Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 22:15
Reklama Żabka

Śmierć 17-latka na budowie w Kadłubcu. Co sprawdzają prokuratura i PIP?

Mija tydzień od tragicznego wypadku w Kadłubcu, w którym zginął 17-letni pracownik firmy budowlanej. Mamy pierwsze ustalenia prokuratury i Państwowej Inspekcji Pracy w sprawie okoliczności zdarzenia.
Śmierć 17-latka na budowie w Kadłubcu. Co sprawdzają prokuratura i PIP?
Tydzień temu w Kadłubcu doszło do tragicznego w skutkach wypadku

Autor: PL

Śmierć 17-latka na budowie w Kadłubcu

Do tragedii w Kadłubcu doszło w czwartek 11 sierpnia. Na skutek silnego porywu wiatru zerwana konstrukcja dachu rozbudowywanego domu i przygniotła 17-letniego pracownika firmy budowlanej. Chłopak doznał ciężkich obrażeń. Pomimo reanimacji nie udało się go uratować.

17-latek był z gminy Ujazd. Pracował na budowie, bo chciał sobie dorobić w wakacje. Mieszkał w Jaryszowie, a wcześniej w Sieroniowicach. Był zawodnikiem klubu piłkarskiego Błękitni Jaryszów.

- Był fajnym młodym chłopakiem, w dodatku bardzo ambitnym i solidnym. Nie tylko dobrze grał w piłkę, był po prostu dobrą osobą - mówił nam trener drużyny.

W Kadłubcu zauważają, że feralnego dnia była zła pogoda. - Nagle zrobiło się ciemno. Szła wielka ciemna chmura, a razem z nią porywisty wiatr. Wyglądało to bardzo groźnie - relacjonuje jeden z mieszkańców wioski.

- Wiało mocno. Wystraszyłem się, że może przyjść tornado, zwłaszcza, że akurat przypadała jego kolejna rocznica. Takiej tragedii nikt się nie spodziewał i ciężko o tym mówić - stwierdza inny.

W środę, 17 sierpnia, odbył się pogrzeb 17-latka. Pojawili się na nim zawodnicy Błękitnych Jaryszów, którzy w klubowych strojach pożegnali swojego kolegę. 

Prokuratura i PIP badają okoliczności śmierci 17-latka w Kadłubcu

Okoliczności jego śmierci chłopaka bada Państwowa Inspekcja Pracy. - Podjęliśmy czynności zmierzające do ustalenia okoliczności i przyczyny wypadku, któremu uległ młody mężczyzna, świadczący usługi na rzecz podmiotu budowlanego. Podczas remontu budynku zawaliła się stara konstrukcja dachu wraz z poszyciem, która pociągnęła za sobą komin i przygniotła pracownika - mówi nadinspektor Dawid Rusak, oficer prasowy Okręgowego Inspektoratu Pracy w Opolu.

- Prowadzone są również kompleksowe czynności mające sprawdzić, czy pracodawca przestrzegał wszystkich norm w zakresie prawa ochrony pracy, bezpieczeństwa i legalności zatrudnienia - wylicza.

Dawid Rusak wskazuje, że prowadzone są też ustalenia dotyczące zatrudnienia osoby niepełnoletniej.

Swoje śledztwo prowadzi także prokuratura w Strzelcach Opolskich. - Wszczęliśmy postępowanie w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci i niedopełnienia obowiązków wynikających z przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy oraz narażenia pracowników pracujących na budowie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu - mówi prokurator Stanisław Bar, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Opolu.

- Zabezpieczono dokumentację, częściowo przesłuchani zostali pracownicy budowy i inwestorzy. Postępowanie prowadzone jest w sprawie, nikt nie usłyszał zarzutów - wyjaśnia.

Na zlecenie śledczych przeprowadzono sekcję zwłok 17-latka. Z uwagi na dobro postępowania, prokuratura nie udziela bardziej szczegółowych informacji.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 7°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1016 hPa
Wiatr: 10 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama