Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 15 września 2026 11:35
ReklamaFilplast

Pielgrzymka „róż różańcowych” na Górę św. Anny. To szóste takie wydarzenie

Wśród kilkuset pątników, którzy z około 40 parafii przybyli na Górę św. Anny, były członkinie „żywego różańca” ze Strzelec Opolskich.
Pielgrzymka „róż różańcowych” na Górę św. Anny. To szóste takie wydarzenie
Na zdjęciu uczestniczki pielgrzymki ze Strzelec Opolskich: Krystyna Kowalska, Grażyna Szumiec i Kazimiera Wolny.

Autor: Krzysztof Ogiolda

To tylko cząstka róż różańcowych, które funkcjonują w niemal wszystkich parafiach diecezji opolskiej. - Żywy różaniec trwa w niemal wszystkich 400 parafiach diecezji opolskiej - mówi ks. Mariusz Sobek, moderator żywego różańca w diecezji opolskiej. - Jedną różę tworzy 20 osób, które codziennie odmawiają jedną cząstkę różańca (jest ich właśnie 20 podzielonych na cztery części: radosną, światła, bolesną i chwalebną).

Krystyna Kowalska należy do róży Matki Bożej Loretańskiej, Kazimiera Wolny od pięciu lat modli się w róży Matki Bożej z Lourdes, Grażyna Szumiec od dwóch lat jest w róży pw. Zwiastowania NMP. Wszystkie trzy panie są w „żywym różańcu” w parafii św. Wawrzyńca w Strzelcach Opolskich. Działa w niej dziesięć róż, czyli 200 osób. Zarówno kobiety, jak i mężczyźni.

- Na różańcu wszystko można wymodlić – uważa pani Grażyna. – Prosimy w sprawach rodzinnych, o nawrócenie, o powrót do zdrowia. Chodzę na Eucharystię codziennie, modlę się na różańcu od dawna. Kiedy zaproponowano mi udział w „żywym różańcu” zgodziłam się od razu.

Pani Kazimiera jest zelatorką, czyli przełożoną swojej róży. – Nie miałam problemu z zebraniem dwudziestu osób do codziennej modlitwy. Jak moje panie czasem umierały, to zwykle nowe osoby już czekały w kolejce. Ostatnio znów zgłosił się ktoś chętny. Być może uda się jeszcze jedną różę utworzyć. Chociaż jestem na emeryturze, to czas na modlitwę znajduję rano, bo potem mam tyle obowiązków, że od różańca i innych modlitw zaczynam.

Pani Krystyna kontakt z "żywym różańcem” miała wcześnie. – Mama była zelatorką i kiedy chodziłam do liceum, to jej pomagałam i sama też byłam w róży. Potem odeszłam z domu i miałam przerwę, a 10 lat temu Pan Bóg i Matka Boża mnie poszukali. Pracuje z ludźmi i ciągle dostrzegam swoje ograniczenia. To, co się zawiera w różańcu: modlitwa, pokuta, oddanie Maryi to jest pomoc na co dzień. W ramach „żywego różańca” modlę się w intencjach, które w każdym miesiącu proponuje papież. Ale proszę też o przemianę, żebym umiała przyjąć to, co mi Jezus i Maryja pokazują.

Uczestnicy pielgrzymki wysłuchali konferencji o. Błażeja Kurowskiego, franciszkanina z Zawadzkiego. Zachęcając do modlitwy na różańcu, przypomniał dzieje krucjaty różańcowej podjętej po II wojnie światowej w Austrii. Masowo modlono się wtedy na różańcu w intencji pokoju i uwolnienia Austrii  od sowieckiej okupacji. W maju 1955 Rosjanie opuścili Austrię. Był to jedyny kraj europejski, jaki Armia Czerwona zajęła, a potem z niego wyszła.

O. Błażej przypomniał, że dziś też nie brakuje intencji, w których warto się modlić: pokój na Ukrainie, opanowanie głodu na świecie, powstrzymanie degradacji środowiska, zaprzestanie handlu dziećmi i eutanazji i wiele innych.

Po adoracji Najświętszego Sakramentu poprowadzonej przez ks. Mariusza Sobka, mszy św. w bazylice przewodniczył bp Paweł Stobrawa, emerytowany pomocniczy biskup opolski. 

- W swoich wspólnotach parafialnych jesteście szczególnym skarbem. W różach różańcowych niejako opasujecie całą diecezją, każdą wspólnotę parafialną swoimi modlitwami. Za to wam z serca dziękuję - mówił członkom „żywego różańca” biskup Stobrawa.   

„Żywy różaniec” jest międzynarodową inicjatywą modlitewną. Założony został blisko 200 lat temu (1826) w Lyonie przez francuską osobę świecką Pauline-Marie Jaricot. Sześć lat później zatwierdził to dzieło papież. Pierwszym celem jego członków była modlitwa za misje. Obecnie w Polsce do róż różańcowych należy ok. 2 mln osób. Pauline Jaricot została beatyfikowana przez papieża Franciszka w maju 2022 roku.

Na zakończenie pielgrzymki jej uczestnicy odmówili wspólnie różaniec i koronkę do Miłosierdzia Bożego.


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego
Reklama