Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 14 września 2026 14:09
ReklamaFilplast

Smutny widok pomnika i amfiteatru na Górze św. Anny. Obiekty sypią się w oczach

Stan pomnika i amfiteatru na Górze św. Anny budzi niepokój samorządowców i mieszkańców. Nadzieje związane z opieką nad tym miejscem przez wojsko na razie się nie spełniają.
Smutny widok pomnika i amfiteatru na Górze św. Anny. Obiekty sypią się w oczach
Skoro remont się nie zaczyna, pozostaje postawić tabliczki

Autor: archiwum prywatne

Pomnik i amfiteatr na Górze św. Anny to miejsce pamięci, czy trwała ruina?

- Co jakiś czas robię objazd gminy - opowiada Łukasz Jastrzembski, burmistrz Leśnicy. - W rejonie pomnika i amfiteatru byłem dwa tygodnie temu i naprawdę się załamałem. Lampy zostały potrzaskane, barierki są poniszczone, pozrywane i w niektórych miejscach już nie chronią przed upadkiem z dość dużej wysokości. Elementy kamienne się sypią. Coraz większe przestrzenie są otoczone biało-czerwoną taśmą. Coraz więcej jest  tabliczek oznaczających zakaz wstępu. Powiększają się przestrzenie, gdzie wchodzi się na własną odpowiedzialność. To jest obraz nędzy i rozpaczy. Chciało mi się płakać, jak to oglądałem.

Przypomnijmy, we wrześniu 2021 roku Skarb Państwa, czyli właściciel tego terenu, zmienił administratora amfiteatru na Górze św. Anny. Starostę strzeleckiego zastąpiło w tej roli Ministerstwo Obrony Narodowej. Jak informuje na stronie internetowej MON, za gospodarowanie nieruchomościami odpowiada Departament Infrastruktury.

 - Wiązaliśmy z tym spore nadzieje na to, że jak tym terenem będzie się opiekować wojsko, to będzie on wysprzątany, ale też będzie miał szanse na wyremontowanie. A dzisiaj absolutnie na to nie wygląda - przyznaje burmistrz. - Patrzę z bliska, jak właściciel, czyli w tym przypadku państwo polskie nie dba o zabytki, bo ta przestrzeń jest przecież do rejestru zabytków wpisana.

- Kiedy jako starosta byłem administratorem amfiteatru, zabiegaliśmy o pieniądze zewnętrzne, żeby amfiteatr wraz z pomnikiem mógł przejść generalny remont - przypomina starosta strzelecki Józef Swaczyna. - To było jakieś trzy lata temu. Ostatecznie ta inwestycja nie doszła do skutku. Do przetargu za pierwszym podejściem nie zgłosiła się żadna firma, za drugim razem  przedsiębiorstwo z Krakowa wyceniło prace na 26 mln złotych. To było ponad dwa razy więcej niż wynosiła cena kosztorysowa (około 12 mln zł). Gmina Leśnica i my mogliśmy zaoferować wkład w łącznej wysokości 2,3 mln zł. Ale remontu nie udało się rozpocząć.

- Zmagaliśmy się także z realizacją, w kontekście pomnika, ustawy o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego - dodaje starosta strzelecki. - Na pomniku jest umieszczony sierp i młot oraz polski i sowiecki żołnierz pod wspólnym sztandarem. Błędów rzeczowych jest tam więcej. W latach 30. na Śląsku nie było strajku szkolnego, co pomnik upamiętnia. Byłem wtedy zdania - poparła mnie pani profesor z warszawskiej "Królikarni" - żeby wystroju pomnika nie ruszać, ale postawić obok tablicę informującą o błędach i przekłamaniach historycznych. Ale ta sprawa też nie znalazła swego końca.

Kiedy administratorem zostało wojsko, zaczęło od zakazów i informowania, że po tym terenie każdy chodzi na własną odpowiedzialność.

- Poza tym w ciągu niemal dwóch lat, jakie upłynęły od zmiany administratora, nie zdarzyło się dokładnie nic - podsumowuje Józef Swaczyna. -  Kiedy administrowałem tym terenem, wojewoda opolski dawał kilkadziesiąt tysięcy rocznie i łataliśmy najpilniejsze ubytki. Teraz mogę tylko bezsilnie patrzeć, jak to miejsce staje się trwałą ruiną.

W październiku 2022 r. szef MON, Mariusz Błaszczak przyjmował na Górze św. Anny ślubowanie kadetów klas mundurowych i oświadczył, że na kompleksowy remont pomnika i amfiteatru zabezpieczono 40 mln zł, a prace miały się zacząć w tym roku. Wysłaliśmy do Departamentu Infrastruktury MON pytanie, kiedy zacznie się obiecywany remont. Jak tylko otrzymamy odpowiedź, poinformujemy o niej Czytelników naszego tygodnika.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego
Reklama