Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 03:28
Reklama
Reklama

Rajd „Opolanie na Tarnicy” przyciągnął pasjonatów z całego regionu

Od 24 do 27 sierpnia trwał najważniejszy tegoroczny rajd Oddziału PTTK Centrum Edukacji Ekologicznej w Strzelcach Opolskich - „Opolanie na Tarnicy” - XXVI Górski Rajd Ekologiczny CEE.
Rajd „Opolanie na Tarnicy” przyciągnął pasjonatów z całego regionu
W rajdzie „Opolanie na Tarnicy” uczestniczyło 51 osób

Autor: Archiwum prywatne

Rajd „Opolanie na Tarnicy” przyciągnął pasjonatów z całego regionu

W rajdzie łącznie uczestniczyło 51 osób. Wśród nich byli mieszkańcy Opola, Kędzierzyna-Koźla, Namysłowa, Zdzieszowic, Zawadzkiego, Leśnicy, Łosiowa, Żyrowej, Klucza, Wschowej, Warmątowic, Jełowej, Dąbrowy, Miedar, Szymiszowa, Szczepanka.

Wśród uczestników najsilniejsza była nasza ekipa, prawie połowa województwa opolskiego – zauważa Henryk Mielcarz, prezes PTTK Centrum Edukacji Ekologicznej w Strzelcach Opolskich. – Wyruszyliśmy ze Strzelec Opolskich, autokarem przejechaliśmy 1100 km, a na szlakach w Bieszczadzkim Parku Narodowym przeszliśmy ok. 50 km. 

24 sierpnia punktem docelowym wycieczki była Cisna w Bieszczadach. Tam uczestnicy rajdu doładowali akumulatory przed pierwszą trasą. W tym celu wiele osób odwiedziło kultowy bar Siekierezada, w którym zjedli posiłek.

– Nie brak tam dobrych trunków, dobrego towarzystwa, klimatycznych biesów, czadów, bieszczadzkich rzeźb, obrazów oraz siekier! – wymienia Henryk Mielcarz. – Można posłuchać tam ciekawych, bieszczadzkich historii. Jest też na co popatrzeć - wnętrze baru wygląda jak bieszczadzka galeria.

Po posiłku w Cisnej turyści pokonali jeszcze kilkanaście kilometrów, by wysiąść na początku Wetliny w Starym Siole. Stamtąd żółtym szlakiem powędrowali na Jawornik - niewielki szczyt, na który łatwo można wejść w ramach aklimatyzacji podczas pierwszego dnia.

Jawornik to całkowicie zalesiony szczyt w Bieszczadach Zachodnich – wskazuje Sabina Knopik, skarbniczka PTTK CEE. – Góra położona jest na północny wschód od Połoniny Wetlińskiej i znajduje się zaledwie 400 m nad Wetliną.

Po „założeniu bazy” w Domu Wypoczynkowym PTTK w Wetlinie, uczestnicy rajdu podsumowali pierwszy dzień wyprawy.

A 25 sierpnia na wycieczkowiczów czekała już Tarnica 

To najwyższy szczyt polskich Bieszczadów i województwa podkarpackiego, wznoszący się na krańcu pasma połonin, w grupie tzw. gniazda Tarnicy i Halicza.

– Tarnica stanowi najbardziej atrakcyjny punkt widokowy w polskich Bieszczadach – zaznacza Henryk Mielcarz. – Oprócz wspaniałej panoramy najbliższych grzbietów polskiej części Bieszczadów, w pogodne dni można dostrzec z niego Tatry, Gorgany, Ostrą Horę, Połoninę Równą, Połoninę Krasną, Świdowiec, a przy bardzo dobrych warunkach pogodowych - Pasmo Wyhorlacko-Gutyjskie, Góry Ignis, górę Vlădeasa i Pietrosula Rodnei w Górach Rodniańskich – wymienia.

Zgodnie z nazwą projektu „Opolanie na Tarnicy”, uczestnicy rajdu robili sobie na szczycie pamiątkowe zdjęcia z flagami promującymi Samorząd Województwa Opolskiego i Marszałka Województwa.

–  Z kolei 26 sierpnia mieliśmy dwie możliwości wyboru tras – mówi Sabina Knopik. – Pierwszą propozycją była Połonina Wetlińska - masyw górski i połonina w Bieszczadach Zachodnich. Jest jednym z najczęściej odwiedzanych miejsc w Bieszczadach. A drugą - Wielka Rawka przez Małą Rawkę.

Ostatniego dnia rajdu turyści odwiedzili miasta Svidnik i Bardejov na Słowacji.

– W Svidniku znajduje się Słowackie Muzeum Narodowe - Muzeum Kultury Ukraińskiej – opowiada pani Sabina. – To wyjątkowe, wyspecjalizowane i zarazem najstarsze muzeum narodowościowe na Słowacji. Zgromadzono tam autentyczne fotografie i znaleziska z pól walk, osobiste wspomnienia i różne rodzaje broni są prezentowane w Muzeum Wojskowym, dokumentując wojenny rozdział historii. Częścią muzeum jest Pomnik Armii Radzieckiej i cmentarz żołnierzy, którzy zginęli w walkach o Przełęcz Dukielską.

Po kilku dniach wojaży, zwiedzania i zdobywania górskich szczytów, grupa bezpiecznie wróciła do domów.

Rajd został dofinansowany z Urzędu Marszałkowskiego w ramach projektu „Opolanie na Tarnicy”.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1000 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama