Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 03:33
Reklama
Reklama

Pielgrzymka „róż różańcowych” na Górę św. Anny. To szóste takie wydarzenie

Wśród kilkuset pątników, którzy z około 40 parafii przybyli na Górę św. Anny, były członkinie „żywego różańca” ze Strzelec Opolskich.
Pielgrzymka „róż różańcowych” na Górę św. Anny. To szóste takie wydarzenie
Na zdjęciu uczestniczki pielgrzymki ze Strzelec Opolskich: Krystyna Kowalska, Grażyna Szumiec i Kazimiera Wolny.

Autor: Krzysztof Ogiolda

To tylko cząstka róż różańcowych, które funkcjonują w niemal wszystkich parafiach diecezji opolskiej. - Żywy różaniec trwa w niemal wszystkich 400 parafiach diecezji opolskiej - mówi ks. Mariusz Sobek, moderator żywego różańca w diecezji opolskiej. - Jedną różę tworzy 20 osób, które codziennie odmawiają jedną cząstkę różańca (jest ich właśnie 20 podzielonych na cztery części: radosną, światła, bolesną i chwalebną).

Krystyna Kowalska należy do róży Matki Bożej Loretańskiej, Kazimiera Wolny od pięciu lat modli się w róży Matki Bożej z Lourdes, Grażyna Szumiec od dwóch lat jest w róży pw. Zwiastowania NMP. Wszystkie trzy panie są w „żywym różańcu” w parafii św. Wawrzyńca w Strzelcach Opolskich. Działa w niej dziesięć róż, czyli 200 osób. Zarówno kobiety, jak i mężczyźni.

- Na różańcu wszystko można wymodlić – uważa pani Grażyna. – Prosimy w sprawach rodzinnych, o nawrócenie, o powrót do zdrowia. Chodzę na Eucharystię codziennie, modlę się na różańcu od dawna. Kiedy zaproponowano mi udział w „żywym różańcu” zgodziłam się od razu.

Pani Kazimiera jest zelatorką, czyli przełożoną swojej róży. – Nie miałam problemu z zebraniem dwudziestu osób do codziennej modlitwy. Jak moje panie czasem umierały, to zwykle nowe osoby już czekały w kolejce. Ostatnio znów zgłosił się ktoś chętny. Być może uda się jeszcze jedną różę utworzyć. Chociaż jestem na emeryturze, to czas na modlitwę znajduję rano, bo potem mam tyle obowiązków, że od różańca i innych modlitw zaczynam.

Pani Krystyna kontakt z "żywym różańcem” miała wcześnie. – Mama była zelatorką i kiedy chodziłam do liceum, to jej pomagałam i sama też byłam w róży. Potem odeszłam z domu i miałam przerwę, a 10 lat temu Pan Bóg i Matka Boża mnie poszukali. Pracuje z ludźmi i ciągle dostrzegam swoje ograniczenia. To, co się zawiera w różańcu: modlitwa, pokuta, oddanie Maryi to jest pomoc na co dzień. W ramach „żywego różańca” modlę się w intencjach, które w każdym miesiącu proponuje papież. Ale proszę też o przemianę, żebym umiała przyjąć to, co mi Jezus i Maryja pokazują.

Uczestnicy pielgrzymki wysłuchali konferencji o. Błażeja Kurowskiego, franciszkanina z Zawadzkiego. Zachęcając do modlitwy na różańcu, przypomniał dzieje krucjaty różańcowej podjętej po II wojnie światowej w Austrii. Masowo modlono się wtedy na różańcu w intencji pokoju i uwolnienia Austrii  od sowieckiej okupacji. W maju 1955 Rosjanie opuścili Austrię. Był to jedyny kraj europejski, jaki Armia Czerwona zajęła, a potem z niego wyszła.

O. Błażej przypomniał, że dziś też nie brakuje intencji, w których warto się modlić: pokój na Ukrainie, opanowanie głodu na świecie, powstrzymanie degradacji środowiska, zaprzestanie handlu dziećmi i eutanazji i wiele innych.

Po adoracji Najświętszego Sakramentu poprowadzonej przez ks. Mariusza Sobka, mszy św. w bazylice przewodniczył bp Paweł Stobrawa, emerytowany pomocniczy biskup opolski. 

- W swoich wspólnotach parafialnych jesteście szczególnym skarbem. W różach różańcowych niejako opasujecie całą diecezją, każdą wspólnotę parafialną swoimi modlitwami. Za to wam z serca dziękuję - mówił członkom „żywego różańca” biskup Stobrawa.   

„Żywy różaniec” jest międzynarodową inicjatywą modlitewną. Założony został blisko 200 lat temu (1826) w Lyonie przez francuską osobę świecką Pauline-Marie Jaricot. Sześć lat później zatwierdził to dzieło papież. Pierwszym celem jego członków była modlitwa za misje. Obecnie w Polsce do róż różańcowych należy ok. 2 mln osób. Pauline Jaricot została beatyfikowana przez papieża Franciszka w maju 2022 roku.

Na zakończenie pielgrzymki jej uczestnicy odmówili wspólnie różaniec i koronkę do Miłosierdzia Bożego.


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1000 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama