Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 23 stycznia 2026 11:11
Reklama
Reklama

Jemielnicki ksiądz-polityk

Jemielnicki ksiądz-polityk

Kariera polityczna w czasach Kulturkampfu

Po zjednoczeniu Niemiec w 1871 r. nastał trudny okres dla parafii katolickich. Rząd Bismarcka rozpoczął tzw. Kulturkampf, czyli represjonowanie Kościoła katolickiego w celu jego zupełnego podporządkowania. Bismarck uważał, że katolicy zagrażają jedności Niemiec, bo sprzyjają cesarzowi katolickiej Austrii, a ponadto są posłuszni przywódcy obcego państwa – Watykanu, czyli papieżowi, który uzurpuje sobie prawo do nieomylności. W Prusach konfiskowano mienie klasztorów, parafiom odbierano dotychczasowe subwencje państwowe i utrudniano obsadzanie wakatów, a niepokornych księży zamykano w więzieniach. W tej sytuacji proboszcz Gratza wstąpił do skupiającej katolików Niemieckiej Partii Centrum, która stała w opozycji do Bismarcka i za cel postawiła sobie przeciwdziałanie Kulturkampfowi.

23 kwietnia 1874 r. Gratza, przedstawiciel prostego ludu, bez sukcesu kandydował do Izby Deputowanych, będącej niższą izbą pruskiego parlamentu – Landtagu. Przegrał z Carlem Bischoffem, landratem strzeleckim, w wyborach uzupełniających w okręgu Strzelce Wielkie–Lubliniec po śmierci hrabiego Johannesa Marii von Renarda. Czynnikiem, który wpłynął na jego porażkę, był przestarzały system tzw. trójklasowego prawa wyborczego. Wybory były nierówne, jako że opierały się na statusie majątkowym i faworyzowały zamożnych wyborców płacących wysokie podatki. Ponadto wybory były pośrednie, a głosowanie jawne.

Pomimo że Gratza nie ubiegał się o mandat poselski w wyborach z 10 stycznia 1874 r. do ogólnoniemieckiego parlamentu – Reichstagu, to dzięki swemu zaangażowaniu przyczynił się do unieważnienia przez Reichstag wyniku wyborczego w okręgu Koźle–Strzelce Wielkie 21 stycznia 1875 r. Tamte wybory wskutek zastraszania i przekupstw wygrał Hugo zu Hohenlohe-Öhringen, książę z Ujazdu, właściciel kopalń i hut cynku, wspierający Kulturkampf. Zyskawszy popularność dzięki protestom wyborczym w 1874 r., Gratza powziął decyzję o kandydowaniu w powtórzonych wyborach do Reichstagu z 24 września 1875 r. Wybory do Reichstagu, w odróżnieniu od wyborów do Landtagu, były bezpośrednie, niejawne i równe. Głos przedstawiciela ubogich warstw społeczeństwa płacących niskie podatki miał taką samą wagę jak głos bogacza płacącego wysokie podatki. Umożliwiło to Gratzy pokonanie księcia z Ujazdu dużą przewagą głosów i zdobycie w ten sposób mandatu posła. Już jako parlamentarzysta brał on udział w pracach komisji zajmującej się nowelizacją ustawy o działalności gospodarczej.

Na przełomie lutego i marca 1876 r. Gratza otrzymał przesyłkę od wielbicieli ze Stanów Zjednoczonych Ameryki, z miejscowości Allegheny City, dziś będącej dzielnicą miasta Pittsburgh w stanie Pensylwania. Dostał złoty zegarek z łańcuszkiem za swoją wytrwałość i zwycięstwo odniesione w wyborach przeciwko księciu z Ujazdu. Gratza przekazał drogocenny podarunek do sanktuarium w austriackim Mariazell i poświęcił Matce Boskiej, którą otaczał szczególną czcią.

Końcowy etap życia i czasy najnowsze

Mimo wątłego zdrowia proboszcz Gratza służył posługą duszpasterza również parafianom z sąsiednich Strzelec Wielkich. Przybywali tłumnie na nabożeństwa do Jemielnicy po tym, jak władze pruskie ustanowiły proboszczem ich parafii tzw. księdza państwowego, uległego zwolennika rządu, który nie był zatwierdzony przez biskupa. Na przełomie kwietnia i maja 1876 r. Gratza zachorował na zapalenie płuc. Zmarł 29 czerwca 1876 r. po wielotygodniowej chorobie, w momencie, gdy jego polityczna kariera zaczynała dopiero nabierać rozpędu. We mszy św. pogrzebowej uczestniczyło 40 kapłanów oraz rzesze wiernych. Gratza został pochowany na cmentarzu przy kościele pw. Wszystkich Świętych w Jemielnicy. Jego nagrobek został wykonany w 1879 r. przez pracownię F. Kokeša z Raciborza. W 2018 r. odrestaurowano go z inicjatywy Publicznego Gimnazjum im. Johannesa Nuciusa w Jemielnicy w ramach projektu "Jemielnickie Gimnazjum Szkołą Parlamentaryzmu" – o czym pisał niedawno Strzelec Opolski.

 




Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: -4°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 8 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama