Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 3 sierpnia 2026 12:50
ReklamaFilplast

Łukasz Jastrzembski, burmistrz Leśnicy: Brak polityki jest siłą małych samorządów

O tym, czy zamierza wystartować w nadchodzących wyborach samorządowych, czy kadencje włodarzy powinny być ograniczone czasowo, a także, z jaką opozycją rządzi się lepiej, rozmawiamy z Łukaszem Jastrzembskim, burmistrzem Leśnicy.
Łukasz Jastrzembski, burmistrz Leśnicy: Brak polityki jest siłą małych samorządów
Łukasz Jastrzembski, burmistrz Leśnicy

Autor: PL

- Wybory samorządowe w przyszłym roku. Czy podjął pan już decyzję o starcie?

- Samą, osobistą decyzję, czy chcę startować w wyborach, podjąłem. Czuję się na siłach, aby nadal pokierować gminą. Jestem gotowy do działania i bycia kandydatem na burmistrza, jednakże z racji tego, że od samego początku mojej działalności samorządowej startowałem z komitetu Mniejszości Niemieckiej i jestem z nim cały czas związany, to ostatecznie struktury organizacji wskazują kandydatów. Więc z jednej strony mogę wyrażać chęć bycia burmistrzem, a z drugiej organizacja ma wytypować kandydata na to stanowisko, a tego, drugiego elementu jeszcze nie ma. Jako doświadczony burmistrz wiem, na jakim etapie rozwoju gminy Leśnica jesteśmy, co w ostatnich latach udało się zrealizować, mam nakreślone plany na przyszłość naszej gminy i chcę wcielić je w życie.

- Uważa pan, że dla radnych i włodarzy powinny być ograniczenia w pełnionych funkcjach, na przykład dwie, trzy kadencje lub więcej, czy nie?

- Oceniając zmianę przepisów i ograniczenie kadencji do dwóch, stwierdzić można, że ocena jest niejednoznaczna. Dla przykładu, wieloletni samorządowiec, rządzący 20 lat lub więcej, może po prostu się zastać, nawet trochę zabetonować w myśleniu. Taka osoba z pewnością ma kontakty, doświadczenie, ale w pewnym momencie może nie szukać nowych rozwiązań, nie patrzeć na pewne kwestie szerzej. I taki stan przemawia za ograniczeniem liczby kadencji. Jednocześnie musimy pamiętać, że cały czas funkcjonują mechanizmy demokratyczne i jeżeli taki samorządowiec zastanie się w swoim działaniu, mieszkańcy są w stanie szybko to zweryfikować w trakcie najbliższych wyborów samorządowych. Mechanizm wyborczy działa też w drugą stronę. Jeśli jest się sprawnym burmistrzem, który dobrze zarządza gminą, realizuje swoje zadania, spełnia oczekiwania społeczeństwa, mieszkańcy ponownie go wybiorą.

Myślę, że czymś, co warto byłoby rozważyć, jest ograniczenie wieku kandydatów, podobnie jak jest to w Niemczech, a konkretnej w Bawarii, gdzie kandydat w dniu wyborów nie może mieć więcej, niż 67 lat. Uważam, że rozwiązanie niemieckie i mechanizmy demokratyczne są dużo lepsze, niż wprowadzone przez rząd PiS ograniczenie kadencji, które moim zdaniem, było rozwiązaniem czysto politycznym, ukierunkowanym na "wykasowanie" dotychczasowych, dobrych samorządowców i wprowadzenie nowych kandydatur. Takie działanie doprowadzi do utracenia doświadczenia dziś dobrze zarządzających włodarzy, którzy mogliby zostać wybrani przez swoich wyborców.

- A jak się lepiej rządzi, ze słabą, czy silną opozycją?

- Odpowiedź należy rozpocząć od zasad prawnych, regulujących wybory do samorządu. Prawo zgłaszania kandydatur na wójta, burmistrza, prezydenta przysługuje tym komitetom wyborczym, które mają kandydata na włodarza, ale również zarejestrowały kandydatów na radnych w co najmniej połowie okręgów wyborczych w danej gminie. Interpretować możemy to tak, że kandydat na wójta, burmistrza, prezydenta ma mieć w radzie również radnych ze swojego komitetu, co daje gwarancję, że gmina będzie zarządzana w sposób właściwy. Żeby gmina sprawnie funkcjonowała, musi być współpraca między radnymi i burmistrzem, a nie udałoby się tego osiągnąć, jeśli burmistrz byłby z komitetu "x", a wszyscy radni z komitetu "y". Wtedy, w sytuacji sporu między tymi organami, w gminie nie zrobi się nic.

W gminie Leśnica nie mamy żadnej partii politycznej, a radni pochodzą z lokalnych komitetów wyborczych. I to jest największa siła niewielkich samorządów, bo nie ma skupiania się na celach partyjnych i zajmowania się polityką dla samej polityki. Skupiamy się na realnych problemach i działaniu, wspólnie zarządzamy gminą, szukamy rozwiązań najlepszych dla mieszkańców. Choć warto zauważyć, że brak opozycji, może doprowadzić do samozachwytu formacji rządzącej, pewnego uśpienia krytycyzmu względem siebie. Dlatego zawsze musi być miejsce na dyskusję, zastanowienie się, wypracowanie odpowiednich, wspólnych rozwiązań.

- Czy zdarzyło się panu zrobić coś wbrew powszechnej opinii i woli wyborców, bo pana zdaniem tego wymagał interes gminy?

- Bycie włodarzem nie polega tylko na podejmowaniu łatwych decyzji. O trudnych tematach często się nie mówi, a takie w samorządzie oczywiście występują, jak w prywatnym życiu. Podejmując jakąś decyzję, zawsze trzeba mieć przeświadczenie, że nie wszyscy będą zadowoleni, bo niestety nie da się działać tak, żeby wszyscy byli zadowoleni, ale to jest naturalne. Steve Jobs powiedział, że "jeśli chcesz, żeby wszyscy byli zadowoleni i wszyscy cię lubili, nie powinieneś być menedżerem, a sprzedawcą lodów", bo takich wszyscy lubią. Ale nie na tym polega funkcjonowanie gminy i sprawowanie funkcji burmistrza.

Przy wielu trudniejszych tematach pojawiają się szersze rozważania, kto będzie "za", kto będzie "przeciw", jakiej konkretnej części społeczeństwa dane rozwiązanie będzie dotykało, jednakże ostatecznie jakieś rozstrzygnięcie trzeba podjąć. Jedną z takich kwestii jest rozwój strefy gospodarczej w Krasowej. Jest ona oddalona od zabudowań, ale mam świadomość, że może być uciążliwa, między innymi przez transport, bo musi być prowadzony lokalnymi drogami. I to dla części mieszkańców może być elementem spornym. Ważne jest, że dobieramy przedsiębiorców tak, aby nie byli nad wyraz uciążliwi i nie oddziaływali znacznie na środowisko i sąsiedztwo. Przy tym pamiętać należy, że dzięki strefie mamy zyski z podatków, a to umożliwia finansowanie szeroko rozumianej działalności gminy, czyli wszystkich jej mieszkańców.

- Czy pełnienie funkcji publicznej zostawia miejsce na życie prywatne, realizację wcześniejszych pasji, zainteresowań?

- To nie jest praca na 8 godzin dziennie. Wiele dzieje się popołudniami, w weekendy, zdarzają się telefony w nocy, na które trzeba reagować. To sprawia, że należałoby, a wręcz trzeba przemodelować funkcjonowanie rodziny. Bo taki charakter pracy niewątpliwie realizowany jest kosztem rodziny, dlatego ogromną pomoc w moim sprawowaniu funkcji burmistrza daje mi moja żona, która poświęca więcej czasu naszej rodzinie.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Dość niejasny ten artykuł... Wyszła z domu za piętnaście druga po południu, a o drugiej zgłoszono jej zaginięcie i rozpoczęto poszukiwania? Czy czegoś tu nie doczytałem? Data dodania komentarza: 14.07.2026, 13:53 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Dostęp do Małej Panwi wystarczy nam. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 22:39 Źródło komentarza: Moc atrakcji na wakacje w gminie Kolonowskie. Co znalazło się w programie? A Autor komentarza: Goroll Treść komentarza: Najlepiej pisać komentarze podczas pracy .Czy Smok twój przełożony wie ze wykorzystując czas pracy udzielasz się na forach . Piszesz o marnotrawstwie a sam nie jesteś w porzadku . W Kolonowkiem wiemy kim jesteś . Data dodania komentarza: 8.07.2026, 17:39 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu J Autor komentarza: Jowita Treść komentarza: Panie Starosto Gaida a czy ma Pan tyle odwagi żeby przedstawić opinii publicznej jak w strzeleckim szpitalu wygląda rachunek kosztów a zwłaszcza poziom wynagrodzeń lekarzy (np. na wykresie). Kluczowe się również wydaje pytanie czy po doniesieniach medialnych z całej polski o patologiach w służbie zdrowa, w strzeleckim szpitalu była przeprowadzona rewizja finansowa ze strony starostwa jako właściciela szpitala? Jeśli tak to co z niej wyszło? Jeśli nie to dlaczego? Strzelecki szpital ma 42 mln długu, ten rok zamknie deficytem więc Panie Gajda czas stanąć przed mieszkańcami i odpowiedzieć na zadane pytanie. Panie Starosto zawsze może sobie Pan wziąć do pomocy Pana Romana Kolka z Jemielnicy (nie gdyś wicemarszałka województwa - na całe szczęście już nim jest) który zawsze uśmiech od ucha do ucha i jasno twierdził że służba zdrowia potrzebuje tylko forsy forsy i forsy a teraz wiemy na co te pieniądze idą. Może Romanie skomentuje to Pan a nie tylko uściski dłonie. Panie Starosto zero złotych na szpital z kasy powiatu!!! Najpierw się doi strzelecki szpital z pieniędzy, tylko podwyżki i podwyżki a potem personel szpitala obawia się konsolidacji. A co wy w tym szpitalu myślicie że podatnicy mają więcej dać żeby wyście mieli? To jest taka patologia że się w głowie nie mieści. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 12:06 Źródło komentarza: 42 mln zł długu. Trwa spór o przyszłość strzeleckiego szpitala
Reklama