Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 listopada 2026 21:27
Reklama

W Strzelcach Opolskich apteki nie dyżurują, bo ich na to nie stać

W Strzelcach Opolskich żadna apteka nie pełni dyżurów nocami czy w święta. Mieszkańcy za lekami muszą jechać do innych miast.
W Strzelcach Opolskich apteki nie dyżurują, bo ich na to nie stać

Autor: Fot. Flickr

Apteki w Strzelcach Opolskich nie dyżurują, bo ich na to nie stać

Obecnie żadna strzelecka apteka nie pełni dyżurów nocami czy w święta. Mieszkańcy skarżą się, że w nagłych przypadkach muszą jeździć po leki do Krapkowic czy Kędzierzyna, a aptekarze tłumaczą, że dopłacanie do takich dyżurów przerasta ich możliwości finansowe. Samorząd z kolei zaznacza, że ma związane ręce, gdyż ustawodawca nie wskazał go jako podmiotu, który miałby dopłacać aptekom do dyżurów. Szansę na rozwiązanie tej patowej sytuacji niesie szykowana nowelizacja ustawy.

– Na stronie starostwa znaleźć można wykaz aptek dyżurujących na 2023 rok, tymczasem okazuje się że od czasów pandemii żadna apteka w mieście nie pełni dyżuru w święta, niedziele ani noce – alarmuje nasza Czytelniczka. – To spore utrudnienie, gdyż po leki trzeba jechać np. aż do Krapkowic.

 Waldemar Gaida, wicestarosta strzelecki przyznaje, że sytuacja tak właśnie wygląda.

– Uchwała, którą podjęliśmy, wskazuje apteki, które powinny pełnić dyżury na terenie Strzelec Opolskich - stwierdza. - Ale dalej tych dyżurów nie pełnią, z woli samych aptekarzy. Obecnie apteki zamykają się najpóźniej o godz. 21, natomiast w weekendy dyżurują tylko te apteki, które chcą, w dowolnych godzinach. Nie jest to w żaden sposób zdefiniowane.

Z kolei Marek Tomków, prezes Opolskiej Izby Aptekarskiej zauważa: – To starostwo wyznacza godziny czynności aptek. Dzisiaj te apteki nie dyżurują najczęściej dlatego, że po prostu nie mają takiej możliwości. W wielu powiatach na Opolszczyźnie udało się ten problem rozwiązać w drodze kompromisu, np. wyznaczając dyżury do godz. 23. Strzelce Opolskie są wyjątkiem, nie udało się przekonać władz starostwa do tego rozwiązania, mimo że wielokrotnie były podejmowane rozmowy na ten temat. Jeśli ze strony starostwa pada żądanie, by apteka dyżurowała całodobowo, to taki postulat najzwyczajniej nie ma sensu, ponieważ często całymi tygodniami nikt nie przychodzi do apteki w nocy, a jeśli już, to po to, by kupić kubek na mocz, test ciążowy czy prezerwatywę. A przecież nie temu ma służyć taki dyżur.

Jak opowiada Tomków, pełnił kiedyś dyżur siedem dni pod rząd, począwszy od Bożego Narodzenia.

– Koszt takiego dyżuru jest astronomiczny, a bardzo często jest on absolutnie dekoracyjny - podkreśla. - W tej chwili, kiedy w czasie rzeczywistym widzimy, kiedy są wystawiane e-recepty, widzimy też, że najczęściej spokojnie można by je zrealizować do godz. 19.00. A jeśli rodzic wyląduje z dzieckiem na SOR o godz. 2 w nocy, to przecież dziecko jest tam zaopatrzone.

Tymczasem Waldemar Gaida zaznacza, że od lat cała sytuacja wokół dyżurów aptek sprowadza się do kwestii, kto powinien i czy powinien płacić za dyżury aptek.

– Temat już wielokrotnie pojawiał się w interpelacjach powiatu do aptekarzy opolskich, nie udało się jednak osiągnąć porozumienia – mówi wicestarosta. – A obowiązująca obecnie ustawa ma poważną wadę formalną. Z jednej strony ustawodawca nałożył na organ uchwałodawczy, czyli radę powiatu, obowiązek stworzenia wykazu pracy aptek, w tym dyżurów nocnych i świątecznych, a jednocześnie nie dał możliwości egzekwowania tych dyżurów. Teraz dyżury są kwestią woli aptekarzy, którzy przez izbę aptekarską zanegowali potrzebę ich wprowadzania bez dodatkowej odpłatności.

Dlaczego powiat strzelecki nie płaci za dyżury aptek?

Waldemar Gaida dodaje, że pojawiały się też postulaty, by to powiat zlecał i płacił za te dyżury.

– Jednak powiat nie ma takiego zadania określonego w ustawie, w związku z czym trudno wydawać środki publiczne na coś, czego ustawodawca nie przewidział - zaznacza. - Powstał więc pat, który zaczął się w czasie pandemii i trwa do dzisiaj.

Marek Tomków zauważa, że taki dyżur nie jest ekonomicznie opłacalny i to już od wielu lat.

– Zwłaszcza w sytuacji, kiedy część leków jest dostępna na stacjach benzynowych – wyjaśnia. – Ponadto, jeżeli mówimy o dyżurach świątecznych, to trzeba pamiętać, że ściągnięcie pracownika w taki dzień, jak Boże Narodzenie czy długi weekend, to są dodatkowe koszta dla pracodawcy. Jeżeli dzisiaj, do apteki na Opolszczyźnie, w czasie świąt trzeba ściągnąć osobę dyżurującą np. z Krakowa, to sam koszt przejazdów przekracza znacznie to, co na takim dyżurze apteka może zarobić. I oczywiście przez wiele lat, kiedy apteki mogły sensownie pracować i zarabiać w ciągu dnia, dokładały do takich dyżurów. W tej chwili, kiedy sytuacja jest trudna, ponieważ marże na lekach refundowanych nie były zmieniane od 12 lat, to ponoszenie takich kosztów staje się dla apteki zabójcze.

– Dzisiaj apteki zmuszane są do prowadzenia tych dyżurów, bez względu na to, czy mają możliwości ekonomiczne i kadrowe, czy też nie – dodaje. – W wielu przypadkach zdarza się, że apteka jest zmuszana do siedmiodniowego dyżuru po 24 godziny na dobę, choć zatrudnia jednego farmaceutę, czyli z efektem w postaci łamania chociażby przepisów kodeksu pracy.

Nadchodzi zmiana przepisów

Dobra wiadomość dla pacjentów jest taka, że obecnie w Sejmie procedowana jest nowa ustawa, która ma uregulować tę kwestię.

– Powinna być podpisana w ciągu kilku najbliższych tygodni, a już na pewno przed sezonem infekcyjnym – mówi Tomków. – Wreszcie, po 30 latach, postanowiono znaleźć rozwiązanie problemu dyżurów.

Ustawa zakłada, że dyżury byłyby opłacane przez Narodowy Fundusz Zdrowia i nie byłyby dłuższe niż dwie godziny w normalny dzień pracy i cztery godziny w dniu świątecznym. Jeżeli powiat będzie chciał takie godziny wydłużyć, będzie miał taką możliwość, ale również z obowiązkiem zapłaty.

– NFZ będzie miał możliwość zawierania kontraktów na dyżury nocne aptek – wyjaśnia wicestarosta. – Czyli apteka, która wygra konkurs na świadczenie nocnego dyżuru, podpisze kontrakt z funduszem i z tego tytułu będzie otrzyma dodatkowe pieniądze na opłaty, które - jak zaznaczają aptekarze - muszą ponosić i, które są niewspółmierne w stosunku do ilości zakupów, które są realizowane w nocy. Być może taka regulacja wreszcie uwzględni zarówno potrzeby aptekarzy i jednocześnie zaspokoi potrzeby mieszkańców, ponieważ wyznaczona ma być apteka zlokalizowana na terenie miasta będącego siedzibą powiatu.

Aptekarze podkreślają, że nowa ustawa pozwoli właścicielom aptek chociażby na zatrudnienie personelu niezbędnego do obsługi tego typu dyżurów.

– Absolutnie rozumiem pacjentów, że chcieliby mieć całodobowe apteki, ale nikt z nas nie wyobraża sobie dzisiaj lekarzy dyżurujących za darmo w pogotowiu, strażaków pracujących za darmo, ani że policjanci mieliby w święta pracować gratis – wskazuje prezes Opolskiej Izby Aptekarskiej. – Żądanie tego od farmaceutów jest absurdalne.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
L Autor komentarza: Łoza do woza i won! Treść komentarza: To coś dla łozy, będzie tatusiów wyrywać! Trzeci "kolega" nie odwróci uwagi łoza, on już widzi 🤥 Pajacuj dalej, zabawna jesteś w tej swojej cwanej głupocie 🤪 Data dodania komentarza: 4.11.2026, 21:48 Źródło komentarza: Ujazd wybuduje nowe przedszkole. Gmina pozyskała ponad 5 mln zł dofinansowania J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama