Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 16 czerwca 2026 03:22
Reklama

Mniej polityki, a więcej modlitwy! Biskup opolski Andrzej Czaja ogłosił syntezę

Umieszczone w tytule postulaty wybrzmiały mocno w ogłoszonej niedawno przez biskupa opolskiego syntezie podsumowującej przebieg zamkniętego niedawno - także w diecezji opolskiej - synodu. Dokument „Ku Kościołowi synodalnemu: komunia, uczestnictwo, misja” został ogłoszony 29 czerwca. Ważnym kontekstem był przypadający zaledwie jeden dzień wcześniej jubileusz 50-lecia utworzenia diecezji opolskiej. Spotkania synodalne w parafiach, dekanatach i wspólnotach odbywały się od połowy października 2021 roku według czterech konspektów zaproponowanych przez biskupa opolskiego: Podążanie razem, Komunia, Uczestnictwo i Misja.
Mniej polityki, a więcej modlitwy! Biskup opolski Andrzej Czaja ogłosił syntezę
W dniu ogłoszenia syntezy bp Andrzej Czaja podziękował osobom zaangażowanym w prace synodu i jego przygotowanie. Łącznie udział w synodzie wzięło 3800 osób

Nie dla sojuszu ołtarza z tronem 

O jakim Kościele marzą Opolanie, przynajmniej Ci, którzy wzięli w synodzie udział? Moje osobiste doświadczenie udziału w synodalnych spotkaniach pokazuje, że wiele oczekiwań, a często i wprost pretensji kierowano do kapłanów.

Synteza mocno przypomniała potrzebę troski księży o jakość liturgii i głoszenia Słowa Bożego, które powinno być wolne od politycznych odniesień, moralizatorstwa i braku szacunku dla poglądów innych. Wierni oczekują, że Kościół będzie częściej niż dotąd sięgał po współczesne środki społecznego przekazu, w tym korzystał z serwisów społecznościowych, jednocześnie unikając sympatyzowania z konkretną opcją polityczną i wchodzenia w zależności, które osłabiają świadectwo.

„Konieczne jest prezentowanie przez hierarchów kościelnych jednoznacznego i spójnego stanowiska w kwestiach wiary i moralności - czytamy w synodalnej syntezie - oraz w bieżących kwestiach społecznych i budowania w ten sposób autorytetu Kościoła. Potrzebne jest jasne i klarowne odnoszenie się do medialnych doniesień o grzechach ludzi Kościoła, aby nie było wrażenia zamiatania trudnych spraw pod dywan”.

Wierni dawali wyraz temu, iż oczekują stałej obecności kapłanów w konfesjonale i w kancelarii parafialnej, gotowości do kierownictwa duchowego („oczekujemy, że Kościół będzie nam wskazywał drogę”). Ale jednocześnie chcą, by ksiądz był towarzyszem, a nie rządcą wiernych. Postulowano, by sami kapłani podjęli walkę z klerykalizmem, zachowując się w sposób bardziej sugerujący braterstwo z wiernymi niż rządzenie nimi.

Uczestnicy synodu zwracali uwagę na potrzebę otwartości na inicjatywy młodych, także kiedy wykraczają one poza ramy tradycyjnego duszpasterstwa. Napiętnowano postawę księży - zwłaszcza młodych - którzy „stoją za ścianą”, unikając nierzadko bezpośrednich relacji i współpracy także z tymi świeckimi, którzy się w funkcjonowanie parafii angażują. Pierwszym krokiem do nawiązywania takich bezpośrednich relacji jest mocno postulowane otwarcie plebanii przez 24 godziny na dobę.

Potrzebny jest nie tylko przykład i świadectwo kapłanów, którzy potwierdzają życiem głoszone przez siebie Słowo Boże i zasady moralne, ale też obecność w domach wiernych, gotowość do rozmów i kontaktów, słowem - jak to określono w syntezie - wychodzenie ze strefy życiowego komfortu i przełamywanie lęku i dystansu w kontaktach duszpasterzy, także z ludźmi młodymi oraz wspólne spędzanie czasu, także przy realizacji parafialnych projektów.

Wierni oczekują także, że kapłani będą otwarcie mówili o problemach zarówno materialnych, jak i duchowych parafialnej wspólnoty i podzielą się ze świeckimi zadaniami administrowania parafią. Z synodalnych dyskusji wynika, że wierni za szczególnie ważne dla przekazu wiary uważają środowiska rodzinne i parafialne.

W kontekście rodzin zwracano uwagę na znaczenie kryzysu autorytetu w domu, a w wielu rodzinach rozkład normalnych relacji. Młodzi ludzie nie ukrywali, że często - nie tylko w sprawach wiary - nie mają z kim iść razem. Z konieczności „podążają samemu”, a nierzadko „podążają donikąd”. Wśród przyczyn utrudniających, a często i uniemożliwiających wspólną drogę przez życie wymieniali m.in. jego wzrastające tempo, coraz większy indywidualizm i egoizm.

Małżeństwa i rodziny chrześcijańskie powinny być podmiotem w Kościele - sugerowali uczestnicy synodalnych spotkań. Potrzebne jest dopuszczenie rodzin do dawania świadectwa wiary we wspólnocie parafialnej, a rodziców do przygotowania dzieci np. do Pierwszej Komunii Świętej.

Czego parafii potrzeba 

Uczestnicy synodu nie mieli wątpliwości, iż dla przekazu wiary w parafiach konieczne jest tworzenie, a tam gdzie istnieją podtrzymywanie małych grup, zwłaszcza zrzeszających młodych ludzi: ministrantów, dzieci Maryi, grup oazowych, schol śpiewających w liturgii itd. Niezbędne jest także tworzenie i wykorzystywanie różnych możliwości głoszenia katechezy ludziom dorosłym. Trudno budować silną wiarę bez solidnej wiedzy katechizmowej i biblijnej.

Parafia jest i może być miejscem spotkania i budowania więzi z ludźmi. Służą temu nie tylko udział w mszy św. i innych nabożeństwach oraz - co podkreślano - uczestnictwo w różnych grupach modlitewnych. Ale także wspólne inicjatywy i akcje duszpasterskie. Jednocześnie nie zabrakło świadectw tych, którzy we wspólnocie Kościoła czują się samotni i wykluczeni. Wskazywano na niszczącą siłę plotek, nieżyczliwości, współzawodnictwa i rywalizacji o względy duchowych opiekunów, a także podziały w obrębie parafii na „my” - regularnie praktykujący i zaangażowani oraz „wy” - niedzielni katolicy, tak naprawdę nieintegrujący się ze wspólnotą. Sposobem na przełamanie takich postaw może być zapraszanie do współpracy - zarówno przez księdza, jak i wiernych - nowych mieszkańców i osób, które dotąd słabo się z parafią identyfikowały. A okazją organizowane w parafiach spotkania, festyny, koncerty, bo to na nich najłatwiej o spotkania o kontakty osób wierzących z obojętnymi religijnie. Przypominano o potrzebie udostępniania ludziom od - młodych po seniorów - sal parafialnych, które nie powinny być martwe.

Silny nacisk w refleksji nad funkcjonowaniem parafii Opolanie kładli na zaangażowanie charytatywne, w tym funkcjonowanie parafialnych zespołów Caritas oraz innych dobroczynnych wolontariatów zwróconych ku osobom bezdomnym, ubogim i marginalizowanym. Zauważali przy tym, że taka forma budowania Kościoła jest atrakcyjna dla ludzi młodych, także dla tych, którzy przyznają, że praktykują wiarę nieregularnie.

Równocześnie w synodalnych postulatach pojawił się mocny głos wzywający do tego, by parafia była także miejscem intensywnej modlitwy, m.in. za młodych i o powołania kapłańskie i zakonne. Powinny do niej zachęcać nie tylko organizowane w parafiach nabożeństwa, ale zwyczajnie otwarte dla chętnych Kościoły.

Misje we własnym domu

Osoby zaangażowane w synod mają świadomość, że świat, w którym dziś funkcjonuje Kościół, jest - nie bez wpływu i winy samego Kościoła - trudny. Wierni świeccy coraz częściej nazywają terenem misyjnym swój dom i środowisko pracy, a dzieci, wnuki, przyjaciół i współpracowników adresatami ewangelizacji.

„Głoszenie Ewangelii poza Kościołem coraz więcej kosztuje - napisali autorzy syntezy - i wiąże się z wytykaniem palcami i wyśmiewaniem, a nawet wykluczeniem z grona przyjaciół i znajomych”. Jak zatem być uczniem - misjonarzem? Jedni uważają, że wystarczy „bycie sobą”, zwykła uprzejmość i dobroć jako świadectwo przynależności do Chrystusa. Inni - sprowokowani bądź i nie - gotowi są otwarcie mówić o Bogu i bronić dobrego imienia Kościoła w swoich środowiskach - na rodzinnych przyjęciach, w miejscach pracy itd. Tekst syntezy zwraca też uwagę na osoby - np. członków Drogi Neokatechumenalnej czy dzieła Nowej Ewangelizacji gotowych wychodzić na ulicę „w porę i nie w porę” i głosić Chrystusa.

Równie ciekawe, jak to, co się w podsumowaniu synodu w diecezji opolskiej znalazło, jest to, czego w nim nie znajdziemy. By wymienić jako przykład choćby brak głębszej refleksji i duszpasterskich wniosków - choć rolę rodziny mocno synod podkreślił - na temat obecności i funkcjonowania w Kościele osób rozwiedzionych (i rosnącej w skali Polski gwałtownie liczby rozwodów), żyjących w związkach niesakramentalnych lub - co szczególnie mocno daje się odczuć w młodym pokoleniu - niezwierających żadnych, także cywilnych formalnych związków.

Jedną z przyczyn tego stanu rzeczy wskazuje - jak się wydaje - umieszczona w syntezie synodalna statystyka. Jest ona zresztą dość niepokojąca. Skoro spotkania synodalne odbyły się w niemal stu parafiach diecezji, to oznacza, że w około trzystu refleksji synodalnej nie było. Liczbę uczestników synodu - w różnych grupach i na różnych poziomach - oszacowano na 3800. Niby sporo, ale jeśli to przyłożyć do liczby mieszkańców diecezji (plus minus 800 tysięcy ludzi), to synod objął tylko bardzo niewielki ułamek i to prawdopodobnie osób mocno kościelnie zaangażowanych.

Być może na wymieniony wyżej problem nie położyli silnego akcentu, bo osobiście pewnie wielu z nich nie dotyka. Ale nic straconego. Biskup Andrzej Czaja podkreśla często, że synodalne podążanie opolskiego Kościoła trwa nadal. Do wielu spraw i problemów na pewno będzie się można w wielu miejscach i środowiskach odnosić i do nich wracać. Czy Opolanie będą tego chcieć, to inny problem.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 
 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Wołodia 29.07.2022 00:10
w KANADZIE , okazało sie jak miłosierny jest .. kościół katolicki .. nawet papieżowi .. BYŁO WSTYD
Wątpiący 29.07.2022 00:02
Tylko czy księża zechcą się do tego stosować, skoro wybierają sobie z dekretu biskupa to co im pasuje. Święta Bożego Narodzenia kojarzą mi się ze strajkami kobiet, bo takie było kazanie na Pasterce, a Wielkanoc z tematyką antyszczepionkową i akcją zdejmowania maseczek.
anrdzej ᠌ ᠌ ᠌ 24.07.2022 17:27
prawda swieta prawda pozdrawiam
PIStolet 24.07.2022 13:43
ŚWIĘTE SŁOWA .. kler to najbardziej rozpolitykowana instytucja w rp i oczywiści najbardziej łasa i pazerna na pieniądze . O skandalach pedofilskich [ na całym świecie] oraz ich tuszowaniu oraz nie stssowaniu siędo sądowych wyroków , też warto wspomnieć. Gdzie TEN KOŚCIÓŁ z przed 40-50 lat ?
Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
B Autor komentarza: <a href=“https://www.polecanekorepetycje.pl/“>kasia</a> Treść komentarza: Świetnie napisany artykuł, który bardzo dobrze przedstawia opisywany temat, to rzadkie!! Data dodania komentarza: 20.05.2026, 16:34 Źródło komentarza: W „Kupach” pachnie lasem, w Kałach rośnie duma, a z Wódką jeszcze nikt nie wygrał J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Panie Redaktorze! Wyjaśnienia udzielane przez urzędników państwowych, odnośnie do tego jakoby brak opadów i zjawiska krasowe w podłożu geologicznym to jedyne przyczyny katastrofalnej sytuacji hydrologicznej w rejonie Jemielnicy są niewystarczające. Historycznie rzecz ujmując bywały przecież, co najmniej tak samo jak obecnie, długie a nawet dłuższe okresy bez opadów a podłoże geologiczne w tej okolicy nie zmieniło się raptownie w ciągu minionych dwóch, trzech lat, a na przykład gąsiorowickie stawy były wtedy pełne wody, trzcin, ptactwa wodnego, itp. zaś sama rzeka Jemielnica wystarczająco je zasilała. Może Panie Redaktorze bliżej przyjrzeć się czy przyczyną tej swoistej zbrodni ekologicznej na tym obszarze nie jest aby działalność przemysłowa człowieka w ostatnich kilku latach? Proszę popytać starszych mieszkańców Jemielnicy czy Gąsiorowic - oni doskonale pamiętają jak było tam kiedyś. Data dodania komentarza: 17.05.2026, 14:32 Źródło komentarza: Susza powoduje straty w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Oj Janie,z twoją polską pisownią to coś nie tak.W jakiej szkole nauczyli cię tak gramatycznie pisać? Data dodania komentarza: 13.05.2026, 19:13 Źródło komentarza: Strażacy z gminy Kolonowskie podsumowali kadencję i wybrali nowe władze S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: Nowa dyrektor - polska język trudna język Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:50 Źródło komentarza: Violetta Zalejska nową dyrektor Biblioteki i Kultury w Zawadzkiem J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: I na co we Fosowskym ta straż? I tak nikaj nie jezdzom, gmina wybudowala garaż, dala auto, a oni nawet ludzi ni mają… zawrzyć to! Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:17 Źródło komentarza: Strażacy z gminy Kolonowskie podsumowali kadencję i wybrali nowe władze J Autor komentarza: Jan jan Treść komentarza: Ni ma, bo przeca Kolonowskie to wiocha Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:15 Źródło komentarza: Podróż w czasie ulicami Kolonowskiego. Mieszkańcy odkrywali lokalną historię
Reklama