Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 listopada 2026 16:04
Reklama

Centawa jako pierwsza w gminie Jemielnica powróciła do wodzenia niedźwiedzia

W sobotę, 11 lutego, ulicami Centawy tradycyjnie już przeszedł barwny korowód przebierańców, na którego czele dumnie kroczył niedźwiedź, a mieszkańcy wsi niecierpliwie wypatrywali wodzących.
Centawa jako pierwsza w gminie Jemielnica powróciła do wodzenia niedźwiedzia
Grupa przebierańców z Centawy w tym roku była bardzo liczna. Znalazły się w niej również dzieci

Autor: archiwum prywatne

Wodzenie niedźwiedzia w Centawie

Mieszkańcy Centawy postanowili powrócić do zwyczaju wodzenia niedźwiedzia już 19 lat temu. Od 2004 roku nie żegnali w ten sposób karnawału tylko raz - powstrzymała ich pandemia. Zaczęło się od tego, że grupa osób chcących coś zrobić dla swojej społeczności postanowiła reaktywować stary obrzęd, a przy okazji zebrać pieniądze, które mogłyby później przysłużyć się wszystkim mieszkańcom. Jak zaznacza sołtys Centawy Ewa Ptok, przez wiele lat w naszej gminie nikt nie powielił tego pomysłu. Dopiero po jakimś czasie odrodził się on w Gąsiorowicach, a później w Łaziskach. 

Początkowo mieszkańcy Centawy do barwnych przebierańców podchodzili nieco nieufnie, jednak kolejne lata przyniosły wodzącym same miłe i przyjemne doświadczenia. Spotykają się z gościnnością i hojnością, a w wielu domach czeka na nich przygotowany poczęstunek. Nie wszyscy otwierają przed nimi drzwi, ale to też szanują.

- Nikt nie jest natrętny, bo nie na tym rzecz polega, by komuś coś narzucić - mówi Ewa Ptok. Celem osób uczestniczących w korowodzie jest przekazywanie młodszym dawnych tradycji i obyczajów, a także zacieśnianie przyjaźni i promowanie społecznej integracji. 

Gdyby nie przerwa spowodowana pandemią, mieszkańcy Centawy w tym roku już po raz 20 oprowadzaliby maszkary zapustne, aby do wszystkich domów przynieść powodzenie, dostatek i urodzaj. Obserwatorzy z zewnątrz nie zawsze zdają sobie jednak sprawę z tego, jak wielki wysiłek stoi za zorganizowaniem tego wydarzenia.

- To sztab ludzi służących pomocą w przygotowaniu strawy i użyczających swoich samochodów do przewiezienia wodzących w odległe miejsca wioski i za to należą im się podziękowania - podkreśla sołtyska Centawy. - Szczególnie chciałam podziękować tym, którzy idą w tym roku po raz ostatni, Stanisławowi Dudkowi oraz Jerzemu Knopkowi. Przez tych 19 lat w wodzeniu brało udział wielu ludzi. Niektórzy, zaczynając, byli młodzieńcami, pozakładali rodziny i wyprowadzili się, trzy osoby zmarły, a są również tacy, którzy przez te wszystkie lata wiernie, co roku, brali udział w berach. Im wszystkim należy się ogromny szacunek, bo to ludzie, którzy na co dzień ciężko pracują zawodowo i poświęcają swój czas, by szanować dziedzictwo kulturowe i robić coś dla swojej małej społeczności. 

- Jesteśmy wdzięczni każdemu domostwu za przyjęcie wodzących, poczęstunek i ofiarowany od serca datek - mówi Ewa Ptok. - Tak mało rzeczy już jest, które cieszą człowieka, a widok oczekujących nas ludzi powoduje uścisk w sercu, dodaje motywacji i chęci, aby to, co zapoczątkowaliśmy, było kontynuowane.

Co roku podczas berów zbierane są dobrowolne ofiary, które później inwestowane są w rozwój wsi. W ostatnich latach z uzbieranych funduszy sfinansowano wydanie książki o miejscowości, zaś wcześniej posłużyły jako wkład własny do przeróżnych projektów, m.in. budowy placu zabaw.

- Wszystko zawsze było skrupulatnie liczone i przeznaczane na konkretny cel. Bez tych pieniędzy nie moglibyśmy pozyskać dużo większych funduszy - podkreśla sołtyska Centawy. 

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama