Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 03:33
Reklama
Reklama

Pielgrzymi z dekanatu Ujazd idą na Jasną Górę. Była "jajecznica za zdrowaśkę"

Pielgrzymi z dekanatu Ujazd (szóstka pomarańczowa) uczestniczyli w czwartek wraz z innymi strumieniami w mszy św. na polanie koło Pietraszowa.
Pielgrzymi z dekanatu Ujazd idą na Jasną Górę. Była "jajecznica za zdrowaśkę"

Autor: Krzysztof Ogiolda

Iza Sosnowska pielgrzymuje właśnie w „6” pomarańczowej po raz 23. Zaczynała jeszcze w podstawówce. - Bardzo się cieszymy, że pielgrzymka wróciła po pandemii do swojej normalnej formy. Pierwszego dnia było nas bardzo dużo. Ponad 130 osób. Teraz trochę ubyło, ale cieszymy się, bo w naszej grupie jest bardzo dużo młodzieży i dzieci. To jest budujące. Idziemy rozmodleni i rozśpiewani. Tylko się cieszyć. Mam nadzieję, że w przyszłym roku będzie nas jeszcze więcej.

Piotr Golombek chodzi na Jasną Górę w pielgrzymce od 1999 roku, wyłączając pandemiczny rok 2021. – Nasza grupa pozostała w swoim kształcie, bo dwa lata przerwy z powodu pandemii mogło wyrządzić duże szkody. U nas ich nie ma. Z wieloma z tych osób spotykamy się tylko ten jeden raz w roku, na pątniczym szlaku. One są z nami. Bardzo się cieszę. Chodzę na pielgrzymkę w intencji mojej rodziny, moich dzieci. Owoce odbieram przez cały następny rok. Jestem pewien, że w tym roku też tak będzie.

Paweł MIchalski z Zimnej Wódki (parafia Klucz) w latach 1986-2000 pielgrzymował do Matki Bożej co roku. Potem miał około 10 lat przerwy. – Dzieci mnie przywróciły pielgrzymce, bo chciały iść, a takiej prośbie się nie odmawia. Śpiewy na pielgrzymce są co roku podobne, nawet teksty w liturgii się powtarzają, ale spotkania z ludźmi są za każdym razem inne. To są zawsze nowe doświadczenia. I zawsze wyłączenie na tych kilka dni z codzienności, z tego co nas przez cały rok męczy. Na pielgrzymce się resetuję.

Msza św. na polanie koło Pietraszowa o lat gromadzi większość pątników (nie dochodzi do tego miejsca tylko strumień nyski). Jest tradycją, że właśnie tutaj pielgrzymi modlą się o powołania kapłańskie, zakonne i misyjne. W tym roku pamiętano także o zmarłych w ostatnim czasie kapłanach, którzy przez lata byli z pielgrzymką mocno związani. Są nimi:

  • ks. Edmund Cisak, twórca i pierwszy przewodnik pielgrzymki opolskiej,
  • ks. Hubert Czernia przez lata przewodnik  strumienia raciborskiego.
  • ks. Michał Ślęczek, wieloletni przewodnik głubczyckiej „5” pomarańczowej i głubczycki proboszcz.

Ich zdjęcia ustawiono podczas liturgii na ołtarzu. Jest też zwyczajem, że na polanie – tylko jeden raz w pielgrzymce – zbierane są w czasie mszy św. ofiary. Zawsze na jakiś dobry cel. W tym roku na pomoc dla poszkodowanych w Ukrainie.

- Kościół ma ogromną misję, my nie możemy zaciemniać Boga – mówił w kazaniu bp Andrzej Czaja. – Mamy Boga w świecie objawiać. Jezus jest słońcem – światłem narodów, a Kościół jak księżyc ma odbijać Jego światło, by rozświetlać mroki życia. Nie wolno nam zaciemniać oblicza Boga. Niestety, tak się w naszych czasach zdarza, że to oblicze zaciemniamy, dając zgorszenie. Prośmy Boga, by mocno objawił nam swoje istnienie, bo szerzy się – także w Kościele, w tym nowym ludzie Bożym, niedowiarstwo. Pan Bóg obdarzył nas wolnością. Zawsze chce dobrze dla nas, chce, byśmy żyli według przykazań. Ta Jego wola nierzadko zderza się z naszymi złymi wyborami. Pan Bóg tak nas kocha, że do niczego nas nie zmusi. Oczekuje od nas trochę dobrej woli.

Od kilku lat na polanie utrwala się jeszcze jedna niezwykle sympatyczna tradycja. Darczyńcy z miejscowości Łany w powiecie kędzierzyńsko-kozielskim przywożą na to miejsce wszystkie potrzebne sprzęty i kilkaset jajek. Wszystko po to, by przed oraz po liturgii częstować wszystkich chętnych jajecznicą „za zdrowaśkę”. Pielgrzymi chętnie z tego daru korzystają.

W czwartek grupy nyskie doszły do Ciasnej. Pozostałe strumienie nocowały w Zborowskiem. Stąd do celu pielgrzymki jest już tylko około 40 kilometrów. Przy dobrej pogodzie z wieży kościoła w Zborowskiem można zobaczyć Jasną Górę. 

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1000 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama