzeleckiego, bo urodził się w Łubiu, w ówczesnym powiecie gliwickim, ale przez lata związany był z parafią Najświętszego Serca Pana Jezusa w Krośnicy. Po święceniach kapłańskich, które przyjął w 1956 roku, był wikariuszem w Zbrosławicach, w Kamieńcu, a także w parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny z prawem zamieszkana w parafii w Wysokiej. Do parafii NSPJ w Krośnicy został skierowany w 1966 roku. Jako proboszcz posługiwał tutaj przez 42 lata, aż do przejścia na emeryturę w 2008 roku. Będąc emerytem, mieszkał w Wierzbniku.

Ks. Alfons zmarł w 90. roku życia i 67. roku kapłaństwa.

Ks. Bernard Kotula, były  wieloletni proboszcz parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Zawadzkiem

Ks. Bernard Kotula urodził się w Opolu, ale przez wiele lat związany był z Zawadzkiem. Po święceniach kapłańskich, które przyjął w 1979 roku i posłudze wikariusza w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gogolinie i parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Opolu-Gosławicach, został wikariuszem w parafii Świętej Rodziny w Zawadzkiem. Rok później, czyli w 1986 roku został jej administratorem. Z kolei jeszcze w 1985 roku rozpoczął budowę nowego kościoła pw. NSPJ w Zawadzkiem, w którym od 1992 roku zaczęto regularnie odprawiać msze święte. Później, w 1995 roku erygowano w Zawadzkiem nową parafię NSPJ, której został pierwszym proboszczem. Posługę pełnił tutaj aż do 2015 roku, czyli do momentu, gdy mianowano go proboszczem parafii św. Małgorzaty w Twardawie.

Ks. Kotula zmarł w 72. roku życia i 45. roku kapłaństwa.

Ks. Richard Lippok, pochodzący z Krośnicy kapłan archidiecezji Paderborn

Ks. Richard Lippok pochodził z Krośnicy. Święcenia kapłańskie przyjął w 1973 roku. Po nich został skierowany do posługi wikariusza w parafii św. Jakuba Apostoła w Skorogoszczy, następnie posługiwał parafii Chrystusa Króla w Bytomiu-Stolarzowicach, a w 1977 roku wyjechał do Niemiec i rozpoczął posługę w archidiecezji Paderborn.

Ks. Lippok zmarł w 79. roku życia i 50. roku kapłaństwa.

Monika Anderwald, działaczka społeczna i prezes LZS Spórok

Monika Anderwald pochodziła ze Spóroka, mimo że od wielu lat mieszkała w Strzelcach Opolskich, to ciągle związana była blisko ze swoją rodzimą gminą. Była inicjatorką Mikołajkowego Turnieju Halowej Piłki Nożnej Młodzików, organizowanego w hali sportowej w Kolonowskiem, a przede wszystkim - prezesem LZS Zieloni Spórok, gdzie wcześniej pełniła funkcję członka zarządu i skarbnika.

Ponadto była bardzo zaangażowana w strzeleckim Ogniku, czyli Stowarzyszeniu Rodzin i Przyjaciół Dzieci i Młodzieży Niepełnosprawnej. Organizowała różne imprezy, pikniki, dzieciom udało się pojechać do Sejmu w Warszawie. Była bardzo aktywna i robiła to, co lubiła.

Monika Anderwald zmarła w wieku 69 lat po ciężkiej chorobie, 5 listopada 2022 roku.

Krzysztof Machnik, wieloletni prezes OSP Staniszcze Wielkie, Prezes Zarządu Miejsko-Gminnego ZOSP RP 

Krzysztof Machnik przez 53 lata był w zarządzie OSP Staniszcze Wielkie, z czego nieprzerwanie 42 lata pełnił funkcję szefa jednostki. Dodatkowo przez 28 lat pełnił liczne funkcje, m.in. w Zarządzie Miejsko-Gminnym. 

Na początku lat 70., jako sekretarz komitetu budowy remizy, organizował oraz realizował prace związane z jej budową, dbał o regularną wymianę sprzętu. Prowadził perfekcyjnie dokumentację jednostki.

Ponadto za swoją służbę był wielokrotnie odznaczany najwyższymi odznaczeniami, m.in. brązowym, srebrnym i złotym medalem za zasługi dla pożarnictwa, Brązowym i Srebrnym Krzyżem Zasługi, Złotym Znakiem Związku oraz odznakami Zasłużony dla Opolszczyzny i Zasłużony dla Ochrony Przeciwpożarowej.

Krzysztof Machnik w 2017 toku otrzymał tytuł Zasłużony dla Gminy Kolonowskie, a w 2018 - Medal Honorowy im. Bolesława Chomicza za całokształt swojej strażackiej działalności.

Zmarł 25 grudnia 2022 roku w wieku 83 lat.

Hubert Grabowski z Krośnicy, społecznik, miłośnik Małej Ojczyzny

Hubert Grabowski był działaczem Mniejszości Niemieckiej, od wielu lat przewodniczącym nie tylko w kole DFK w Krośnicy, ale również w strukturach TSKN gminy Izbicko. Był radnym gminy oraz sejmiku województwa opolskiego (2002-2006), działał także w radzie sołeckiej Krośnicy oraz Źródle Krośnica, miejscowym klubie sportowym.

Huberta Grabowskiego pamiętamy jako człowieka wrażliwego na potrzeby innych, dobrego organizatora, najmłodszego z piątki braci Grabowskich. Był zawsze bardzo życzliwy dla drugiego, wesoły. Nigdy nie odmówił nikomu pomocy - jak tylko potrafił, to zawsze pomógł. Nawet jak to wymagało od niego czasu i pracy. Był prawdziwym człowiekiem-orkiestrą. Udzielał się w każdej możliwej organizacji. Pierwsze festyny w Krośnicy to właśnie jego zasługa.

Hubert Grabowski zmarł na początku grudnia ubiegłego roku. Miał 61 lat.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiegoKup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 7°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1008 hPa
Wiatr: 11 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama