Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 08:36
Reklama
Reklama

Drakońskie podwyżki cen prądu. Czy strzeleckie gminy sobie z nimi poradzą?

Ceny energii elektrycznej poszybowały w górę. Podwyżki dają się we znaki gminom z terenu całego kraju, w tym również z powiatu strzeleckiego. Niektóre z nich za prąd zapłacą kilka razy więcej niż do tej pory. Samorządy starają się szukać oszczędności.
Drakońskie podwyżki cen prądu. Czy strzeleckie gminy sobie z nimi poradzą?
Ceny energii elektrycznej uderzają w samorządy

Autor: fot. pixabay.com / zdjęcie ilustracyjne

Ceny prądu uderzają w samorządy

Ceny prądu drastycznie wzrosły w gminie Leśnica. Z końcem 2020 roku władze gminy ogłosiły przetarg i podpisały umowę z firmą dostarczającą energię elektryczną do gminnych jednostek. Kilka tygodni temu okazało się, że przestała ona świadczyć usługi. Koniecznie było przejście na taryfę zastępczą, oferowaną przez Tauron. - Do lipca tego roku płaciliśmy 30 groszy za kilowatogodzinę. Od września koszt ten wzrósł do 3 złotych. To 10 razy więcej. Jeżeli przeliczymy to na cały rok, to daje nam to 4 miliony złotych, czyli 10% całego budżetu gminy, które przeznaczymy tylko na energię elektryczną. To nie jest łatwa sytuacja dla funkcjonowania samorządu - przyznaje Łukasz Jastrzembski, burmistrz Leśnicy.

Leśnicki samorząd szuka rozwiązań na mierzenie się z dziesięciokrotnie wyższymi kosztami energii elektrycznej.

- Rozważamy zaciągnięcie kredytu na pokrycie rosnących cen. Na ten moment nie wdrażamy radykalnych kroków, jak wyłączenie oświetlenia ulicznego, a podejmujemy działania oszczędnościowe, jak nieużywanie klimatyzacji czy włączanie świateł tylko tam, gdzie są potrzebne. Mamy jednak to szczęście, że na części obiektów gminnych, jak kluby wiejskie w Kadłubcu i Krasowej, a także przedszkole w Raszowej, mamy zainstalowane panele fotowoltaiczne - dodaje Łukasz Jastrzembski.

Drożyzna wkracza również do gminy Kolonowskie. Tutaj za energię elektryczną trzeba będzie zapłacić pięć razy więcej niż dotąd.

- To trudne do wyobrażenia, ale koszty naprawdę wzrastają pięciokrotnie. Myślę jednak, że wszyscy jesteśmy świadomi rosnących cen - mówi Norbert Koston, burmistrz Kolonowskiego. - Staramy się oszczędzać tam, gdzie możemy. Będziemy szukać rozwiązań tak aby, optymalizować koszty. Zastanawiamy się nad zmianą częstotliwości oświetlenia ulicznego, czyli nad włączaniem co drugiego punktu. Zależy nam również, aby we wszystkich naszych obiektach pojawiły się liczniki elektroniczne, tak abyśmy mogli na bieżąco obserwować, co dzieje się w danych punktach oświetleniowych. Chcielibyśmy zaoszczędzić jak najwięcej, ale tak, aby jak najmniej odczuli to mieszkańcy, a ograniczenia były przez nich akceptowalne - dodaje.

Przed dużymi podwyżkami stanęła gmina Izbicko, która podjęła już pierwsze działania oszczędnościowe.

- Zeszły rok kończyliśmy z ceną około 30 groszy za kilowatogodzinę. Dzisiaj stawka ta wynosi już 1,10 zł. To prawie cztery razy więcej niż rok wcześniej. Jesteśmy po przetargu, zorganizowanym przez grupę zakupową, gdzie stawka za kilowatogodzinę od 2022 roku wynosić ma ponad 90 groszy, ale obawiamy się, czy to zafunkcjonuje - przyznaje Grzegorz Koprek, zastępca wójta Izbicka. 

- Na ten moment oświetlenie uliczne włączane jest później i wyłączane wcześniej, tak aby uzyskać jakąś realną oszczędność. Zastanawiamy się, czy całkowicie nie wygasić latarni w godzinach nocnych. To jednak ciągle są rozważania, ponieważ chcemy wprowadzać oszczędności z jak najmniejszą uciążliwością dla mieszkańców - dodaje.

W lepszej sytuacji jest gmina Ujazd, która umowę podpisała w grudniu zeszłego roku. Takie ceny obowiązywać mają do przyszłego roku.

- Wcześniej za kilowatogodzinę płaciliśmy 32 grosze, a teraz cena wynosi 54 grosze. Zawsze niepokojące jest, gdy ceny tak szaleją, a koszty gwałtownie wzrastają, dlatego skupiamy się na ich optymalizacji i redukcji tam, gdzie jest to możliwe. Wdrożyliśmy program oszczędnościowy, zwłaszcza w obiektach i jednostkach gminnych. Nie chcemy, żeby ta sytuacja odbijała się na mieszkańcach. Nie zamierzamy również wyłączać latarni, ponieważ bezpieczeństwo na drogach jest najważniejsze, a takie działania mogłyby mu zagrozić - tłumaczy Hubert Ibrom, burmistrz Ujazdu.

Jemielnicki samorząd przetarg na energię elektryczną również rozstrzygnął z końcem zeszłego roku. Umowa została podpisana na dwa lata. Koszt kilowatogodziny utrzymuje się na poziomie ponad 60 groszy. Wcześniej było to 35 groszy. Tutaj, podobnie jak w Leśnicy czy Ujeździe, na ulicach nie zapanuje ciemność.

- To prawie raz tyle, ile płaciliśmy rok wcześniej. To spora, odczuwalna podwyżka, choć pewnie, gdybyśmy dzisiaj podpisywali umowę, byłaby o wiele wyższa i znacznie bardziej dotkliwa - mówi Marcin Wycisło, wójt Jemielnicy. - Nie będziemy wyłączać oświetlenia ulicznego, a ograniczamy zużycie prądu na przykład w obiektach gminnych. Cały czas szukamy rozwiązań, które przyniosą oszczędności. Na ten moment jesteśmy zabezpieczeni pod kątem zaopatrzenia energetycznego obiektów naszej gminy, mamy również zakupiony opał, w tym węgiel i podpisaną umowę na dostawę oleju opałowego. Jednak sytuacja w sektorze energetycznym jest dynamiczna i pod uwagę trzeba brać różne scenariusze - dodaje.

Gmina Strzelce Opolskie musi podpisać nową umowę na dostawę energii elektrycznej. Przeprowadzono już trzy przetargi. Żaden z nich się nie rozstrzygnął.

- Przetarg został unieważniony, ponieważ nie wpłynęła żadna oferta - mówi Małgorzata Kornaga z Urzędu Miejskiego w Strzelcach Opolskich. - Natomiast kwoty z poprzednich przetargów wskazują na drastyczny wzrost kosztów energii. Dziś za megawatogodzinę płacimy 433 zł, a najkorzystniejsze z ofert podczas poprzednich postępowań sięgały 2275 zł za megawatogodzinę. Takie ceny energii mogą sparaliżować budżet. Nasza umowa kończy się z końcem tego roku, czeka nas kolejne postępowanie. Wsłuchujemy się w zapowiedzi rządu, mamy nadzieję, że znajdzie sposób, który choć częściowo rozwiąże problem. Nie wprowadzamy na tę chwilę żadnych ograniczeń jak wyłączanie latarni. Choć bierzemy pod uwagę różne - dodaje.

Próby szukania dostawcy energii niepowodzeniem zakończyły się również w gminie Zawadzkie.

- Niestety nikt nie przystąpił do przetargów. Podejmujemy kolejne działania i ogłaszamy kolejny, trzeci przetarg, aby móc przystąpić do umowy z dostawcą energii - mówi Dorota Krystek z Urzędu Miejskiego w Zawadzkiem.

Samorządy z niepewnością spoglądają na ceny energii elektrycznej i wyniki przetargów, bojąc się o przyszłość i stabilność gminnych funduszy. Na ten moment jednak starają się podążać i wychodzi naprzeciw podwyżkom.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Edward1 03.10.2022 10:58
Czy mieszkańcy sobie poradzą? To jest pytanie!!!! Podwyżka prądu, podwyżka śmieci, podwyżka ogrzewania, za chwilę podwyżka podatku od nieruchomości (bo gmina nie omieszka zrzucić swoich problemów na mieszkańców) a na koniec wisienka na torcie. SWIK nie odbiera śmieci z pojemników na odpady niewłaściwego koloru jak to miało miejsce dotychczas - kto kupi nowy kubeł w tak ciężkich czasach? MIESZKAŃCY!!! To jakaś fanaberia i niechęć włodarzy.
Fizyczny 30.09.2022 21:27
Pracownicy z drugich zmian wracają po godz 22. Na pierwszą zmianę idą po godz 5 . Można wygaszać część latarni w godzinach 23-5, od pon do pt. Nikt normalny i tak się nie włóczy po nocach po mieście w dni powszednie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1001 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama