Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 03:17
Reklama
Reklama

Centawa jako pierwsza w gminie Jemielnica powróciła do wodzenia niedźwiedzia

W sobotę, 11 lutego, ulicami Centawy tradycyjnie już przeszedł barwny korowód przebierańców, na którego czele dumnie kroczył niedźwiedź, a mieszkańcy wsi niecierpliwie wypatrywali wodzących.
Centawa jako pierwsza w gminie Jemielnica powróciła do wodzenia niedźwiedzia
Grupa przebierańców z Centawy w tym roku była bardzo liczna. Znalazły się w niej również dzieci

Autor: archiwum prywatne

Wodzenie niedźwiedzia w Centawie

Mieszkańcy Centawy postanowili powrócić do zwyczaju wodzenia niedźwiedzia już 19 lat temu. Od 2004 roku nie żegnali w ten sposób karnawału tylko raz - powstrzymała ich pandemia. Zaczęło się od tego, że grupa osób chcących coś zrobić dla swojej społeczności postanowiła reaktywować stary obrzęd, a przy okazji zebrać pieniądze, które mogłyby później przysłużyć się wszystkim mieszkańcom. Jak zaznacza sołtys Centawy Ewa Ptok, przez wiele lat w naszej gminie nikt nie powielił tego pomysłu. Dopiero po jakimś czasie odrodził się on w Gąsiorowicach, a później w Łaziskach. 

Początkowo mieszkańcy Centawy do barwnych przebierańców podchodzili nieco nieufnie, jednak kolejne lata przyniosły wodzącym same miłe i przyjemne doświadczenia. Spotykają się z gościnnością i hojnością, a w wielu domach czeka na nich przygotowany poczęstunek. Nie wszyscy otwierają przed nimi drzwi, ale to też szanują.

- Nikt nie jest natrętny, bo nie na tym rzecz polega, by komuś coś narzucić - mówi Ewa Ptok. Celem osób uczestniczących w korowodzie jest przekazywanie młodszym dawnych tradycji i obyczajów, a także zacieśnianie przyjaźni i promowanie społecznej integracji. 

Gdyby nie przerwa spowodowana pandemią, mieszkańcy Centawy w tym roku już po raz 20 oprowadzaliby maszkary zapustne, aby do wszystkich domów przynieść powodzenie, dostatek i urodzaj. Obserwatorzy z zewnątrz nie zawsze zdają sobie jednak sprawę z tego, jak wielki wysiłek stoi za zorganizowaniem tego wydarzenia.

- To sztab ludzi służących pomocą w przygotowaniu strawy i użyczających swoich samochodów do przewiezienia wodzących w odległe miejsca wioski i za to należą im się podziękowania - podkreśla sołtyska Centawy. - Szczególnie chciałam podziękować tym, którzy idą w tym roku po raz ostatni, Stanisławowi Dudkowi oraz Jerzemu Knopkowi. Przez tych 19 lat w wodzeniu brało udział wielu ludzi. Niektórzy, zaczynając, byli młodzieńcami, pozakładali rodziny i wyprowadzili się, trzy osoby zmarły, a są również tacy, którzy przez te wszystkie lata wiernie, co roku, brali udział w berach. Im wszystkim należy się ogromny szacunek, bo to ludzie, którzy na co dzień ciężko pracują zawodowo i poświęcają swój czas, by szanować dziedzictwo kulturowe i robić coś dla swojej małej społeczności. 

- Jesteśmy wdzięczni każdemu domostwu za przyjęcie wodzących, poczęstunek i ofiarowany od serca datek - mówi Ewa Ptok. - Tak mało rzeczy już jest, które cieszą człowieka, a widok oczekujących nas ludzi powoduje uścisk w sercu, dodaje motywacji i chęci, aby to, co zapoczątkowaliśmy, było kontynuowane.

Co roku podczas berów zbierane są dobrowolne ofiary, które później inwestowane są w rozwój wsi. W ostatnich latach z uzbieranych funduszy sfinansowano wydanie książki o miejscowości, zaś wcześniej posłużyły jako wkład własny do przeróżnych projektów, m.in. budowy placu zabaw.

- Wszystko zawsze było skrupulatnie liczone i przeznaczane na konkretny cel. Bez tych pieniędzy nie moglibyśmy pozyskać dużo większych funduszy - podkreśla sołtyska Centawy. 

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1000 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama