Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 18:30
Reklama Żabka

Strażacy z OSP Raszowa podsumowali miniony rok. Udział brali nie tylko w akcjach

Brali udział w akcjach, pozyskiwali nowy sprzęt, podejmowali różne inicjatywy, osiągali sukcesy na zawodach pożarniczych. Tak wyglądał miniony rok u strażaków z Raszowej. Wszystko podsumowano na zebraniu sprawozdawczym, które odbyło się niedawno.
Strażacy z OSP Raszowa podsumowali miniony rok. Udział brali nie tylko w akcjach
Druhowie z Raszowej na zdjęciu z zebrania sprawozdawczego, podsumowującego 2022 rok

Autor: OSP Raszowa

Druhowie z Raszowej podsumowali 2022 rok

Jeszcze w lutym druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Raszowej spotkali się na zebraniu sprawozdawczym, podczas którego podsumowano miniony 2022 rok. Jednostka na koniec okresu sprawozdawczego liczyła 199 członków, o 9 więcej niż rok wcześniej. W tej liczbie znajduje się 36 członków czynnych, 113 członków wspierających, 2 członków honorowych, a także 48 członków Młodzieżowej i Dziecięcej Drużyny Pożarniczej.

Strażacy zostali wezwani łącznie do 37 zdarzeń, 5 z nich dotyczyło pożarów, 29 razy zadysponowano ich do miejscowych zagrożeń, a 3 były alarmami fałszywymi. Oprócz tego, zabezpieczali różne imprezy, organizowane przez gminę Leśnica, brali udział w ćwiczeniach, a także szkoleniach.

- Staramy się systematycznie podnosić swoje kwalifikacje - podkreśla Marcin Murlowski, prezes OSP w Raszowej. - Ważnym punktem jest również sukcesywne wyposażanie jednostki w nowy sprzęt, na który uzyskujemy pieniądze z różnych źródeł finansowania, na przykład poprzez udział w konkursach na zadania publiczne, wykonanie kalendarzy, zbiórkę wśród sponsorów, zbiórkę złomu, czy organizację tradycyjnego już Balu Strażaka i zabawy andrzejkowej.

Nowe wyposażenie i nie tylko

Tylko w minionym roku przy różnych dofinansowaniach ochotnikom udało się pozyskać między innymi umundurowanie wyjściowe dla strażaków, wytwornicę do piany, umundurowanie specjalne, rolety, siatki antyinsektowe, ubrania koszarowe dla Dziecięcej Drużyny Pożarniczej, sprzęt do ćwiczeń i umundurowanie dla Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej, czy sprzęt do ratownictwa wodnego.

Przy tym przeznaczono fundusze na bieżącą działalność i utrzymanie jednostki, wykonanie przeglądów sprzętu ratowniczo-gaśniczego, wymianę opon w jednym z wozów strażackich, a także ułożenie kostki brukowej za budynkiem remizy. Jednak nie tylko tym żyją druhowie.

- Bardzo aktywnie włączyliśmy się w pomoc uchodźcom z Ukrainy - mówi prezes OSP w Raszowej. - Pełniliśmy całodobowe dyżury w budynku po byłym gimnazjum w Leśnicy, gdzie byli ulokowani. W razie potrzeby zapewnialiśmy im transport do lekarza, czy szpitala. Odpowiedzieliśmy również na apel Komendanta Głównego Państwowej Straży Pożarnej i przekazaliśmy 9 hełmów strażackich i prądownice turbo dla strażaków z Ukrainy.

Jednostce udało się zrealizować też dwa projekty, skierowane dla Młodzieżowej i Dziecięcej Drużyny Pożarniczej. To "Bądź aktywnym, naucz się ratować innych - zostań małym bohaterem", w ramach którego zakupiono 8 zestawów stołów z ławkami, oraz "Podążamy śladami historii OSP Raszowa", w ramach którego zorganizowano "Noc w remizie" i konkurs plastyczno-literacki "Historia OSP Raszowa moimi oczami". Na pierwszy uzyskano dotację z gminy Leśnica, a na drugi z opolskiego urzędu marszałkowskiego.

Działo się dużo więcej

To jednak tylko część podjętych inicjatyw. Oprócz nich, młodzi druhowie wzięli udział w eliminacjach Ogólnopolskiego Turnieju Wiedzy Pożarniczej "Młodzież zapobiega pożarom". I to z sukcesami. Jeden z reprezentantów, Michał Zgodzaj, przeszedł przez etap gminny, powiatowy, wojewódzki i zakwalifikował się do eliminacji centralnych.

- Michałowi zabrakło niestety paru punktów do etapu ustnego - mówi Marcin Murlowski. - Wierzymy jednak, że zdobyte doświadczenie zaprocentuje w kolejnych edycjach turnieju.

Z kolei Dziecięca Drużyna Pożarnicza wystartowała w III Zawodach Halowych Dziecięcych Drużyn Pożarniczych. Osiągnięć nie można odmówić też drużynom seniorskim. Jak przyznają strażacy, najważniejszym wydarzeniem minionego roku była Międzynarodowa Olimpiada Pożarnicza w Słowenii, w której wzięli udział. I to nie pierwszy raz.

- W zawodach startowało prawie 2700 sportowców z 20 krajów, co sprawia, że są to największe zawody sportowo-pożarnicze na świecie - podkreśla prezes OSP w Raszowej. - Wśród nich znalazły się trzy nasze drużyny, dwie sekcje męskie i jedna kobieca. Aby zakwalifikować się na olimpiadę, musiały przejść długą drogę kwalifikacji i wygrać zawody powiatowe, wojewódzkie, a następnie znaleźć się w ścisłej czołówce na Mistrzostwach Polski, które odbyły się rok wcześniej w Koninie.

Na międzynarodowych zmaganiach obie drużyny męskie uplasowały się w srebrnej strefie medalowej, a drużyna kobieca wróciła z brązowymi medalami. Przypomnijmy, że wystartowała w nich również Młodzieżowa Drużyna Pożarnicza z Zalesia Śląskiego, która sięgnęła po srebro.

- Można powiedzieć, że miniony był udany pod każdym względem - mówi Marcin Murlowski. - Dziękuję wszystkim za wysiłek i czas poświęcony nie tylko naszej jednostce, ale również wiosce, strażakom, którzy niezawodnie biorą udział w akcjach ratowniczo-gaśniczych, młodzieży i dzieciom za zaangażowanie w pracę na rzecz OSP, a także zawodnikom drużyn za osiągnięcia w zawodach pożarniczych wszystkich szczebli.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 10°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1013 hPa
Wiatr: 16 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama