Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 02:22
Reklama
Reklama

Możemy uratować drzewa, które chcą wyciąć leśnicy! Mamy na to kilka dni

W Nadleśnictwie Zawadzkie trwają prace związane z tworzeniem nowego Planu Urządzenia Lasu. Mieszkańcy mają jeszcze kilka dni na wypowiedzenie się odnośnie planowanych zrębów.
Możemy uratować drzewa, które chcą wyciąć leśnicy! Mamy na to kilka dni
Zanim na zrębie urośnie nowy las, minie kilkadziesiąt lat...

Plan Urządzania Lasu dla Nadleśnictwa Zawadzkie 

Plan Urządzania Lasu to dokument sporządzany na 10 lat, na podstawie którego prowadzona jest gospodarka leśna w Lasach Państwowych. Oznacza to, że nowy plan będzie obowiązywał od 1 stycznia 2023 do 31 grudnia 2032 roku. Obecnie trwają konsultacje społeczne nad projektem planu, który został opracowany przez Państwowe Biuro Urządzania Lasu i Geodezji Leśnej w Sękocinie Starym oddział w Brzegu. Następnie musi go zatwierdzić minister środowiska. 

Kilka dni temu do naszej redakcji zgłosiła się osoba, która prosiła o nagłośnienie trwających konsultacji. 

- Lasy są naszym wspólnym dobrem - mówi nasza Czytelniczka. -Teraz jest najważniejszy moment, aby każdy mógł wypowiedzieć się w sprawie planowanych wycinek na najbliższe 10 lat. W konsultacjach w Nadleśnictwie Brynek dzięki zaangażowaniu mieszkańców udało się uratować ponad 500 hektarów lasu. W całej Polsce wybuchają konflikty na tym tle, także i u nas w najbliższej okolicy, chociażby sprawa Kokotka z Nadleśnictwa Lubliniec, czy też z Brynka. Dzięki medialnemu rozgłosowi konsultacji można wpłynąć na to, jaki las w naszej najbliższej okolicy będziemy odwiedzać i pozostawimy naszym dzieciom. Jestem na etapie weryfikacji fragmentów lasu w terenie oraz staram się dotrzeć do jak największej liczby osób z tą informacją. Np. okolice Pluder czeka ogromna skala wycinek, jeśli nikt nie zainterweniuje w tej sprawie. Z pewnością będę wnioskować o oszczędzanie najcenniejszych wydzieleń, np. przy Małej Panwi, Lublinicy i innych rzekach, a także starodrzewów, które są niezwykle cennymi drzewostanami, zasiedlanymi przez rzadkie gatunki ptaków i innych organizmów, związanych właśnie z dojrzałymi lasami.

Powiadomić mieszkańców 

W akcję rozpropagowania konsultacji społecznych mocno zaangażowany m.in. jest Sławomir Bryła, handlowiec z Lublińca. 

- Jestem przekonany, że mało kto z mieszkańców regionu wie o konsultacjach społecznych, same Lasy Państwowe dużo trudu nie zadają sobie, aby temat nagłośnić - mówi Sławomir Bryła. 

- Chodzę po naszych lasach, jeżdżę na rowerze, pływam wśród lasów kajakiem po cudownej Małej Panwi. Zależy mi na tym, żeby jak najwięcej dojrzałych lasów zostało dla pokolenia moich dzieci. Żeby nie dostały one od nas w spadku dziurawych lasów składających się z młodników, które nie wiadomo, czy będą w ogóle wzrastać w dobie zachodzących zmian klimatycznych i ciągłej suszy hydrologicznej. Tym bardziej, że sadzone są głównie sosny – gatunek źle rokujący na przetrwanie w warunkach ocieplenia klimatu na naszej szerokości geograficznej - dodaje.

W projekcie PUL jest cała lista planowanych cięć, są mniej więcej równomiernie rozłożone na terenie zarządzanym przez Nadleśnictwo Zawadzkie. Warto, by ci, dla których las jest ważny, skorzystali z okazji i wypowiedzieli się na temat tego, czy te planowane wyręby akceptują. Jeśli nie – prosić o inną przyszłość dla danego fragmentu lasu.

- Przepisy dają nam jedynie 21 dni na to, byśmy mogli zadecydować, co będzie przez najbliższe 10 lat działo się w lasach - dodaje Sławomir Bryła. - To żenująco mało czasu, musimy więc skorzystać z tej możliwości. Jeśli prześpimy te 21 dni konsultacji, to możemy zostać zaskoczeni tym, że ważne dla nas miejsca zmienią się na lata w zrąb, a później na dekady w młodnik. I nigdy za naszego życia nie będą już takie same. My, przedstawiciele społeczeństwa, chcemy prawdziwych lasów, takich, które oprócz gospodarczej, pełnią także inne funkcje, m.in. społeczną i przyrodniczą

Inny zaangażowany kolega pana Sławomira utworzył specjalną stronę internetową www.nadlesnictwozawadzkie.pl, na której znajduje się mapa z planowanymi wyrębami oraz instrukcja, jak i gdzie wnioskować o zmianie w planie wycinki. Są również szablony wniosków. 

- Informacje na temat konsultacji udostępniamy też w mediach społecznościowych, rozmawiamy z mieszkańcami, e-mailujemy z nimi i tymi sposobami im podpowiadamy, co mogą zrobić - wyjaśnia Sławomir Bryła. - Pamiętajmy, że to jest nasz las, leśnicy tylko nim zarządzają, a zarządzający naszym majątkiem powinni nas uważnie słuchać. Nas wszystkich, a nie tylko tych, z którymi łączy ich zbieżność interesów ekonomicznych. 

Prace trwają od dwóch lat 

Prace nad nowym Planem Urządzenia Lasu dla Nadleśnictwa Zawadzkie prowadzone są już od 2020 roku. W lipcu 2020 roku zwołane zostało publiczne spotkanie zwane Komisją Założeń Planu, w której udział wzięli pracownicy Lasów Państwowych, Wykonawcy PUL oraz przedstawiciele lokalnych samorządów, organizacji i instytucji związanych z leśnictwem i ochroną przyrody (RDOŚ Opole i RDOŚ Katowice). Ze względu na pandemię musiało odbyć się zdalnie. Efektem prac Komisji Założeń Planu był protokół z posiedzenia, który został upubliczniony na potrzeby konsultacji społecznych. Opracowanie nowego PUL obejmowało różne działania, od prac terenowych, opisujących stan lasu, po różnego typu uzgodnienia wewnętrzne i zewnętrzne.

- W październiku tego roku w siedzibie Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Katowicach odbyła się podsumowująca narada techniczno-gospodarcza - mówi Agnieszka Jamrozik, specjalista służby leśnej w Nadleśnictwie Zawadzkie. - Uczestniczyli w niej wójtowie, burmistrzowie, strażacy, przedstawiciele instytucji, były również osoby ze stowarzyszeń ekologicznych. Każdy miał szansę się wypowiedzieć.

Obecnie, zawartość projektu nowego planu udostępniona jest do konsultacji społecznych na stronie internetowej Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Katowicach.

- Podczas tworzenia planu, uwzględniliśmy wszystkie funkcje lasu, zapisane w ustawie, ze szczególnym uwzględnieniem terenów wokół większych miejscowości, takich jak Zawadzkie, Kolonowskie i Krupski Młyn - przekonuje Agnieszka Jamrozik.

Dodaje, że jeżeli chodzi o ilość drewna, która zostanie pozyskana w ciągu najbliższych dziesięciu lat, to jest ona bardzo zbliżona do tej, którą pozyskano przez ostatnie 10 lat, kiedy obowiązywał poprzedni PUL.

- Pamiętajmy, że drewno służy każdemu mieszkańcowi i jest nam potrzebne - twierdzi Agnieszka Jamrozik. - Wszystkie wnioski, które będą złożone przez mieszkańców z naszego terenu, będziemy traktować bardzo poważnie. Wiemy jednak, bo przekonaliśmy się o tym podczas poprzednich konsultacji, a także prac w innych nadleśnictwach, że wnioski często składają ludzie, którzy tutaj nie mieszkają i prawdopodobnie nie bywali w naszych lasach. Każdy wniosek musi być również dobrze uzasadniony.

Konsultacje społeczne w sprawie Projektu Planu Urządzenia Lasu trwają do 21 grudnia. 

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

S
Smok 20.12.2022 14:59
Nadleśnictwo powinno robić wszystko, by chronić lasy i dbać o ich zrównoważony rozwój, tymczasem przyzwala na rabunkową wycinkę mając za plecami poparcie zdesperowanego rządu, któremu brakuje pieniędzy. Konsultacji ze społeczeństwem nikt nie robił, lasy zaplanowały sobie 90% wycinki nikomu o tym nie mówiąc i zapisując to w swoich projektach fachowo-urzędniczym językiem, którego zwykły człowiek nie rozumie, licząc, że albo nikt się nie zorientuje, albo i tak nie będzie wiedział, jak się do tego odnieść. Konsultacje zostały jedynie "ogłoszone", bo tak wymagają przepisy. Nie rozumiem pracowników nadleśnictwa i leśnictw, wśród których jest wiele osób, które poświęcają się lasom z miłości, prawdziwych miłośników przyrody, a którzy jednocześnie godzą się i pozwalają na tak rabunkową gospodarkę. To oni najlepiej wiedzą, jak wielką krzywdę wyrządzają środowisku i jak wiele czasu będzie potrzeba, by szkody odwrócić. Z jednej strony prowadzą wiele edukacyjnych projektów, uświadamiają mieszkańców, jak chronić lasy i efektywnie korzystać z ich dobrodziejstw, a z drugiej strony przyczyniają się do ich degradacji. Wiedzą, jak gospodarować lasami dobrze, a mimo to ulegają presji władz i zezwalają na masowe wycinki. Czy kiedyś, jak to było w "Zielonej Mili", też powiedzą: taką miałem pracę?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1000 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama