Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 21 września 2026 06:34
Reklama

Śmierć 17-latka na budowie w Kadłubcu. Co sprawdzają prokuratura i PIP?

Mija tydzień od tragicznego wypadku w Kadłubcu, w którym zginął 17-letni pracownik firmy budowlanej. Mamy pierwsze ustalenia prokuratury i Państwowej Inspekcji Pracy w sprawie okoliczności zdarzenia.
Śmierć 17-latka na budowie w Kadłubcu. Co sprawdzają prokuratura i PIP?
Tydzień temu w Kadłubcu doszło do tragicznego w skutkach wypadku

Autor: PL

Śmierć 17-latka na budowie w Kadłubcu

Do tragedii w Kadłubcu doszło w czwartek 11 sierpnia. Na skutek silnego porywu wiatru zerwana konstrukcja dachu rozbudowywanego domu i przygniotła 17-letniego pracownika firmy budowlanej. Chłopak doznał ciężkich obrażeń. Pomimo reanimacji nie udało się go uratować.

17-latek był z gminy Ujazd. Pracował na budowie, bo chciał sobie dorobić w wakacje. Mieszkał w Jaryszowie, a wcześniej w Sieroniowicach. Był zawodnikiem klubu piłkarskiego Błękitni Jaryszów.

- Był fajnym młodym chłopakiem, w dodatku bardzo ambitnym i solidnym. Nie tylko dobrze grał w piłkę, był po prostu dobrą osobą - mówił nam trener drużyny.

W Kadłubcu zauważają, że feralnego dnia była zła pogoda. - Nagle zrobiło się ciemno. Szła wielka ciemna chmura, a razem z nią porywisty wiatr. Wyglądało to bardzo groźnie - relacjonuje jeden z mieszkańców wioski.

- Wiało mocno. Wystraszyłem się, że może przyjść tornado, zwłaszcza, że akurat przypadała jego kolejna rocznica. Takiej tragedii nikt się nie spodziewał i ciężko o tym mówić - stwierdza inny.

W środę, 17 sierpnia, odbył się pogrzeb 17-latka. Pojawili się na nim zawodnicy Błękitnych Jaryszów, którzy w klubowych strojach pożegnali swojego kolegę. 

Prokuratura i PIP badają okoliczności śmierci 17-latka w Kadłubcu

Okoliczności jego śmierci chłopaka bada Państwowa Inspekcja Pracy. - Podjęliśmy czynności zmierzające do ustalenia okoliczności i przyczyny wypadku, któremu uległ młody mężczyzna, świadczący usługi na rzecz podmiotu budowlanego. Podczas remontu budynku zawaliła się stara konstrukcja dachu wraz z poszyciem, która pociągnęła za sobą komin i przygniotła pracownika - mówi nadinspektor Dawid Rusak, oficer prasowy Okręgowego Inspektoratu Pracy w Opolu.

- Prowadzone są również kompleksowe czynności mające sprawdzić, czy pracodawca przestrzegał wszystkich norm w zakresie prawa ochrony pracy, bezpieczeństwa i legalności zatrudnienia - wylicza.

Dawid Rusak wskazuje, że prowadzone są też ustalenia dotyczące zatrudnienia osoby niepełnoletniej.

Swoje śledztwo prowadzi także prokuratura w Strzelcach Opolskich. - Wszczęliśmy postępowanie w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci i niedopełnienia obowiązków wynikających z przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy oraz narażenia pracowników pracujących na budowie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu - mówi prokurator Stanisław Bar, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Opolu.

- Zabezpieczono dokumentację, częściowo przesłuchani zostali pracownicy budowy i inwestorzy. Postępowanie prowadzone jest w sprawie, nikt nie usłyszał zarzutów - wyjaśnia.

Na zlecenie śledczych przeprowadzono sekcję zwłok 17-latka. Z uwagi na dobro postępowania, prokuratura nie udziela bardziej szczegółowych informacji.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: jestem ze wsi Treść komentarza: Przecież to od ostatnich wyborów księstwo a nie gmina. Monowładza, ignorowanie zapytań radnych, przekonanie o własnej nieomylności. Do tego zgłoszenia w aplikacji, którą rządzący sami wprowadzili w życie są ignorowane, zostają bez odpowiedzi lub z opryskliwą odpowiedzią z stylu "to nie pilna sprawa". Ludzie tam na górze! My obywatele jesteśmy waszymi pracodawcami. Nie zapominajcie o tym! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:00 Źródło komentarza: Radiowóz niezgody w Strzelcach Opolskich. Wielka kłótnia o pieniądze J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach
Reklama