Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 15 września 2026 19:07
ReklamaFilplast

Pielgrzymi z dekanatu Ujazd idą na Jasną Górę. Była "jajecznica za zdrowaśkę"

Pielgrzymi z dekanatu Ujazd (szóstka pomarańczowa) uczestniczyli w czwartek wraz z innymi strumieniami w mszy św. na polanie koło Pietraszowa.
Pielgrzymi z dekanatu Ujazd idą na Jasną Górę. Była "jajecznica za zdrowaśkę"

Autor: Krzysztof Ogiolda

Iza Sosnowska pielgrzymuje właśnie w „6” pomarańczowej po raz 23. Zaczynała jeszcze w podstawówce. - Bardzo się cieszymy, że pielgrzymka wróciła po pandemii do swojej normalnej formy. Pierwszego dnia było nas bardzo dużo. Ponad 130 osób. Teraz trochę ubyło, ale cieszymy się, bo w naszej grupie jest bardzo dużo młodzieży i dzieci. To jest budujące. Idziemy rozmodleni i rozśpiewani. Tylko się cieszyć. Mam nadzieję, że w przyszłym roku będzie nas jeszcze więcej.

Piotr Golombek chodzi na Jasną Górę w pielgrzymce od 1999 roku, wyłączając pandemiczny rok 2021. – Nasza grupa pozostała w swoim kształcie, bo dwa lata przerwy z powodu pandemii mogło wyrządzić duże szkody. U nas ich nie ma. Z wieloma z tych osób spotykamy się tylko ten jeden raz w roku, na pątniczym szlaku. One są z nami. Bardzo się cieszę. Chodzę na pielgrzymkę w intencji mojej rodziny, moich dzieci. Owoce odbieram przez cały następny rok. Jestem pewien, że w tym roku też tak będzie.

Paweł MIchalski z Zimnej Wódki (parafia Klucz) w latach 1986-2000 pielgrzymował do Matki Bożej co roku. Potem miał około 10 lat przerwy. – Dzieci mnie przywróciły pielgrzymce, bo chciały iść, a takiej prośbie się nie odmawia. Śpiewy na pielgrzymce są co roku podobne, nawet teksty w liturgii się powtarzają, ale spotkania z ludźmi są za każdym razem inne. To są zawsze nowe doświadczenia. I zawsze wyłączenie na tych kilka dni z codzienności, z tego co nas przez cały rok męczy. Na pielgrzymce się resetuję.

Msza św. na polanie koło Pietraszowa o lat gromadzi większość pątników (nie dochodzi do tego miejsca tylko strumień nyski). Jest tradycją, że właśnie tutaj pielgrzymi modlą się o powołania kapłańskie, zakonne i misyjne. W tym roku pamiętano także o zmarłych w ostatnim czasie kapłanach, którzy przez lata byli z pielgrzymką mocno związani. Są nimi:

  • ks. Edmund Cisak, twórca i pierwszy przewodnik pielgrzymki opolskiej,
  • ks. Hubert Czernia przez lata przewodnik  strumienia raciborskiego.
  • ks. Michał Ślęczek, wieloletni przewodnik głubczyckiej „5” pomarańczowej i głubczycki proboszcz.

Ich zdjęcia ustawiono podczas liturgii na ołtarzu. Jest też zwyczajem, że na polanie – tylko jeden raz w pielgrzymce – zbierane są w czasie mszy św. ofiary. Zawsze na jakiś dobry cel. W tym roku na pomoc dla poszkodowanych w Ukrainie.

- Kościół ma ogromną misję, my nie możemy zaciemniać Boga – mówił w kazaniu bp Andrzej Czaja. – Mamy Boga w świecie objawiać. Jezus jest słońcem – światłem narodów, a Kościół jak księżyc ma odbijać Jego światło, by rozświetlać mroki życia. Nie wolno nam zaciemniać oblicza Boga. Niestety, tak się w naszych czasach zdarza, że to oblicze zaciemniamy, dając zgorszenie. Prośmy Boga, by mocno objawił nam swoje istnienie, bo szerzy się – także w Kościele, w tym nowym ludzie Bożym, niedowiarstwo. Pan Bóg obdarzył nas wolnością. Zawsze chce dobrze dla nas, chce, byśmy żyli według przykazań. Ta Jego wola nierzadko zderza się z naszymi złymi wyborami. Pan Bóg tak nas kocha, że do niczego nas nie zmusi. Oczekuje od nas trochę dobrej woli.

Od kilku lat na polanie utrwala się jeszcze jedna niezwykle sympatyczna tradycja. Darczyńcy z miejscowości Łany w powiecie kędzierzyńsko-kozielskim przywożą na to miejsce wszystkie potrzebne sprzęty i kilkaset jajek. Wszystko po to, by przed oraz po liturgii częstować wszystkich chętnych jajecznicą „za zdrowaśkę”. Pielgrzymi chętnie z tego daru korzystają.

W czwartek grupy nyskie doszły do Ciasnej. Pozostałe strumienie nocowały w Zborowskiem. Stąd do celu pielgrzymki jest już tylko około 40 kilometrów. Przy dobrej pogodzie z wieży kościoła w Zborowskiem można zobaczyć Jasną Górę. 

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego
Reklama