Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 31 lipca 2026 14:29
ReklamaFilplast

Torty stają się towarem luksusowym. Czarne chmury nad piekarzami i cukiernikami

Piekarnie rzemieślnicze i małe rodzinne manufaktury z powiatu strzeleckiego, podobnie jak wielkie sklepy i zakłady, muszą mierzyć się z rosnącymi cenami paliw i wzrostem cen wszystkich potrzebnych produktów. Tym samym rosną ceny chleba, a zakup ciasta zaczyna przerastać możliwości finansowe części osób.
Torty stają się towarem luksusowym. Czarne chmury nad piekarzami i cukiernikami
Kiedyś klienci kupowali duże chleby, dziś wybierają mniejsze - mówi Patryk Grabowski

Znaczny wzrost kosztów oznacza droższe pieczywo

By powstał chleb, potrzeba ludzkich rąk, mąki i paliwa do ogrzania pieca. W ostatnim czasie najbardziej zdrożały prąd, gaz i mąka. W piekarniach jako źródło ciepła najczęściej wykorzystuje się węgiel, prąd, gaz i olej opałowy.

Obecnie najdroższy jest gaz. Piekarnie, które korzystają z tego źródła energii, już teraz zastawiają się nad innymi rozwiązaniami. Podczas pandemii olej opałowy staniał do historycznie niskiej ceny 1,50 zł za metr sześc., a obecny koszt to 5,77 zł. Węgiel odchodzi do lamusa, bowiem dodatkowo należy doliczyć koszty związanie z zatrudnieniem pracownika, który będzie go dosypywał do pieca.

- Przez lata olej opałowy był najdroższym nośnikiem energii i mieliśmy najdroższe koszty wypieków, bo w naszym przypadku nie było miejskiego przyłączenia do gazu. Dlatego z technicznego punktu widzenia było nam łatwiej wybrać droższe rozwiązanie. Dziś mogłoby z kolei być jednym z tańszym, choć niestety ta chwila może trwać krótko - zaznacza Patryk Grabowski z piekarni i cukierni Grabowski z Otmic. 

- Znajomi, którzy w swoich piekarniach mieli gaz, płacili rachunki 10 tys. zł miesięcznie, a obecnie skoczyły one na 28 tys. zł. Gaz podrożał nawet o 300%, opał ok. 100-150%. Co będzie dalej, nikt nie wie. Do wypieku chleba na szczęście nie wykorzystujemy prądu. Z naszej perspektywy nie będzie drastycznej podwyżki, ale piekarnie opalane gazem będą musiały podnieść cenę. Z początkiem nowego roku, gdy wzrośnie płaca pracowników, znowu koszty utrzymania zakładu pójdą w górę - zaznacza przedsiębiorca.

Klienci wybierają mniejsze chleby

Obecnie nie ma produktu, który by nie podrożał.

- Na początku roku 2021 cena mąki wynosiła 1 zł za kg, obecnie kosztuje 2,5 zł i nic nie wskazuje, że będzie taniej. Tym samym za 1 kg chleba obecnie płacimy 8 zł, pół roku temu kosztował złotówkę mniej, a trzy lata wcześniej był to koszt rzędu 4 zł. Jedynie śliwka nie zdrożała - mówi właściciel piekarni.

Przedsiębiorcy zauważają, że z roku na rok jemy coraz mniej pieczywa. Chleby kupujemy coraz mniejsze, ale za to częściej.

- Kiedyś kilogramowy bochen był podstawą zakupów, potem powstały chleby 0,7 kg, a obecnie sprzedajemy najwięcej tych mniejszych bochenków. Dzisiaj klient nie robi zakupów raz na 3 dni, tylko przychodzi codziennie po mniejszy chleb i chce go mieć zawsze świeży, ale kupujemy go znacznie mniej w porównaniu do lat ubiegłych - mówi Patryk Grabowski.

Przedsiębiorca zaznacza też, że chleb w przeciągu 30 lat zmienił swoją objętość. Obecnie bochen ważący 1 kg wygląda objętościowo tak jak 30 lat temu trzykilogramowy. Klient oczekuje, żeby był równy, bez skazy, każdy bochenek taki sam.

- Niestety przy tradycyjnym wyrobie chleba, ciężko o taki efekt. Chleb wyrabiają ludzie, nie maszyny - tłumaczy.

Słodko-gorzki biznes 

Cukiernia to inna gałąź biznesu. Najgorsze czasy przeżywała w okresie pandemii. Ludzie nie świętowali, nie spotykali się, tym samym nie zamawiali ciast i tortów.

- Niestety już do wypieku ciast prąd jest niezbędny. Tylko w ciągu tego roku cena energii poszła już o 100% do góry, jest zagwarantowana na 3 lata, ale na koszty dystrybucji nie ma gwarancji, a te generują 1/5 całego rachunku za energię - zauważa Patryk Grabowski. - Ceny podstawowych produktów, które wykorzystujemy do wypieku ciast, jeszcze nigdy nie rosły tak szybko jak obecnie. Mąka i cukier zdrożały o 100 proc., jajka o 50 proc., tłuszcze zwierzęce i nabiał 100-150 proc. Na dzień dzisiejszy nie ma możliwości zakontraktowania czegoś na dłużej.

Otmicki przedsiębiorca nie ukrywa, że biznes cukierniczy ociera się o granicę opłacalności.

- Gdy po pandemii pozbieraliśmy się, przyszła wojna na Ukrainie. Ludzie przez pierwszy miesiąc nie chcieli wydawać pieniędzy na nic. Na szczęście lato było odbiciem od dna, przyjechało wielu turystów z Niemiec, którzy chętnie kupują kołacz - opowiada pan Patryk. - Ludzie mają określony budżet na słodkości. Jeśli ktoś kupował ciasto do kawy za 20 zł, dalej kupuje je za tę kwotę, ale obecnie tego ciasta otrzymuje mniej. Jeśli my dźwigamy ceny o 10%, to sprzedaż spada o 10%. Klient nie kupi więcej, ludzie kupują mniej ciasta, ale płacą tyle samo - wyjaśnia.

Najtrudniej spojrzeć w jutro. Niewiedza, co będzie dalej, nie sprzyja rozwojowi biznesów piekarniczo-cukierniczym. Innym też nie.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Paweł Grabowski, właściciel piekarni i cukierni w Otmicach

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Dość niejasny ten artykuł... Wyszła z domu za piętnaście druga po południu, a o drugiej zgłoszono jej zaginięcie i rozpoczęto poszukiwania? Czy czegoś tu nie doczytałem? Data dodania komentarza: 14.07.2026, 13:53 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Dostęp do Małej Panwi wystarczy nam. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 22:39 Źródło komentarza: Moc atrakcji na wakacje w gminie Kolonowskie. Co znalazło się w programie? A Autor komentarza: Goroll Treść komentarza: Najlepiej pisać komentarze podczas pracy .Czy Smok twój przełożony wie ze wykorzystując czas pracy udzielasz się na forach . Piszesz o marnotrawstwie a sam nie jesteś w porzadku . W Kolonowkiem wiemy kim jesteś . Data dodania komentarza: 8.07.2026, 17:39 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu J Autor komentarza: Jowita Treść komentarza: Panie Starosto Gaida a czy ma Pan tyle odwagi żeby przedstawić opinii publicznej jak w strzeleckim szpitalu wygląda rachunek kosztów a zwłaszcza poziom wynagrodzeń lekarzy (np. na wykresie). Kluczowe się również wydaje pytanie czy po doniesieniach medialnych z całej polski o patologiach w służbie zdrowa, w strzeleckim szpitalu była przeprowadzona rewizja finansowa ze strony starostwa jako właściciela szpitala? Jeśli tak to co z niej wyszło? Jeśli nie to dlaczego? Strzelecki szpital ma 42 mln długu, ten rok zamknie deficytem więc Panie Gajda czas stanąć przed mieszkańcami i odpowiedzieć na zadane pytanie. Panie Starosto zawsze może sobie Pan wziąć do pomocy Pana Romana Kolka z Jemielnicy (nie gdyś wicemarszałka województwa - na całe szczęście już nim jest) który zawsze uśmiech od ucha do ucha i jasno twierdził że służba zdrowia potrzebuje tylko forsy forsy i forsy a teraz wiemy na co te pieniądze idą. Może Romanie skomentuje to Pan a nie tylko uściski dłonie. Panie Starosto zero złotych na szpital z kasy powiatu!!! Najpierw się doi strzelecki szpital z pieniędzy, tylko podwyżki i podwyżki a potem personel szpitala obawia się konsolidacji. A co wy w tym szpitalu myślicie że podatnicy mają więcej dać żeby wyście mieli? To jest taka patologia że się w głowie nie mieści. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 12:06 Źródło komentarza: 42 mln zł długu. Trwa spór o przyszłość strzeleckiego szpitala
Reklama