Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 12:33
Reklama

LKS Źródło Krośnica ma już 75 lat. Działalność rozpoczął dzięki mieszkańcom

Niedawno obchodziliśmy jubileusz klubu piłkarskiego LKS Źródło Krośnica. Zanim na dobre mogliśmy świętować 75. urodziny Źródła, zawodnicy przygotowujący się cały czas do nadchodzącego sezonu, rozegrali mecz towarzyski z KS-em Szczedrzyk. Potem, już na drugim końcu wioski odbyła się część oficjalna, podczas której można było poznać bliżej klubową historię.
LKS Źródło Krośnica ma już 75 lat. Działalność rozpoczął dzięki mieszkańcom
LZS Krośnica, około 1965 roku. W pierwszym rzędzie od lewej: Jan Smykała "Pele" - trener, Józef Grabelus, Ginter Sordoń, piłkę trzyma gracz o pseudonimie "Czołska", Reinhold Woźnica, Konrad Smykała, Gerhard Gordzielik. Od lewej stoją: Alojzy Stiller, Alojzy Hadamik, Rudolf Sklorz, Erich Adamiec, Raitor - kierownik drużyny, Antoni Jaskóła, Jerzy Kapica

Autor: archiwum klubu

LKS Źródło Krośnica ma już 75 lat

Ludowy Klub Sportowy powstał siedemdziesiąt pięć lat temu, w roku 1948, z inicjatywy mieszkańców Krośnicy, między innymi Jana Komandra, Leona Stasia, Antoniego Wacławczyka oraz Józefa Lipoka. Pierwotnie piłkarze swoje mecze rozgrywali na boisku przy ulicy Szkolnej (po lewej stronie w kierunku rzeki). Mniej więcej w 1959 roku postanowiono przekształcić tamten teren w działki pod zabudowę jednorodzinną. Mieszkańcy Krośnicy w piłkę dalej chcieli grać, trzeba było zatem poszukać dla klubu nowego miejsca. To znalazło się za wsią w pobliżu rzeki - Źródło gości tu swoich rywali po dziś dzień.

Jak wspominają działacze i dawni piłkarze, z powodu lokalizacji mecze nieraz trwały dłużej niż regulaminowe 90 minut, gdyż piłka często lądowała w rzece. Przez wiele lat swojego istnienia klub występował na najniższych poziomach rozgrywek piłkarskich w regionie. Powodów takiego stanu rzeczy było kilka. Niewiele w tamtych czasach inwestowało się w boiska, początkowo zawodnicy grali w butach roboczych, różnych koszulkach i spodenkach - jednym słowem w tym, co każdy miał w domu i co akurat było po ręką. Strojami opiekowała się jedna z mieszkanek, Gertruda Smykała, zaś sprzęt i wyposażenie przechowywano w jej domu niedaleko boiska. Dopiero w 2008 roku oddano do użytku budynek z szatniami dla zawodników. Mniej więcej w tamtym czasie klub odniósł największe jak dotąd sukcesy, awansując z Klasy B do Klasy A, a potem do Ligi Okręgowej. 

Jak do tej pory LKS miał jedenastu prezesów. W XX wieku byli nimi kolejno: Jan Komander, Leon Staś, Józef Lipok (do roku 1990), w latach 90. i w XXI wieku dwukrotnie piastował to stanowisko Norbert Hurek, potem był Artur Hurek, Andrzej Łukaszyński, Alojzy Mika, Krzysztof Hendel, Jacek Kapica, a obecnie prezesem jest Dawid Lipok. Na początku drużyna nosiła nazwę LKS Krośnica, dopiero w roku 1992 dodano do nazwy słowo "źródło". To nawiązanie do źródła wody, które wypływa w Krośnicy aż po dziś dzień. Barwy klubowe, biało-zielone, są nam wszystkim doskonale znane, zaś herb zaprojektował w 2003 roku Andrzej Mateja.

Nie tylko piłka nożna

Jak to często bywa w Ludowych Zespołach i Klubach Sportowych, Źródło Krośnica to nie tylko piłka nożna. W latach 80. w Krośnicy działała sekcja kolarska będąca jednocześnie reprezentacją wojewódzką. Do największych sukcesów na dwóch kółkach należą 4. miejsce zdobyte drużynowo oraz 6. miejsce indywidualnie na Mistrzostwach Polski w Raszewach w woj. wielkopolskim. W skład drużyny wchodzili między innymi Irena Ciołek (z domu Smykała) Henryk Kotyrba, Urszula Kajewski (z domu Zmuda), Bernat Gordzielik czy Hubert Kotyrba.

W latach 90. grano w Krośnicy w tenisa stołowego na poziomie II Ligi, a w Pucharze Polski nawet z zespołami z Ekstraklasy. W tej drużynie występowali m.in.: Andrzej Polok, Paweł Mika, Andrzej Werner, Stefan Szłapa, Henryk Hurek, Ryszard Prusko, Artur Rudy, Jan Dudek, Tomasz Jagusz, Piotr Ciomperlik czy Alojzy Nieświec.

Co roku na przełomie zimy i wiosny klub wybiera się do lasu, gdzie "łapie niedźwiedzia", z którym następnie chodzi po krośnickich domach. Kultywowana jest w ten sposób  tradycja wodzenia niedźwiedzia, znana nam także pod nazwą "bery". 

Ponadto od 2020 roku jedną z sekcji Źródła Krośnica jest sekcja taneczna. Tancerki zespołu Re-fleks prowadzonego przez Annę Korzeniec z powodzeniem rywalizują na arenie krajowej i ogólnopolskiej, zdobywając medale Mistrzostw Polski czy Europy, jak miało to miejsce chociażby w zakończonym niedawno sezonie.

- Wszystkim zawodnikom i działaczom, zarówno tym obecnym jak i byłym, dziękujemy za ich zaangażowanie - mówi Dawid Lipok, obecny prezes Źródła. - Tych, których już z nami nie ma, mamy zawsze w naszej pamięci. Jako zarząd Źródła obiecujemy, że będziemy ten klub trzymać co najmniej do następnego pokolenia.

My zaś życzymy zarówno klubowi jak i zawodnikom przede wszystkim zdrowia i samych wygranych meczów. A za kilka miesięcy - upragnionego powrotu na boiska Klasy A.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama