Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 06:20
Reklama
Reklama

Rozwód a kredyt hipoteczny. Co zrobić z kredytem po rozwodzie?

Istnieje kilka potencjalnych problemów, które mogą pojawić się w przypadku rozwodu małżeństwa z kredytem hipotecznym. Jeśli para posiadała nieruchomość wspólnie, muszą teraz zdecydować, jak własność będzie obsługiwana po rozwodzie. Równie ważną kwestią jest podział odpowiedzialność za płatności hipoteczne.
Rozwód a kredyt hipoteczny. Co zrobić z kredytem po rozwodzie?

Rozwód a umowa o kredyt hipoteczny

Orzeczenie o rozwodzie zmienia status matrymonialny byłych małżonków, ale nie wpływa na umowę kredytową w rozumieniu prawnym. Jeśli kredyt hipoteczny został zaciągnięty wspólnie, na umowie kredytowej wymagany jest podpis obojga małżonków. Tym samym stali się oni stronami umowy, którymi nie przestają być po rozwodzie i nadal są zobowiązani do spłaty długu.

Czy należy poinformować kredytodawcę o rozwodzie?

Szymon Ziemba, twórca internetowej porównywarki Rekin Finansów „Najtańszy kredyt hipoteczny” potwierdza, że z perspektywy kredytobiorcy rozwód nie zmienia warunków umowy kredytowej. Jak podkreśla twórca „dla banku najważniejsza jest terminowa spłata rat kredytu hipotecznego” a nie aktualny status małżeński. Byli małżonkowie mogą współpracować w celu zapewnienia, że płatności hipoteczne będą dokonywane na czas jak dotychczas. Problem pojawia się, gdy para nie może dojść do porozumienia. Wówczas poinformowanie kredytodawcy o rozwodzie jest konieczne. Dzieje się tak dlatego, że konfliktowy rozwód może mieć znaczący wpływ na płatności hipoteczne i własność nieruchomości, co może wpłynąć na interesy banku w nieruchomości.

Kredyt hipoteczny a rozwód - 3 wersje wydarzeń

Na sposób spłaty kredytu hipotecznego po rozwodzie decydujący wpływ na moment zaciągnięcia zobowiązania.

Kredyt hipoteczny wzięty przed ślubem

Sposób traktowania kredytu hipotecznego zaciągniętego przed ślubem przez jednego z małżonków po rozwodzie zależy od wielu czynników, m.in. warunków ugody rozwodowej oraz warunków umowy kredytowej. W większości przypadków kredyt hipoteczny zaciągnięty przed ślubem jest odrębną własność małżonka, a zatem ten małżonek jest wyłącznie odpowiedzialny za płatności po rozwodzie. Jeśli hipoteka jest uznawana za majątek małżeński, ugoda rozwodowa określi sposób jej podziału pomiędzy małżonków. 

Kredyt hipoteczny przy rozwodzie pary z dzieckiem

Jeśli kredyt hipoteczny został zaciągnięty wspólnie przez parę podczas małżeństwa, jest on zazwyczaj uznawany za majątek małżeński i podlega podziałowi w ugodzie rozwodowej. Ugoda rozwodowa określi sposób podziału kredytu hipotecznego pomiędzy małżonków i może obejmować zatrzymanie domu przez jednego z małżonków i przejęcie płatności hipotecznych lub sprzedaż nieruchomości i podział dochodów. Jeśli kredyt hipoteczny został zaciągnięty tylko przez jednego z małżonków, sposób postępowania z nim po rozwodzie będzie zależał od konkretnych okoliczności sprawy. Na przykład, jeśli kredyt hipoteczny został zaciągnięty przez rodzica sprawującego główną opiekę nad dzieckiem, sąd może nakazać drugiemu rodzicowi udział w spłacie kredytu hipotecznego w ramach alimentów na rzecz dziecka lub małżonka.

Kredyt hipoteczny a rozwód z orzeczeniem o winie

Jeśli jeden z małżonków zostanie uznany za winnego wykroczeń, takich jak niewierność lub uchybienia finansowe, zazwyczaj nie ma to wpływu na traktowanie kredytu hipotecznego w ugodzie rozwodowej. Podział majątku, w tym kredytu hipotecznego, jest zazwyczaj oparty na prawie i specyficznych okolicznościach sprawy, a nie na winie lub błędzie. Jednakże, jeśli jeden z małżonków zostanie zobowiązany do zapłaty odszkodowania lub restytucji w ramach ugody rozwodowej, może to mieć wpływ na hipotekę. 

Kto spłaca kredyt hipoteczny po rozwodzie?

Jeśli nieruchomość stanowi wspólną własność i jest obciążona hipoteką, oboje małżonkowie mogą być odpowiedzialni za dokonywanie spłat kredytu hipotecznego. Ugoda rozwodowa może przypisać odpowiedzialność za spłatę kredytu hipotecznego jednemu z małżonków lub może wymagać, aby oboje małżonkowie uczestniczyli w spłacie kredytu hipotecznego proporcjonalnie do ich udziałów w nieruchomości. Nieruchomość może być również zakupiona poprzez kredyt gotówkowy ale tutaj również sytuacja jest podobna – jak twierdzą autorzy portalu hipo.net.pl nie ważne czy kredyt gotówkowy czy hipoteczny posłużył na zakup nieruchomości bowiem to kredytobiorca widniejący na umowie kredytowej jest odpowiedzialny za jego spłatę.

Jeśli kredyt hipoteczny został zaciągnięty tylko przez jednego z małżonków, odpowiedzialność za dokonywanie spłat kredytu hipotecznego po rozwodzie pozostaje zobowiązaniem tego małżonka. 

Sprzedaż lub wynajem nieruchomości z kredytem hipotecznym po rozwodzie

Sprzedaż lub wynajem nieruchomości obciążonej hipoteką po rozwodzie będzie zależała od konkretnych szczegółów ugody rozwodowej oraz warunków umowy hipotecznej.

Nieruchomość jako własność wspólna

Jeśli nieruchomość stanowi wspólną własność i jest obciążona hipoteką, oboje małżonkowie zazwyczaj będą musieli wyrazić zgodę na sprzedaż lub wynajem nieruchomości. Jeśli jeden z małżonków chce sprzedać lub wynająć nieruchomość, a drugi się na to nie zgadza, może być konieczne uzyskanie nakazu sądowego lub przeprowadzenie mediacji w celu rozwiązania tej kwestii.

Sprzedaż nieruchomości

Jeśli nieruchomość zostanie sprzedana, dochód ze sprzedaży zostanie zazwyczaj wykorzystany na spłatę zaległej hipoteki. Jeśli wpływy ze sprzedaży nie są wystarczające do spłacenia całego kredytu hipotecznego, małżonkowie mogą być zmuszeni do negocjowania sposobu podziału pozostałego długu.

Wynajem nieruchomości

Jeśli nieruchomość jest wynajmowana, dochód z wynajmu będzie zazwyczaj wykorzystywany do spłacania rat kredytu hipotecznego. Oboje małżonkowie mogą być zmuszeni do uzgodnienia sposobu podziału dochodów z wynajmu i wszelkich związanych z tym wydatków.

Jak podzielić majątek po rozwodzie?

Małżeńska wspólnota majątkowa

Cały majątek nabyty przez jednego z małżonków w trakcie trwania małżeństwa staje się częścią jednej wspólnoty majątkowej, która jest wspólną własnością obojga małżonków. Oznacza to, że każdy z małżonków ma równy udział we wszystkich aktywach nabytych w trakcie trwania małżeństwa, w tym w nieruchomościach, majątku osobistym i finansowym.

Podział majątku po rozpadzie małżeństwa

W małżeńskiej wspólnocie majątkowej oboje małżonkowie są odpowiedzialni za wszystkie długi i zobowiązania powstałe w czasie trwania małżeństwa, niezależnie od tego, który z nich je zaciągnął. Dotyczy to zarówno długów zaciągniętych indywidualnie, jak i długów wspólnych. Po rozwodzie, wspólnota majątkowa jest zazwyczaj dzielona równo pomiędzy małżonków, chyba że osiągną oni inne porozumienie w drodze negocjacji lub mediacji. Oznacza to, że oboje małżonkowie będą mieli równe prawa do wszystkich aktywów nabytych w trakcie małżeństwa, a także wszelkich długów i zobowiązań.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1000 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama