Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 08:33
Reklama
Reklama

Zaw-Kom w Zawadzkiem ma węgiel tylko do października. Jak spółka sobie poradzi?

Ceny węgla są rekordowo wysokie. Dostępność i zakup tego surowca staje się problemem zarówno dla gospodarstw domowych, jak i spółek odpowiedzialnych za gospodarkę cieplną. Jedną takich spółek jest Zaw-Kom, który dostarcza mieszkańcom i podmiotom gospodarczym miejscowości Zawadzkie energię cieplną do celów bytowych. Na temat sytuacji węglowej rozmawialiśmy z prezes Zaw-Kom Gabrielą Krawiec-Górzańską.
Zaw-Kom w Zawadzkiem ma węgiel tylko do października. Jak spółka sobie poradzi?

Autor: Fot. Pixabay

W okresie letnim spółka ogrzewa kotłami gazowymi, jednak wraz z sezonem zimowym przechodzicie na kotły węglowe. Jak wygląda sytuacja spółki w tym okresie?

- Gdybyśmy rok temu rozmawiały na ten temat, to byłabym pewna, że szlibyśmy w stronę likwidacji kotłów węglowych. Była zrobiona przez Krajową Agencję Poszanowania Energii cała koncepcja wymiany kotłów i mieliśmy przejść na gaz. Byliśmy gotowi do ogłoszenia przetargu. Spółka jest zobowiązana do 2030 roku do schodzenia z węgla. Jednak obserwując sytuację na rynku, gdzie gaz zaczął diametralnie drożeć, podjęłam decyzję, że wstrzymujemy się z inwestycją.

Czyli w tym momencie ceny gazu są zbyt zaporowe dla takich inwestycji?

- Na rynku funkcjonują dwie ceny gazu. Jedna cena gazu dla odbiorców indywidualnych (0,20 groszy za kWh) i druga cena dla przedsiębiorstw (0,80 groszy za kWh). My, będąc przedsiębiorstwem, musielibyśmy płacić tę wyższą stawkę i po przeliczeniach to by się nam nie opłacało. Dlatego ten i najprawdopodobniej kolejny sezon zostajemy na ogrzewaniu kotłami węglowymi.

Każdy z nas wie, że ceny węgla biją rekordy, a o jego zakup nie jest łatwo. Jak spółka poradziła sobie z zakupem surowca i czy macie zagwarantowany węgiel przez cały okres grzewczy?

- Zawsze był przetarg robiony, startowały firmy i dogadywaliśmy grafik dostaw. Było to rozłożone na cały sezon grzewczy. Spółka nie potrzebowała przed sezonem grzewczym nie wiadomo jakich pieniędzy. Ten sezon grzewczy jest zupełnie inny. Okazało się, że ceny węgla poszły w górę z 400 zł za tonę do 1970 zł po przetargu. Dostawcy, którzy zgłosili się do przetargu, chcieli mieć zapłacone wszystko z góry i przywieźć cały węgiel na cały sezon grzewczy. Szukaliśmy też innych alternatyw - typu węgiel z zagranicy. Okazało się, że nie ma takiej możliwości, nie ma także możliwości zawarcia umowy z Polską Grupą Górniczą i spółka wzięła udział w przetargu internetowym. Kupiliśmy na aukcji 2500 ton węgla w PGG za 1710 zł za tonę. Problem zrobił się taki, że trzeba zapłacić przed przywozem czy przed zakupem, pełną fakturę.

Ile ton węgla spółka posiada na składzie i jak zamierzacie rozwiązać ten problem?

- Spółka w tej chwili ma przywiezionych z własnych środków 200 ton węgla. Oceniam, iż starczy to na październik. Na chwilę obecną jesteśmy cały czas na etapie załatwiania pieniędzy w kwocie 5 000 000 zł pożyczki z Banku Gospodarstwa Krajowego na przywiezienie większej ilości węgla z kopalni. Tak wygląda zabezpieczenie spółki. Teraz dla nas najważniejsze jest uzyskanie tych pieniędzy, żeby zrobić przedpłatę za węgiel. Po prostu na chwilę obecną nie ma innych możliwości na rynku. Ponadto jesteśmy umówieni na kolejne dostawy węgla, tylko cały czas czekamy na rozstrzygnięcie naszego wniosku kredytowego.

Czy może wystąpić problem z uzyskaniem kredytu?

- Bank Gospodarstwa Krajowego musi otrzymać i sprawdzić całą niezbędną dokumentację. My w ramach kredytu chcemy dać pod zabezpieczenie działkę. Jednak musi być zrobiony operat rzeczoznawcy, a to niestety wszystko trwa. Ogólnie cała sytuacja spółki oceniona została pozytywnie, więc nie powinno być problemu z uzyskaniem kredytu.

Wraz ze wzrostem cen węgla podążają w górę także opłaty. Jak wygląda zmiana taryf? Czy i kiedy mieszkańcy mogą ją odczuć?

- My nie ustalamy sami, o ile opłaty pójdą w górę za dany metraż. Całe nasze nakłady musimy przedstawić do Urzędu Regulacji Energetyki. Wchodzą w to wszystkie koszty - od energii przez zakup węgla, wynagrodzenia, po inne środki generowane przez naszą działalność ciepłowniczą. Są składane do regulatora i on zatwierdza nam stawki. Nasi odbiorcy zostali już poinformowani, o ile wzrosną opłaty. Niektóre osiedla u nas mają podwyżki o 20 groszy za m kw., a inne mają o 2,50 zł za m kw. To zależne jest w dużej mierze od ilości poboru ciepła. Dochodzi do tego jeszcze gospodarka wewnątrz wspólnoty, która także jest bardzo ważna. Niektórzy są zaskoczeni, że pomimo doniesień medialnych, opłaty te nie są tak duże, bo np. osoby, które mają podwyżkę o 20 groszy na 50-metrowym mieszkaniu, zapłacą dodatkowo 10 zł za miesiąc. Natomiast ci co mają najwyższą stawkę, poniosą koszt ok. 50% dotychczas płaconych stawek.

Czy będziecie wnioskować o rekompensaty?

- Jeżeli uzyskamy dopłaty rządowe, to będziemy chcieli wtedy reagować i obniżać stawki. Nasza działalność ciepłownicza musi zamknąć się na zero. W przeciwnym przypadku właściciel spółki musi zdecydować np. o dopłacie do niej.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

aaaa 08.10.2022 04:32
Prawda jest taka że nie poradzi się ...
Zawa 07.10.2022 20:05
Podobno ciepłownie nie mogą podnieść cen więcej niż 40% stanu z marca 2021,na nowym osiedlu od października płacimy 100% wiecej
Zawadzkie 09.10.2022 08:13
🤦‍♀️
Ziśka 06.10.2022 14:23
Sytuacja była znana już w kwietniu. Zapobiegliwi gospodarze sobie poradzili. Teraz to trochę za późno na szukanie wegla. Zarząd olał temat, a teraz zwala na sytuację... Pani Prezes jak zwykle popisała się kompetencją... za co się nie biorą to sp****olą. Ale tak... podwyższać opłaty szybko potrafią😂
zawadczanin 06.10.2022 13:34
Co za pytanie jak sobie poradzi. Podniesie opłaty i kupi droższy węgiel. Tak ja zawsze robi, podnosi opłaty do maksimum ustawowego.
Smok 07.10.2022 08:01
To nie jest tylko, podniesie opłaty, bo co kupi, jak tego droższego węgla i tak nie będzie?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1001 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama