Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 03:28
Reklama
Reklama

Strzeleccy samorządowcy chętnie wiążą więzy małżeńskie

Ślubów udziela większość włodarzy gmin z powiatu strzeleckiego. Robią to na życzenie pary młodej, albo w zastępstwie pracowników USC. Jak mówią, to dla nich wielkie przeżycie. - Najtrudniejszy był pierwszy raz – przyznaje Norbert Koston, burmistrz Kolonowskiego, który niedawno po raz kolejny poprowadził ślubną ceremonię.
Strzeleccy samorządowcy chętnie wiążą więzy małżeńskie
Norbert Koston, burmistrz Kolonowskiego podczas ślubu, którego udzielił niedawno. Jak przyznaje, to dla niego zawsze wielkie przeżycie

Autor: Fot. archiwum prywatne

Strzeleccy samorządowcy wiążą więzy małżeńskie. "Wielkie przeżycie"

Kilkanaście udzielonych ślubów cywilnych ma na swoim koncie Norbert Koston, burmistrz Kolonowskiego.

- Mamy zarówno kierownika, jak i zastępcę USC, i to właśnie oni najczęściej zajmują prowadzeniem takiej ceremonii - mówi. - Ja robię to głównie w okresie urlopowym, letnim, takim jak teraz lub sytuacjach losowych.

Burmistrz Kolonowskiego przyznaje, że bycie częścią ślubu dwójki szczęśliwych osób zawsze wiąże się z emocjami.

- To wielkie przeżycie, właściwie za każdym razem - stwierdza. - Raz, to przeżycie przy udzielaniu ślubu, a dwa, to przeżycie związane z ciekawością, jak ułoży się małżeństwo, czy będzie dobrze funkcjonowało.

- Oczywiście, udzielając ślubu, zawsze staram się, żeby wszystko wyszło jak najlepiej - dodaje Norbert Koston. - Najtrudniejsze były początki, bo trzeba było wszystkiego się nauczyć, wprawić. Pamiętam, że przy jednym z pierwszych ślubów zapomniałem, czy na końcu protokołu panna młoda powinna podpisać się jeszcze starym, czy już nowym nazwiskiem. Ale udało się z tego wybrnąć, a teraz, na szczęście, nie ma już takich problemów.

Burmistrz Kolonowskiego zapamiętał też inny ślub. A to ze względu na pogodę.

- Odbywał się on w sali urzędu, był sierpień, bardzo wysoka temperatura, a my nie mieliśmy klimatyzacji - opowiada. - Wtedy, zorientowaliśmy się, że wysokie temperatury mogą być problemem i zaraz po tym ślubie zdecydowaliśmy się na montaż klimatyzacji.

Burmistrz Leśnicy: Miło być częścią wspomnienia

Podobnie jak w gminie Kolonowskie jest w gminie Leśnica. Tutaj również zdecydowanej większości ślubów udziela urzędnik USC, a dokładniej zastępca kierownika. Ale kiedy zajdzie potrzeba, pojawia się burmistrz.

- Najczęściej zdarza się to, gdy zastępca kierownika USC ma urlop, chorobowe lub z jakichś względów nie może być na miejscu, a urząd musi funkcjonować - mówi Łukasz Jastrzembski, burmistrz Leśnicy. - I tak udzieliłem już kilkunastu ślubów.

- Zawsze, jako burmistrzowi, jest mi miło być częścią wspaniałego dnia dwójki osób - dodaje. - Oczywiście, osób, które w konkretnym momencie są bardzo szczęśliwe, i dzielą się tym szczęściem z innymi.

Burmistrzowi Leśnicy utkwiło w pamięci kilka ślubów.

- Pamiętam pierwszy ślub, którego udzieliłem w plenerze - wspomina. - Odbywał się on w wydzielonej części, bezpośrednio przy sali, gdzie później odbywało się całe wesele, i logistycznie, bardzo ciekawie to wyglądało.

- Zresztą śluby były różne - dodaje. - Bo w związek małżeński wchodziły i osoby młode, w średnim wieku, i starsze, mające około 60 lat. Były śluby, gdzie było około 30-40 osób, ale i takie, które odbywały się w gronie czterech osób, czyli młodej pary i świadków.

Jak przyznaje Łukasz Jastrzembski, udzielanie ślubów, choć nie robi tego za często, stało się rutyną.

- Bo nabiera się pewnego rodzaju doświadczenia - mówi. - Ale na początku nie wiem, kto był bardziej zestresowany, czy para młoda, czy młody burmistrz, występujący jako kierownik USC.

Burmistrz Ujazdu: Zawsze jest taka mała trema

Ślubów cywilnych udziela też Hubert Ibrom, burmistrz Ujazdu. Jak dotąd naliczył ich kilkanaście.

- Przez pierwsze lata mojej kadencji nie udzielałem ślubów, bo robiła to kierownik USC, ale zmieniło się to, gdy przeszła na emeryturę - opowiada. - Zanim udzieliłem pierwszego ślubu, myślałem, że to zwyczajne przeżycie, ale po nim, widząc zaangażowanie tych młodych osób, zauważyłem, jak niesamowite i pozytywne emocje temu towarzyszą. A emocje są przecież ważne w naszym życiu.

- Jeśli ty, jako burmistrz, w trakcie pracy możesz dzielić się takimi emocjami, budować je dla innych, być ich częścią, to jest naprawdę coś wyjątkowego - dodaje. - Dlatego, gdy tylko jest taka możliwość, chcę udzielić ślubu.

Burmistrz Ujazdu przyznaje, że pamięta większość młodych par, którym udzielił ślubu.

- Zawsze, gdy je spotykam, pytam, co u nich, jak wszystko się poukładało - mówi. - Czuję, że jesteśmy połączeni tak jakby więzią, tak jak ja pamiętam ks. Józefa Krawca z Barki, który udzielił ślubu mnie i mojej żonie, i zapamiętam to do końca życia, a tutaj, wydaje mi się, że może być podobnie.

Jak opowiada Hubert Ibrom, jeden ślub zapamiętał szczególnie.

- Był w pandemii, takiej silnej pandemii - wspomina. - Młody pan pochodził z Kędzierzyna-Koźla, ale od paru miesięcy mieszkał na osiedlu Piaski w Ujeździe. Wcześniej wyjechał na studia do Niemiec, gdzie poznał Chinkę, która mieszkała w Australii. Był to ślub w pandemii, w maseczkach, który był transmitowany na cztery kontynenty, Europę, Azję, Australię i Amerykę, bo jeszcze tam mieli rodzinę. Oczywiście, towarzyszył nam tłumacz przysięgły, który wszystko tłumaczył pannie młodej.

- Przed każdym ślubem zawsze jest mała trema, ale to tak, jak przed większymi, ważniejszymi wydarzeniami - dodaje Hubert Ibrom. - Dlatego zawsze motywuję się, żeby jak najlepiej spełnić swoją rolę.

Ślubów cywilnych udziela również Tadeusz Goc, burmistrz Strzelec Opolskich. Natomiast węzłów małżeńskich nie wiążą Mariusz Stachowski, burmistrz Zawadzkiego, a także Brygida Pytel i Marcin Wycisło, wójtowie Izbicka i Jemielnicy. Jak tłumaczą, nie było dotąd potrzeby, żeby wchodzić w kompetencje swoich urzędników.

- Mamy kierownika USC i jego zastępcę - mówi Marcin Wycisło. - To właśnie oni, a zazwyczaj kierownik, zajmuje się udzielaniem ślubów. Oczywiście, nie mam problemu, żeby kiedyś czegoś takiego się podjąć, ale jeśli mam kompetentne do tego osoby, wolę pozostawić to w ich gestii.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1000 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama