Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 20 czerwca 2026 13:23
Reklama Filplast

Śmierć 17-latka na budowie w Kadłubcu. Co sprawdzają prokuratura i PIP?

Mija tydzień od tragicznego wypadku w Kadłubcu, w którym zginął 17-letni pracownik firmy budowlanej. Mamy pierwsze ustalenia prokuratury i Państwowej Inspekcji Pracy w sprawie okoliczności zdarzenia.
Śmierć 17-latka na budowie w Kadłubcu. Co sprawdzają prokuratura i PIP?
Tydzień temu w Kadłubcu doszło do tragicznego w skutkach wypadku

Autor: PL

Śmierć 17-latka na budowie w Kadłubcu

Do tragedii w Kadłubcu doszło w czwartek 11 sierpnia. Na skutek silnego porywu wiatru zerwana konstrukcja dachu rozbudowywanego domu i przygniotła 17-letniego pracownika firmy budowlanej. Chłopak doznał ciężkich obrażeń. Pomimo reanimacji nie udało się go uratować.

17-latek był z gminy Ujazd. Pracował na budowie, bo chciał sobie dorobić w wakacje. Mieszkał w Jaryszowie, a wcześniej w Sieroniowicach. Był zawodnikiem klubu piłkarskiego Błękitni Jaryszów.

- Był fajnym młodym chłopakiem, w dodatku bardzo ambitnym i solidnym. Nie tylko dobrze grał w piłkę, był po prostu dobrą osobą - mówił nam trener drużyny.

W Kadłubcu zauważają, że feralnego dnia była zła pogoda. - Nagle zrobiło się ciemno. Szła wielka ciemna chmura, a razem z nią porywisty wiatr. Wyglądało to bardzo groźnie - relacjonuje jeden z mieszkańców wioski.

- Wiało mocno. Wystraszyłem się, że może przyjść tornado, zwłaszcza, że akurat przypadała jego kolejna rocznica. Takiej tragedii nikt się nie spodziewał i ciężko o tym mówić - stwierdza inny.

W środę, 17 sierpnia, odbył się pogrzeb 17-latka. Pojawili się na nim zawodnicy Błękitnych Jaryszów, którzy w klubowych strojach pożegnali swojego kolegę. 

Prokuratura i PIP badają okoliczności śmierci 17-latka w Kadłubcu

Okoliczności jego śmierci chłopaka bada Państwowa Inspekcja Pracy. - Podjęliśmy czynności zmierzające do ustalenia okoliczności i przyczyny wypadku, któremu uległ młody mężczyzna, świadczący usługi na rzecz podmiotu budowlanego. Podczas remontu budynku zawaliła się stara konstrukcja dachu wraz z poszyciem, która pociągnęła za sobą komin i przygniotła pracownika - mówi nadinspektor Dawid Rusak, oficer prasowy Okręgowego Inspektoratu Pracy w Opolu.

- Prowadzone są również kompleksowe czynności mające sprawdzić, czy pracodawca przestrzegał wszystkich norm w zakresie prawa ochrony pracy, bezpieczeństwa i legalności zatrudnienia - wylicza.

Dawid Rusak wskazuje, że prowadzone są też ustalenia dotyczące zatrudnienia osoby niepełnoletniej.

Swoje śledztwo prowadzi także prokuratura w Strzelcach Opolskich. - Wszczęliśmy postępowanie w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci i niedopełnienia obowiązków wynikających z przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy oraz narażenia pracowników pracujących na budowie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu - mówi prokurator Stanisław Bar, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Opolu.

- Zabezpieczono dokumentację, częściowo przesłuchani zostali pracownicy budowy i inwestorzy. Postępowanie prowadzone jest w sprawie, nikt nie usłyszał zarzutów - wyjaśnia.

Na zlecenie śledczych przeprowadzono sekcję zwłok 17-latka. Z uwagi na dobro postępowania, prokuratura nie udziela bardziej szczegółowych informacji.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
B Autor komentarza: <a href=“https://www.polecanekorepetycje.pl/“>kasia</a> Treść komentarza: Świetnie napisany artykuł, który bardzo dobrze przedstawia opisywany temat, to rzadkie!! Data dodania komentarza: 20.05.2026, 16:34 Źródło komentarza: W „Kupach” pachnie lasem, w Kałach rośnie duma, a z Wódką jeszcze nikt nie wygrał J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Panie Redaktorze! Wyjaśnienia udzielane przez urzędników państwowych, odnośnie do tego jakoby brak opadów i zjawiska krasowe w podłożu geologicznym to jedyne przyczyny katastrofalnej sytuacji hydrologicznej w rejonie Jemielnicy są niewystarczające. Historycznie rzecz ujmując bywały przecież, co najmniej tak samo jak obecnie, długie a nawet dłuższe okresy bez opadów a podłoże geologiczne w tej okolicy nie zmieniło się raptownie w ciągu minionych dwóch, trzech lat, a na przykład gąsiorowickie stawy były wtedy pełne wody, trzcin, ptactwa wodnego, itp. zaś sama rzeka Jemielnica wystarczająco je zasilała. Może Panie Redaktorze bliżej przyjrzeć się czy przyczyną tej swoistej zbrodni ekologicznej na tym obszarze nie jest aby działalność przemysłowa człowieka w ostatnich kilku latach? Proszę popytać starszych mieszkańców Jemielnicy czy Gąsiorowic - oni doskonale pamiętają jak było tam kiedyś. Data dodania komentarza: 17.05.2026, 14:32 Źródło komentarza: Susza powoduje straty w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Oj Janie,z twoją polską pisownią to coś nie tak.W jakiej szkole nauczyli cię tak gramatycznie pisać? Data dodania komentarza: 13.05.2026, 19:13 Źródło komentarza: Strażacy z gminy Kolonowskie podsumowali kadencję i wybrali nowe władze S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: Nowa dyrektor - polska język trudna język Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:50 Źródło komentarza: Violetta Zalejska nową dyrektor Biblioteki i Kultury w Zawadzkiem J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: I na co we Fosowskym ta straż? I tak nikaj nie jezdzom, gmina wybudowala garaż, dala auto, a oni nawet ludzi ni mają… zawrzyć to! Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:17 Źródło komentarza: Strażacy z gminy Kolonowskie podsumowali kadencję i wybrali nowe władze J Autor komentarza: Jan jan Treść komentarza: Ni ma, bo przeca Kolonowskie to wiocha Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:15 Źródło komentarza: Podróż w czasie ulicami Kolonowskiego. Mieszkańcy odkrywali lokalną historię
Reklama