Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 08:38
Reklama
Reklama

Nie było chętnych na dyrektora. Jak gmina Strzelce Opolskie rozwiązała problem?

Pod koniec czerwca pisaliśmy o tym, że w części placówek oświatowych na terenie gminy Strzelce Opolskie zakończyły się kadencje dyrektorów lub okresy powierzenia im obowiązków. W związku z tym burmistrz ogłosił konkursy na te stanowiska, łącznie przeprowadzono ich osiem. Do pięciu nikt się nie zgłosił. Gmina przeprowadziła szereg rozmów i ostatecznie udało się namówić kilka osób do objęcia dyrektorskich stanowisk.
Nie było chętnych na dyrektora. Jak gmina Strzelce Opolskie rozwiązała problem?
Podczas uroczystej inauguracji roku szkolnego w strzeleckim ratuszu

W dwóch strzeleckich podstawówkach zgłosiło się po jednej osobie, to panie, które do tej pory pełniły funkcje dyrektorskie w szkołach - Aneta Czarny w PSP nr 4 i Bożena Samól w PSP nr 7. W szkole w Szymiszowie było dwóch kandydatów, ale ze względów formalnych konkurs nie został rozstrzygnięty. W pięciu placówkach nikt nie złożył dokumentów - to Zespół Placówek Oświatowych w Kalinowicach oraz miejskie przedszkola - nr 5, nr 8, nr 9 i nr 10. 

- Rozpoczęliśmy rozmowy z nauczycielami, którzy chcieliby podjąć się tej funkcji i proszę mi wierzyć, nie było to proste zadanie. Dlaczego brakuje chętnych do bycia dyrektorem? Przewrotnie powiem tak - jeszcze parę dni przed rozpoczęciem roku wchodziły zmiany w oświacie, które mają obowiązywać w nowym roku szkolnym, jak chociażby nowe wynagrodzenia dla początkujących nauczycieli. Nie wspomnę o awansie zawodowym. Kto w takiej niepewności chciałby brać odpowiedzialność nie tylko za własną pracę, ale również za zorganizowanie i prowadzenie całej szkoły czy przedszkola? - mówi Marzenna Staroszczyk, dyrektor Gminnego Zarządu Obsługi Jednostek w Strzelcach Opolskich. 

- Nie bez znaczenia są finanse, które przy dzisiejszej inflacji zostawiły nauczycieli w ostatniej ławce. Kolejny, wiele razy sygnalizowany problem, to brak młodych nauczycieli. Z kolei nauczyciele z wieloletnim stażem, a tych mamy w gminie, jak zresztą w całej Polsce najwięcej, nie chcą już na ostatniej prostej swojej zawodowej kariery brać na siebie tak olbrzymiej odpowiedzialności. Szczególnie przy tak ogromnym braku stabilizacji, jaki panuje od lat w polskiej oświacie i narasta z każdym rokiem - dodaje. 

Marzenna Staroszczyk podkreśla, że w szkole najważniejsze jest dziecko, jego rozwój i przyszłość. 

- Mam jednak wrażenie, że wprowadzający te zmiany o tym nie pamiętają. Nie chcą albo nie pojmują, że zmiana w oświacie musi w końcu być rozumiana jako zmiana dla ucznia. Bezpieczeństwo finansów, stabilność przepisów prawa to atmosfera do rozwoju szkół i przedszkoli, do patrzenia w przyszłość. Niestety tego w polskiej oświacie brakuje. Nie chcę się już rozwodzić nad pandemią i kryzysem za naszą wschodnią granicą - dodaje dyrektor GZOJ. 

Bycie dyrektorem staje się nie lada wyzwaniem, jednak po rozmowach gminy z nauczycielkami, udało się namówić kilka osób. W ZPO w Kalinowicach stanowisko dyrektora objęła Joanna Niepala, która już wcześniej pełniła jego obowiązki. Podobnie stało się w Przedszkolu Publicznym nr 10 w Strzelcach Opolskich - tam stanowisko dyrektora objęła Grażyna Kutek. Jeśli chodzi o nowe nazwiska, to dyrektorami zostały kolejno:

  • Przedszkole Publiczne nr 5 - Ewa Frątczak, nauczyciel mianowany z 14-letnim stażem pracy, w PP nr 5 w Strzelcach Opolskich pracuje od 2016 r.
  • Przedszkole Publiczne nr 8 - Anna Więckowska, nauczyciel dyplomowany z 16-letnim stażem pracy, w PP nr 8 w Strzelcach Opolskich jest zatrudniona od 2006 r.
  • Przedszkole Publiczne nr 9 - Katarzyna Parzybót, nauczyciel mianowany z 13-letnim stażem pracy. W PP nr 9 w Strzelcach Opolskich jest zatrudniona od 2010 r.
  • Publicznej Szkole Podstawowej w Szymiszowie - Bożena Bilińska, nauczyciel dyplomowany, z ponad 35-letnim stażem pracy, w podstawówce w Szymiszowie jest zatrudniona od 1994 r. W latach 2017-2018 pełniła funkcję zastępcy dyrektora, natomiast w pozostałych latach była społecznym zastępcą dyrektora.

Wszystkie panie posiadają również wykształcenie wyższe z przygotowaniem pedagogicznym. 

- Gratulujemy paniom odważnych decyzji, wspieramy ich wybór i zapewniamy, że jako samorząd będziemy im pomagać przejść przez meandry dyrektorowania. Powodzenia drogie panie - dodaje Marzenna Staroszczyk.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Iza Breguła 11.09.2022 15:10
W artykule wybrzmiało...spełeczny.. Nie ma takiego " "pojęcia" jak społeczny ktokolwiek od 20 lat. Zdaje się reguluje to Kodeks Pracy a w przypadku szkół Ustawa obecnìe o nazwie Prawo Oświatowe i wcześniej UstWa o Systemie Oświaty. Jest ogromna różnica pomiędzy wicedyrektorem a zastępcą dyrektora. Mnie w tej Gminie już nic dobrego nie czeka. Zaryzykuję dopytując :)))
rodzic 2 12.09.2022 07:36
Racja, w tej Gminie już nic dobrego niektorych nie czeka. Jak ktoś już tu napisał cyt. ,, w szkole model pruski...tzn. moda na donosicielstwo, stereotypowe podejście do edukacji, wywyższanie i nagradzanie uległości, pokory, posłuszeństwa od nauczycieli począwszy".
mieszkaniec 09.09.2022 21:23
Jak chcą kasy to niech zaczną od ratusza. Lepiej zlikwidować PUKiM, Zieleń, zamknąć kilka szkół, wydać kasę na fikcyjne zajecia edukacyjne i remont Żeromskiego, jakby nie dotowali basenu poprzez szkoły to dawno by splajtował. Najlepiej powiedzieć, że oświata przejada.
Rodzic 09.09.2022 14:47
Cytując panią przew. Rady Miejskiej : Kasa Kasa liczy się Kasa a Oświata Przejada. A co do braku chętnych na dyrektorów to się im nie dziwie skoro mają mieć takich przełożonych
kasiobasia 08.09.2022 11:27
"W szkole najważniejsze jest dziecko, jego rozwój i przyszłość" padło z ust pani Staroszczykowej do wywiadu. A w szkole model pruski...tzn. moda na donosicielstwo, stereotypowe podejście do edukacji, wywyższanie i nagradzanie uległości, pokory, posłuszeństwa od nauczycieli począwszy, trzymanie małych uczniów w klasowym ścisku (napychanie do maksimum progów ilościowych ) uczniów w klasach począwszy od pierwszej, trzymanie "głodnych" wieloaktywnego działania małych dzieci tyłem do siebie w ławkach przez 45 min i wypełnianie kartek z ćwiczeń- jako "poważane" modele pracy z uczniem XXI wieku w XXI wieku :)))) Słowa w wywiadach swoje a proza szkolnego życia swoje. Tu nie ma co zwalać na Czarnka, Zalewską i im podobnym. Troska o dziecko, jego rozwój i przyszłość rodzi się w głowie nauczyciela i powinna być doceniana,pielęgnowana przez dyrektorów i lokalny system oświaty. Jak można mówić o tym, że najważniejszy jest rozwój dziecka skoro uczniowie ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi czekają i po pół roku, żeby lokalne ministerstwo edukacji zechciało przydzielić takim uczniom należne im godziny wsparcia dla rozwoju a dyrektorzy walczyć i o takie wsparcie dla uczniów. Można by temat ciągnąć wielowątkowo jak jest naprawdę....
Zbyszek 08.09.2022 12:26
kasiobasia 08.09.2022 11:27
"W szkole najważniejsze jest dziecko, jego rozwój i przyszłość" padło z ust pani Staroszczykowej do wywiadu. A w szkole model pruski...tzn. moda na donosicielstwo, stereotypowe podejście do edukacji, wywyższanie i nagradzanie uległości, pokory, posłuszeństwa od nauczycieli począwszy, trzymanie małych uczniów w klasowym ścisku (napychanie do maksimum progów ilościowych ) uczniów w klasach począwszy od pierwszej, trzymanie "głodnych" wieloaktywnego działania małych dzieci tyłem do siebie w ławkach przez 45 min i wypełnianie kartek z ćwiczeń- jako "poważane" modele pracy z uczniem XXI wieku w XXI wieku :)))) Słowa w wywiadach swoje a proza szkolnego życia swoje. Tu nie ma co zwalać na Czarnka, Zalewską i im podobnym. Troska o dziecko, jego rozwój i przyszłość rodzi się w głowie nauczyciela i powinna być doceniana,pielęgnowana przez dyrektorów i lokalny system oświaty. Jak można mówić o tym, że najważniejszy jest rozwój dziecka skoro uczniowie ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi czekają i po pół roku, żeby lokalne ministerstwo edukacji zechciało przydzielić takim uczniom należne im godziny wsparcia dla rozwoju a dyrektorzy walczyć i o takie wsparcie dla uczniów. Można by temat ciągnąć wielowątkowo jak jest naprawdę....
Liczy się tylko kasa, a nie dziecko, lepiej połączyć lub zlikwidować, oszczędzać ile się da. Będzie na remont kolejnego placu.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1001 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama