Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 29 lipca 2026 02:22
Reklama Filplast

Morderczy marsz przez Ziemię Ujazdowską. Przypominamy traficzną historię

Dwunastego stycznia 1945 roku rozpoczęła się wielka ofensywa Armii Czerwonej, która miała wyzwolić resztę obszaru przedwojennej Polski i zdobyć ziemie Trzeciej Rzeszy, leżące na wschód od linii Odra – Nysa Łużycka.
Morderczy marsz przez Ziemię Ujazdowską. Przypominamy traficzną historię
Zachodnia pierzeja rynku w Ujeździe po 1945 roku

Dwunastego stycznia 1945 roku rozpoczęła się wielka ofensywa Armii Czerwonej, która miała wyzwolić resztę obszaru przedwojennej Polski i zdobyć ziemie Trzeciej Rzeszy, leżące na wschód od linii Odra – Nysa Łużycka. Na drodze czerwonoarmistów był Górny Śląsk, który już od wieków był częścią Niemiec, ale zamieszkany był nie tylko przez Niemców, lecz także przez Polaków mówiących „godkom”. Dla „wyzwolicieli” te fakty były nieważne. To były Niemcy i Sowieci uważali, że teraz mogą brać zemstę na wszystkich tu żyjących. Mordy, gwałty i grabieże – tak wyglądało „wyzwolenie” Górnego Śląska w 1945 roku. Propaganda sowiecka nakazywała swoim żołnierzom: „Rabuj i plądruj, mścij się na Niemcach!”, „Zabijaj Niemców – o to modli się twoja matka. Zabijaj Niemców – do tego wzywa cię Rosja. Nie wahaj się. Zabijaj”, „Nie licz dni, nie licz kilometrów, licz jedynie trupy Niemców, których zabiłeś”.

Do tej pory temat walk w styczniu 1945 roku na obszarze od Gliwic do Strzelec i Kędzierzyna-Koźla nie został opisany. Są tylko wzmianki o walkach w monografiach różnych miejscowości, ale bez żadnych konkretnych informacji o zaangażowanych oddziałach obydwu stron. Wzmianki koncentrują się głównie na opisie zniszczeń i okolicznościach śmierci cywilnych mieszkańców (por. Piotr Muskała, ks. Józef Żyłka, Śląsk prawdziwy. Dzieje trzech wiosek parafii Klucze, Klucze 2016). W publikacjach dotyczących Ujazdu podano jedynie informacje o zniszczeniach (Zygfryd Szulc i Władysław Dziewulski, Informator monograficzny. Ujazd Śląski 1223-1973; Krystian Heffner, Ujazd: historia i współczesność, Opole 1992) i ofiarach cywilnych (ks. Werner Szygula, Dzieje miejscowości i parafii Ujazd w XIX i XX wieku, Opole 2014).

Okoliczności zniszczenia Ujazdu nie zostały nigdzie opisane. Ten artykuł też nie rekonstruuje szczegółowo wydarzeń. Głównie dzięki sowieckim mapom sztabowym udało się ustalić biorące udział w „wyzwalaniu” oddziały Armii Czerwonej, ich działania i rozmieszczenie w dniach 22-26 stycznia 1945 roku.

Przed opisem działań militarnych, trzeba wspomnieć o przechodzącym dzień wcześniej przez teren gminy Ujazd „Marszu Śmierci” więźniów obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau.

 

 

Marsz Śmierci

17 stycznia 1945 roku, po załamaniu się linii frontu na Wiśle, władze niemieckie zarządziły ewakuację ludności cywilnej i więźniów obozów koncentracyjnych za Odrę. Exodus ludności cywilnej zbiegł się w czasie z ewakuacją więźniów KL Auschwitz-Birkenau. Musieli oni całą trasę pokonać pieszo, na mrozie, przez zaśnieżone drogi, bez wyżywienia i skąpo ubrani. Z Gliwic więźniów KL Auschwitz-Birkenau pędzono autostradą aż do jej końca w Nogowczycach. Stamtąd kolumna skręciła na Jaryszów i dalej do Ujazdu. Marsz Śmierci dotarł do Nogowczyc w sobotę 20 stycznia, a w niedzielę 21 stycznia do Ujazdu. W trakcie przemarszu, kto nie był w stanie iść dalej z wyczerpania, był zabijany przez eskortujących SS-manów. Zabijano także tych, którzy próbowali uciekać... W lesie koło Jaryszowa SS-mani rozstrzelali kilkanaście osób. Kilkunastu więźniów zginęło w trakcie przemarszu do Ujazdu. W Ujeździe na rynku rozstrzelano 5-6 osób, a na Kaczym Rynku parę następnych. W czasie przeprawy przez most na Kanale Gliwickim SS-mani zrzucili z mostu kilka osób. Kolejne mordy wydarzyły się w piaskowni koło Niezdrowic. Tam zabito kilkudziesięciu więźniów. Szacuje się, że w okolicy Ujazdu zabito wtedy ok. 90 więźniów. Po przejściu kolumny miejscowa ludność szybko grzebała zabitych. Obawiano się, że nadchodzące wojska sowieckie posądzą miejscowych o te zbrodnie.

W tym roku w wielu miejscowościach Opolszczyzny uczczono pamięć ofiar morderczego Marszu Śmierci sprzed 75 lat. Trasa Marszu wiodła terenami dzisiejszych powiatów strzeleckiego, kędzierzyńsko-kozielskiego, głubczyckiego, prudnickiego i nyskiego.

***

W kolejnych wydaniach będziemy pisać o froncie, który przeszedł przez Ziemię Ujazdowską oraz o Tragedii Górnośląskiej w Ujeździe.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Dość niejasny ten artykuł... Wyszła z domu za piętnaście druga po południu, a o drugiej zgłoszono jej zaginięcie i rozpoczęto poszukiwania? Czy czegoś tu nie doczytałem? Data dodania komentarza: 14.07.2026, 13:53 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Dostęp do Małej Panwi wystarczy nam. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 22:39 Źródło komentarza: Moc atrakcji na wakacje w gminie Kolonowskie. Co znalazło się w programie? A Autor komentarza: Goroll Treść komentarza: Najlepiej pisać komentarze podczas pracy .Czy Smok twój przełożony wie ze wykorzystując czas pracy udzielasz się na forach . Piszesz o marnotrawstwie a sam nie jesteś w porzadku . W Kolonowkiem wiemy kim jesteś . Data dodania komentarza: 8.07.2026, 17:39 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu J Autor komentarza: Jowita Treść komentarza: Panie Starosto Gaida a czy ma Pan tyle odwagi żeby przedstawić opinii publicznej jak w strzeleckim szpitalu wygląda rachunek kosztów a zwłaszcza poziom wynagrodzeń lekarzy (np. na wykresie). Kluczowe się również wydaje pytanie czy po doniesieniach medialnych z całej polski o patologiach w służbie zdrowa, w strzeleckim szpitalu była przeprowadzona rewizja finansowa ze strony starostwa jako właściciela szpitala? Jeśli tak to co z niej wyszło? Jeśli nie to dlaczego? Strzelecki szpital ma 42 mln długu, ten rok zamknie deficytem więc Panie Gajda czas stanąć przed mieszkańcami i odpowiedzieć na zadane pytanie. Panie Starosto zawsze może sobie Pan wziąć do pomocy Pana Romana Kolka z Jemielnicy (nie gdyś wicemarszałka województwa - na całe szczęście już nim jest) który zawsze uśmiech od ucha do ucha i jasno twierdził że służba zdrowia potrzebuje tylko forsy forsy i forsy a teraz wiemy na co te pieniądze idą. Może Romanie skomentuje to Pan a nie tylko uściski dłonie. Panie Starosto zero złotych na szpital z kasy powiatu!!! Najpierw się doi strzelecki szpital z pieniędzy, tylko podwyżki i podwyżki a potem personel szpitala obawia się konsolidacji. A co wy w tym szpitalu myślicie że podatnicy mają więcej dać żeby wyście mieli? To jest taka patologia że się w głowie nie mieści. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 12:06 Źródło komentarza: 42 mln zł długu. Trwa spór o przyszłość strzeleckiego szpitala S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: A w tym samym numerze w Strzelcach Op. piszą, że poziom wody gruntowej spadł o 7,5 metra. I trudno jakoś ludziom połączyć fakty, najlepiej zapewnić, najlepiej na stronie głównej - "WODY NIE ZABRAKNIE". Wody będzie brakować, bo jest jej coraz mniej, staw w Jemielnicy wyschnięty, w Gąsiorowicach wyschnięty, na Małej Panwi kajakami już się nie da, bo mało wody, ale gdy bobry za darmo odtwarzają nam retencję wody, to wtedy stają się pasożytami. Ludzie, opamiętajcie się, my nie szanujemy wody, za kilka, kilkanaście lat będziemy za nią płakać. Powinniśmy zrobić wszystko, by jak najwięcej jej zachować, na łąkach, w lasach, bagnach, mokradłach, by nie pozwolić jej spływać do rzek i morza. Przekopanie rowów na łąkach od razu spowoduje jej odpływ i dalsze obniżenie jej poziomu w gruncie. Bobry robią świetną robotę zatrzymując ją na miejscu, a my wylewamy ją często bezsensownie na głupie zachcianki, jak np. właśnie w Kolonowskiem naprzeciwko kościoła, gdzie dzień w dzień jakiś mieszkaniec podlewa trawkę przy drodze, bo musi przecież mieć wokół domu zielono. To czyste marnowanie tej wody stojące w czystej kontrze do coraz powszechniej się pojawiających sygnałów, że wody mamy za mało i jest jej coraz mniej. Najprościej bobry przegonić, wodę z łąk spuścić, a wodą w kranach niech się przejmują władze, w końcu one od tego są, czy nie tak? To wygodne podejście tylko, że krótkowzroczne i bardzo egoistyczne. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 08:47 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu
Reklama