Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 16 czerwca 2026 00:59
Reklama

Przedstawiciele trzech narodów modlili się w sanktuarium w Zlatych Horach

W Pielgrzymce Narodów, która odbyła się w sobotę, 17 września, w Zlatych Horach uczestniczyli członkowie mniejszości niemieckiej, Polacy i Czesi. Uroczystościom przewodniczyli biskupi Rudolf Pierskała z Opola i Martin David, biskup opawsko-ostrawski.
Przedstawiciele trzech narodów modlili się w sanktuarium w Zlatych Horach
Pielgrzymka do Sanktuarium Maria Hilf w Zlatych Horach

Autor: Krzysztof Ogiolda

Pielgrzymka Narodów w Zlatych Horach 

Wśród przybyłych do Sanktuarium Matki Bożej Wspomożenia Wiernych byli także mieszkańcy powiatu strzeleckiego. Wśród pątników przybyłych autokarami byli uczestnicy z Dziewkowic na czele z tamtejszą scholą parafialną, która pomagała podtrzymywać śpiew wraz z zespołami ze szkoły w Solarni i „Con Colores” z Toszka. Grała orkiestra z Kotulina.

Gizela i Norbert Marzokowie przyjechali do Panny Maryi Pomocnej (Maria Hilf) z Osieka w parafii Kadłub. 

- Na tę pielgrzymkę jeździmy od pierwszego razu, czyli od 1996 roku – wspominają. 

– Warto tu przyjeżdżać, bo Matka Boża, która patronuje temu miejscu naprawdę jest pomocna. Czujemy to na co dzień. Ta modlitwa i śpiewy na przemian po niemiecku, po polsku  i po czesku nas jednoczy. To jest szczególnie ważne teraz, gdy tyle się mówi o tym, co nas dzieli. Modlimy się w tym roku szczególnie o pokój. Ten w rodzinach i ten na Ukrainie. Jeśli jest pokój w naszych domach i w sercach, to łatwiej o niego także w świecie. 

Z DFK Borkowice przyjechał Piotr Bursy w autokarze z pątnikami m.in. Bazan, Bogacicy i okolic.

- Przyjeżdżam tu od blisko 20 lat. Tu jest szczególny klimat, wspólnota narodów i języków, które ze sobą żyją w zgodzie i współpracują. Oby ta zgoda trwała jak najdłużej. Tu zapominamy o konfliktach, które wybuchają na całym świecie, o reparacjach itd. Historię trzeba mieć w pamięci, ale trzeba też wybaczać i iść do przodu.

Zanim rozpoczęła się msza św. pod przewodnictwem bpa Rudolfa Pierskały, biskupa pomocniczego w Opolu odmówiono – pod przewodnictwem ks. dra Piotra Tarlinskiego, biskupiego wikariusza ds. duszpasterstwa mniejszości narodowych diecezji opolskiej - w trzech językach różaniec. Także w czasie liturgii i śpiewów w użyciu były polski, niemiecki i czeski, a ponadto także łacina. 

Kazanie wygłosił po czesku bp Martin David, administrator apostolski diecezji ostawsko-opawskiej. Nawiązał do hasła tegorocznej pielgrzymki: „Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat, Ja wam daję. Niech się nie trwoży serce wasze ani się nie lęka”.

- Wielu ludzi w wielu krajach w Europie myśli o przyszłości ze strachem i z niepokojem – mówił. 

– Od pół roku słyszymy wiadomości o wojnie na Ukrainie, o kryzysie energetycznym, o inflacji itd. Wielu pyta, kto jest temu winien. Dla jednych Putin, dla drugich Ukraińcy, bo nam zabierają pracę, dla kolejnych władze, bo starają się za mało. Ten kryzys stawia nas na rozdrożu: Jedna droga to indywidualizm, egoizm i zawiść. Myślenie: Ja mam prawo mieć się dobrze. Inni mnie nie obchodzą. To jest droga do zguby. Druga droga każe pytać, jak możemy sobie nawzajem pomóc. Jak wspólnie pokonać kryzys, być może z czegoś rezygnując. Dla nas wierzących jest jeszcze inna droga: Każdy kryzys, każdy krzyż kieruje nas w stronę Boga. Pomaga nam uświadomić sobie, że pewnym elementem naszego życia jest Bóg. Jesteśmy wezwani, by te trudności w modlitwie do Boga odnosić. Dziękuję, że się wspólnie w parafiach i w rodzinach modlicie by pokonać kryzys.    

Początek historii sanktuarium w Zlatych Horach sięga wojny trzydziestoletniej, zaś kult obrazu Matki Bożej w tutejszym kościele rozpoczął się w 1729 roku. Szczyt pielgrzymkowego zainteresowania sanktuarium przeżywało przed II wojną światową. Odwiedzało je wtedy ok. 100 tys. pątników rocznie.

Władze komunistyczne starały się to miejsce kultu zniszczyć. Pierwsze próby podjęto już w 1955 roku pod pozorem inwestycji w nieodległej kopalni. Ostatecznie w 1973 roku zapadła decyzja o unicestwieniu świętego miejsca. 22 września sprowadzono specjalną jednostkę z Brna, która wysadziła w powietrze cały kompleks wraz ze świątynią (miejscowi odmówili przyłożenia ręki do tego dzieła).

Decyzja o odbudowie zapadła już po „jesieni ludów” 1989 roku. W 1990 w czasie pielgrzymki do Czech kamień węgielny poświęcił Jan Paweł II. Odnowione sanktuarium wznowiło działalność w 1995 roku. W rocznicę konsekracji po raz pierwszy - z inicjatywy ówczesnego duszpasterza mniejszości ks. prałata Wolfganga Globischa - odbyła się Pielgrzymka Narodów. Wtedy też zainicjowano utrzymany do dziś zwyczaj śpiewania pieśni w trzech językach na wspólną melodię.

Podczas nabożeństwa końcowego modlono się m. in. za zmarłego w lutym 2022 biskupa ostrawsko-opawskiego Franciszka Lobkowicza. Bp Martin David udzielil błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem. Homilię wygłosił bp Rudolf Pierskała.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
B Autor komentarza: <a href=“https://www.polecanekorepetycje.pl/“>kasia</a> Treść komentarza: Świetnie napisany artykuł, który bardzo dobrze przedstawia opisywany temat, to rzadkie!! Data dodania komentarza: 20.05.2026, 16:34 Źródło komentarza: W „Kupach” pachnie lasem, w Kałach rośnie duma, a z Wódką jeszcze nikt nie wygrał J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Panie Redaktorze! Wyjaśnienia udzielane przez urzędników państwowych, odnośnie do tego jakoby brak opadów i zjawiska krasowe w podłożu geologicznym to jedyne przyczyny katastrofalnej sytuacji hydrologicznej w rejonie Jemielnicy są niewystarczające. Historycznie rzecz ujmując bywały przecież, co najmniej tak samo jak obecnie, długie a nawet dłuższe okresy bez opadów a podłoże geologiczne w tej okolicy nie zmieniło się raptownie w ciągu minionych dwóch, trzech lat, a na przykład gąsiorowickie stawy były wtedy pełne wody, trzcin, ptactwa wodnego, itp. zaś sama rzeka Jemielnica wystarczająco je zasilała. Może Panie Redaktorze bliżej przyjrzeć się czy przyczyną tej swoistej zbrodni ekologicznej na tym obszarze nie jest aby działalność przemysłowa człowieka w ostatnich kilku latach? Proszę popytać starszych mieszkańców Jemielnicy czy Gąsiorowic - oni doskonale pamiętają jak było tam kiedyś. Data dodania komentarza: 17.05.2026, 14:32 Źródło komentarza: Susza powoduje straty w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Oj Janie,z twoją polską pisownią to coś nie tak.W jakiej szkole nauczyli cię tak gramatycznie pisać? Data dodania komentarza: 13.05.2026, 19:13 Źródło komentarza: Strażacy z gminy Kolonowskie podsumowali kadencję i wybrali nowe władze S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: Nowa dyrektor - polska język trudna język Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:50 Źródło komentarza: Violetta Zalejska nową dyrektor Biblioteki i Kultury w Zawadzkiem J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: I na co we Fosowskym ta straż? I tak nikaj nie jezdzom, gmina wybudowala garaż, dala auto, a oni nawet ludzi ni mają… zawrzyć to! Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:17 Źródło komentarza: Strażacy z gminy Kolonowskie podsumowali kadencję i wybrali nowe władze J Autor komentarza: Jan jan Treść komentarza: Ni ma, bo przeca Kolonowskie to wiocha Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:15 Źródło komentarza: Podróż w czasie ulicami Kolonowskiego. Mieszkańcy odkrywali lokalną historię
Reklama