Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 01:21
Reklama

Ks. Arnold Drechsler tłumaczy, dlaczego Benedykt XVI milczał przez 10 lat

- To wcale nie znaczy, że papież Benedykt XVI nam przez tę dekadę niczego nie mówił - zaznacza ks. dr Arnold Drechsler, dyrektor Caritas Diecezji Opolskiej.
Ks. Arnold Drechsler tłumaczy, dlaczego Benedykt XVI milczał przez 10 lat
Ks. Arnold Drechsler i papież Benedykt XVI

Krzysztof Ogiolda: Od lat jest ks. dyrektor pasjonatem papieża Benedykta XVI. Nie tylko jako teologa, także jako człowieka. Dziś patrzymy na tego papieża i jego dorobek już z innej perspektywy…

Ks. dr Arnold Drechsler: Ta moja fascynacja rzeczywiście jest podwójna. Spotkałem się z papieżem Benedyktem XVI w czasie audiencji w Rzymie. I miałem jego ręce w moich dłoniach. Dostałem też od niego prezent w postaci książki z dedykacją. To rzeczywiście związało mnie z nim szczególnie. Ale przede wszystkim zachwyciła mnie i rozkochała lektura jego licznych publikacji. Uświadomiłem sobie jego niezwykły ogląd Boga, człowieka, życia i świata. Czymś niezwykłym był jego stały wysiłek, żeby znane i niezmienne prawdy wiary wypowiedzieć w nowy sposób. W języku zrozumiałym dla dzisiejszej mentalności.

Na przykład?

- Relacjonując spotkania apostołów z Panem Jezusem po Zmartwychwstaniu, zauważył, że one zainaugurowały w nich nowy sposób bycia człowiekiem. Pisze nawet, że Zmartwychwstanie jest nową mutacją bycia człowiekiem. Prapremierą zmartwychwstałego człowieka. To jest wypuszczenie języka mówienia o Bogu z klatki slangu teologicznego. Bardzo ciekawie patrzył też na swoją rolę jako papieża. Sam to mówił, że skoro Bóg zechciał uczynić profesora teologii papieżem, to równocześnie założył, że jego zadaniem może i powinno być ciągłe zmaganie się między rozumem i wiarą. Nie ukrywał, że miał – jak to delikatnie, dyplomatycznie określił – w postawnie encykliki Jana Pawła II „Fides et ratio” (Wiara i rozum) z 1998 roku, „o dwóch skrzydłach, na których duch ludzki unosi się ku kontemplacji prawdy”.

Gdy papież Benedykt XVI rozpoczynał pontyfikat wielu się obawiało, że głęboki uczony i świetny precyzyjny wykładowca pozostanie jednak teoretykiem. A papież musi także zarządzać Kościołem. Także w sprawach trudnych i złych, jak choćby nadużycia seksualne wobec nieletnich. Okazało się, że papież Ratzinger był w tej sprawie nieprzejednany i wiele standardów wyznaczył.

- Siła jego argumentacji i myślenia, jego racjonalizm bardzo mu pomagały w rozwiązywaniu tych bardzo nieraz trudnych i – by tak powiedzieć - przyziemnych problemów. Mówił jasno, że postępowanie, które brzydzi się nie tylko tym, co jest dobre, ale wręcz tym, co jest rozumne, jest i musi być niezgodne z istotą Boga i nie da się takich działań z tym, co Boże pogodzić. Wszelkie wynaturzenia i perwersje widział jako sprzeczne z rozumem i ludzką mądrością. A skoro tak, musi się nimi brzydzić także sam Bóg.

Niezwykłym i od stuleci w historii Kościoła niespotykanym doświadczeniem było niemal dziesięcioletnie przebywanie papieża seniora na uboczu, modlącego się z różańcem w ręku za Kościół i – przy całej swej uczoności i erudycji – konsekwentnie milczącego.

- On kiedyś celnie powiedział, że ten, kto zna słowa Chrystusa, ten kto zna Słowo Boże, ten też potrafi docenić wartość milczenia. Tego, kiedy wydaje się, że Chrystus milczy. I kiedy w milczenie odchodzą ci, których zadaniem jest głosić Boga. Właśnie jak papież Ratzinger, który już wszystko, co uważał za istotne, o Bogu napisał. Wszystko, co miał o Nim do powiedzenia współczesnemu światu, już powiedział. A potem odszedł w trwające dziesięć lat milczenie. Ale to wcale nie znaczy, że on nam przez tę dekadę niczego nie mówił. Kto zna słowa Ratzingera, ten potrafił dostrzec i docenić wartość jego milczenia.

Zobacz także: Benedykt XVI nie żyje. Abp Alfons Nossol był jego przyjacielem. Co o nim mówi?

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 9°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1005 hPa
Wiatr: 18 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama