Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 października 2026 22:11
Reklama

Pielgrzymka „róż różańcowych” na Górę św. Anny. To szóste takie wydarzenie

Wśród kilkuset pątników, którzy z około 40 parafii przybyli na Górę św. Anny, były członkinie „żywego różańca” ze Strzelec Opolskich.
Pielgrzymka „róż różańcowych” na Górę św. Anny. To szóste takie wydarzenie
Na zdjęciu uczestniczki pielgrzymki ze Strzelec Opolskich: Krystyna Kowalska, Grażyna Szumiec i Kazimiera Wolny.

Autor: Krzysztof Ogiolda

To tylko cząstka róż różańcowych, które funkcjonują w niemal wszystkich parafiach diecezji opolskiej. - Żywy różaniec trwa w niemal wszystkich 400 parafiach diecezji opolskiej - mówi ks. Mariusz Sobek, moderator żywego różańca w diecezji opolskiej. - Jedną różę tworzy 20 osób, które codziennie odmawiają jedną cząstkę różańca (jest ich właśnie 20 podzielonych na cztery części: radosną, światła, bolesną i chwalebną).

Krystyna Kowalska należy do róży Matki Bożej Loretańskiej, Kazimiera Wolny od pięciu lat modli się w róży Matki Bożej z Lourdes, Grażyna Szumiec od dwóch lat jest w róży pw. Zwiastowania NMP. Wszystkie trzy panie są w „żywym różańcu” w parafii św. Wawrzyńca w Strzelcach Opolskich. Działa w niej dziesięć róż, czyli 200 osób. Zarówno kobiety, jak i mężczyźni.

- Na różańcu wszystko można wymodlić – uważa pani Grażyna. – Prosimy w sprawach rodzinnych, o nawrócenie, o powrót do zdrowia. Chodzę na Eucharystię codziennie, modlę się na różańcu od dawna. Kiedy zaproponowano mi udział w „żywym różańcu” zgodziłam się od razu.

Pani Kazimiera jest zelatorką, czyli przełożoną swojej róży. – Nie miałam problemu z zebraniem dwudziestu osób do codziennej modlitwy. Jak moje panie czasem umierały, to zwykle nowe osoby już czekały w kolejce. Ostatnio znów zgłosił się ktoś chętny. Być może uda się jeszcze jedną różę utworzyć. Chociaż jestem na emeryturze, to czas na modlitwę znajduję rano, bo potem mam tyle obowiązków, że od różańca i innych modlitw zaczynam.

Pani Krystyna kontakt z "żywym różańcem” miała wcześnie. – Mama była zelatorką i kiedy chodziłam do liceum, to jej pomagałam i sama też byłam w róży. Potem odeszłam z domu i miałam przerwę, a 10 lat temu Pan Bóg i Matka Boża mnie poszukali. Pracuje z ludźmi i ciągle dostrzegam swoje ograniczenia. To, co się zawiera w różańcu: modlitwa, pokuta, oddanie Maryi to jest pomoc na co dzień. W ramach „żywego różańca” modlę się w intencjach, które w każdym miesiącu proponuje papież. Ale proszę też o przemianę, żebym umiała przyjąć to, co mi Jezus i Maryja pokazują.

Uczestnicy pielgrzymki wysłuchali konferencji o. Błażeja Kurowskiego, franciszkanina z Zawadzkiego. Zachęcając do modlitwy na różańcu, przypomniał dzieje krucjaty różańcowej podjętej po II wojnie światowej w Austrii. Masowo modlono się wtedy na różańcu w intencji pokoju i uwolnienia Austrii  od sowieckiej okupacji. W maju 1955 Rosjanie opuścili Austrię. Był to jedyny kraj europejski, jaki Armia Czerwona zajęła, a potem z niego wyszła.

O. Błażej przypomniał, że dziś też nie brakuje intencji, w których warto się modlić: pokój na Ukrainie, opanowanie głodu na świecie, powstrzymanie degradacji środowiska, zaprzestanie handlu dziećmi i eutanazji i wiele innych.

Po adoracji Najświętszego Sakramentu poprowadzonej przez ks. Mariusza Sobka, mszy św. w bazylice przewodniczył bp Paweł Stobrawa, emerytowany pomocniczy biskup opolski. 

- W swoich wspólnotach parafialnych jesteście szczególnym skarbem. W różach różańcowych niejako opasujecie całą diecezją, każdą wspólnotę parafialną swoimi modlitwami. Za to wam z serca dziękuję - mówił członkom „żywego różańca” biskup Stobrawa.   

„Żywy różaniec” jest międzynarodową inicjatywą modlitewną. Założony został blisko 200 lat temu (1826) w Lyonie przez francuską osobę świecką Pauline-Marie Jaricot. Sześć lat później zatwierdził to dzieło papież. Pierwszym celem jego członków była modlitwa za misje. Obecnie w Polsce do róż różańcowych należy ok. 2 mln osób. Pauline Jaricot została beatyfikowana przez papieża Franciszka w maju 2022 roku.

Na zakończenie pielgrzymki jej uczestnicy odmówili wspólnie różaniec i koronkę do Miłosierdzia Bożego.


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama