Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 22:54
Reklama

Rajd „Opolanie na Tarnicy” przyciągnął pasjonatów z całego regionu

Od 24 do 27 sierpnia trwał najważniejszy tegoroczny rajd Oddziału PTTK Centrum Edukacji Ekologicznej w Strzelcach Opolskich - „Opolanie na Tarnicy” - XXVI Górski Rajd Ekologiczny CEE.
Rajd „Opolanie na Tarnicy” przyciągnął pasjonatów z całego regionu
W rajdzie „Opolanie na Tarnicy” uczestniczyło 51 osób

Autor: Archiwum prywatne

Rajd „Opolanie na Tarnicy” przyciągnął pasjonatów z całego regionu

W rajdzie łącznie uczestniczyło 51 osób. Wśród nich byli mieszkańcy Opola, Kędzierzyna-Koźla, Namysłowa, Zdzieszowic, Zawadzkiego, Leśnicy, Łosiowa, Żyrowej, Klucza, Wschowej, Warmątowic, Jełowej, Dąbrowy, Miedar, Szymiszowa, Szczepanka.

– Wśród uczestników najsilniejsza była nasza ekipa, prawie połowa województwa opolskiego – zauważa Henryk Mielcarz, prezes PTTK Centrum Edukacji Ekologicznej w Strzelcach Opolskich. – Wyruszyliśmy ze Strzelec Opolskich, autokarem przejechaliśmy 1100 km, a na szlakach w Bieszczadzkim Parku Narodowym przeszliśmy ok. 50 km. 

24 sierpnia punktem docelowym wycieczki była Cisna w Bieszczadach. Tam uczestnicy rajdu doładowali akumulatory przed pierwszą trasą. W tym celu wiele osób odwiedziło kultowy bar Siekierezada, w którym zjedli posiłek.

– Nie brak tam dobrych trunków, dobrego towarzystwa, klimatycznych biesów, czadów, bieszczadzkich rzeźb, obrazów oraz siekier! – wymienia Henryk Mielcarz. – Można posłuchać tam ciekawych, bieszczadzkich historii. Jest też na co popatrzeć - wnętrze baru wygląda jak bieszczadzka galeria.

Po posiłku w Cisnej turyści pokonali jeszcze kilkanaście kilometrów, by wysiąść na początku Wetliny w Starym Siole. Stamtąd żółtym szlakiem powędrowali na Jawornik - niewielki szczyt, na który łatwo można wejść w ramach aklimatyzacji podczas pierwszego dnia.

– Jawornik to całkowicie zalesiony szczyt w Bieszczadach Zachodnich – wskazuje Sabina Knopik, skarbniczka PTTK CEE. – Góra położona jest na północny wschód od Połoniny Wetlińskiej i znajduje się zaledwie 400 m nad Wetliną.

Po „założeniu bazy” w Domu Wypoczynkowym PTTK w Wetlinie, uczestnicy rajdu podsumowali pierwszy dzień wyprawy.

A 25 sierpnia na wycieczkowiczów czekała już Tarnica 

To najwyższy szczyt polskich Bieszczadów i województwa podkarpackiego, wznoszący się na krańcu pasma połonin, w grupie tzw. gniazda Tarnicy i Halicza.

– Tarnica stanowi najbardziej atrakcyjny punkt widokowy w polskich Bieszczadach – zaznacza Henryk Mielcarz. – Oprócz wspaniałej panoramy najbliższych grzbietów polskiej części Bieszczadów, w pogodne dni można dostrzec z niego Tatry, Gorgany, Ostrą Horę, Połoninę Równą, Połoninę Krasną, Świdowiec, a przy bardzo dobrych warunkach pogodowych - Pasmo Wyhorlacko-Gutyjskie, Góry Ignis, górę Vlădeasa i Pietrosula Rodnei w Górach Rodniańskich – wymienia.

Zgodnie z nazwą projektu „Opolanie na Tarnicy”, uczestnicy rajdu robili sobie na szczycie pamiątkowe zdjęcia z flagami promującymi Samorząd Województwa Opolskiego i Marszałka Województwa.

–  Z kolei 26 sierpnia mieliśmy dwie możliwości wyboru tras – mówi Sabina Knopik. – Pierwszą propozycją była Połonina Wetlińska - masyw górski i połonina w Bieszczadach Zachodnich. Jest jednym z najczęściej odwiedzanych miejsc w Bieszczadach. A drugą - Wielka Rawka przez Małą Rawkę.

Ostatniego dnia rajdu turyści odwiedzili miasta Svidnik i Bardejov na Słowacji.

– W Svidniku znajduje się Słowackie Muzeum Narodowe - Muzeum Kultury Ukraińskiej – opowiada pani Sabina. – To wyjątkowe, wyspecjalizowane i zarazem najstarsze muzeum narodowościowe na Słowacji. Zgromadzono tam autentyczne fotografie i znaleziska z pól walk, osobiste wspomnienia i różne rodzaje broni są prezentowane w Muzeum Wojskowym, dokumentując wojenny rozdział historii. Częścią muzeum jest Pomnik Armii Radzieckiej i cmentarz żołnierzy, którzy zginęli w walkach o Przełęcz Dukielską.

Po kilku dniach wojaży, zwiedzania i zdobywania górskich szczytów, grupa bezpiecznie wróciła do domów.

Rajd został dofinansowany z Urzędu Marszałkowskiego w ramach projektu „Opolanie na Tarnicy”.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
L Autor komentarza: Łoza do woza i won! Treść komentarza: To coś dla łozy, będzie tatusiów wyrywać! Trzeci "kolega" nie odwróci uwagi łoza, on już widzi 🤥 Pajacuj dalej, zabawna jesteś w tej swojej cwanej głupocie 🤪 Data dodania komentarza: 4.11.2026, 21:48 Źródło komentarza: Ujazd wybuduje nowe przedszkole. Gmina pozyskała ponad 5 mln zł dofinansowania J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama