Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 listopada 2026 21:31
Reklama

Śmierć 17-latka na budowie w Kadłubcu. Co sprawdzają prokuratura i PIP?

Mija tydzień od tragicznego wypadku w Kadłubcu, w którym zginął 17-letni pracownik firmy budowlanej. Mamy pierwsze ustalenia prokuratury i Państwowej Inspekcji Pracy w sprawie okoliczności zdarzenia.
Śmierć 17-latka na budowie w Kadłubcu. Co sprawdzają prokuratura i PIP?
Tydzień temu w Kadłubcu doszło do tragicznego w skutkach wypadku

Autor: PL

Śmierć 17-latka na budowie w Kadłubcu

Do tragedii w Kadłubcu doszło w czwartek 11 sierpnia. Na skutek silnego porywu wiatru zerwana konstrukcja dachu rozbudowywanego domu i przygniotła 17-letniego pracownika firmy budowlanej. Chłopak doznał ciężkich obrażeń. Pomimo reanimacji nie udało się go uratować.

17-latek był z gminy Ujazd. Pracował na budowie, bo chciał sobie dorobić w wakacje. Mieszkał w Jaryszowie, a wcześniej w Sieroniowicach. Był zawodnikiem klubu piłkarskiego Błękitni Jaryszów.

- Był fajnym młodym chłopakiem, w dodatku bardzo ambitnym i solidnym. Nie tylko dobrze grał w piłkę, był po prostu dobrą osobą - mówił nam trener drużyny.

W Kadłubcu zauważają, że feralnego dnia była zła pogoda. - Nagle zrobiło się ciemno. Szła wielka ciemna chmura, a razem z nią porywisty wiatr. Wyglądało to bardzo groźnie - relacjonuje jeden z mieszkańców wioski.

- Wiało mocno. Wystraszyłem się, że może przyjść tornado, zwłaszcza, że akurat przypadała jego kolejna rocznica. Takiej tragedii nikt się nie spodziewał i ciężko o tym mówić - stwierdza inny.

W środę, 17 sierpnia, odbył się pogrzeb 17-latka. Pojawili się na nim zawodnicy Błękitnych Jaryszów, którzy w klubowych strojach pożegnali swojego kolegę. 

Prokuratura i PIP badają okoliczności śmierci 17-latka w Kadłubcu

Okoliczności jego śmierci chłopaka bada Państwowa Inspekcja Pracy. - Podjęliśmy czynności zmierzające do ustalenia okoliczności i przyczyny wypadku, któremu uległ młody mężczyzna, świadczący usługi na rzecz podmiotu budowlanego. Podczas remontu budynku zawaliła się stara konstrukcja dachu wraz z poszyciem, która pociągnęła za sobą komin i przygniotła pracownika - mówi nadinspektor Dawid Rusak, oficer prasowy Okręgowego Inspektoratu Pracy w Opolu.

- Prowadzone są również kompleksowe czynności mające sprawdzić, czy pracodawca przestrzegał wszystkich norm w zakresie prawa ochrony pracy, bezpieczeństwa i legalności zatrudnienia - wylicza.

Dawid Rusak wskazuje, że prowadzone są też ustalenia dotyczące zatrudnienia osoby niepełnoletniej.

Swoje śledztwo prowadzi także prokuratura w Strzelcach Opolskich. - Wszczęliśmy postępowanie w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci i niedopełnienia obowiązków wynikających z przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy oraz narażenia pracowników pracujących na budowie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu - mówi prokurator Stanisław Bar, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Opolu.

- Zabezpieczono dokumentację, częściowo przesłuchani zostali pracownicy budowy i inwestorzy. Postępowanie prowadzone jest w sprawie, nikt nie usłyszał zarzutów - wyjaśnia.

Na zlecenie śledczych przeprowadzono sekcję zwłok 17-latka. Z uwagi na dobro postępowania, prokuratura nie udziela bardziej szczegółowych informacji.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
L Autor komentarza: Łoza do woza i won! Treść komentarza: To coś dla łozy, będzie tatusiów wyrywać! Trzeci "kolega" nie odwróci uwagi łoza, on już widzi 🤥 Pajacuj dalej, zabawna jesteś w tej swojej cwanej głupocie 🤪 Data dodania komentarza: 4.11.2026, 21:48 Źródło komentarza: Ujazd wybuduje nowe przedszkole. Gmina pozyskała ponad 5 mln zł dofinansowania J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama