Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 stycznia 2026 23:51
Reklama
Reklama

Morderczy marsz przez Ziemię Ujazdowską. Przypominamy traficzną historię

Dwunastego stycznia 1945 roku rozpoczęła się wielka ofensywa Armii Czerwonej, która miała wyzwolić resztę obszaru przedwojennej Polski i zdobyć ziemie Trzeciej Rzeszy, leżące na wschód od linii Odra – Nysa Łużycka.
Morderczy marsz przez Ziemię Ujazdowską. Przypominamy traficzną historię
Zachodnia pierzeja rynku w Ujeździe po 1945 roku

Dwunastego stycznia 1945 roku rozpoczęła się wielka ofensywa Armii Czerwonej, która miała wyzwolić resztę obszaru przedwojennej Polski i zdobyć ziemie Trzeciej Rzeszy, leżące na wschód od linii Odra – Nysa Łużycka. Na drodze czerwonoarmistów był Górny Śląsk, który już od wieków był częścią Niemiec, ale zamieszkany był nie tylko przez Niemców, lecz także przez Polaków mówiących „godkom”. Dla „wyzwolicieli” te fakty były nieważne. To były Niemcy i Sowieci uważali, że teraz mogą brać zemstę na wszystkich tu żyjących. Mordy, gwałty i grabieże – tak wyglądało „wyzwolenie” Górnego Śląska w 1945 roku. Propaganda sowiecka nakazywała swoim żołnierzom: „Rabuj i plądruj, mścij się na Niemcach!”, „Zabijaj Niemców – o to modli się twoja matka. Zabijaj Niemców – do tego wzywa cię Rosja. Nie wahaj się. Zabijaj”, „Nie licz dni, nie licz kilometrów, licz jedynie trupy Niemców, których zabiłeś”.

Do tej pory temat walk w styczniu 1945 roku na obszarze od Gliwic do Strzelec i Kędzierzyna-Koźla nie został opisany. Są tylko wzmianki o walkach w monografiach różnych miejscowości, ale bez żadnych konkretnych informacji o zaangażowanych oddziałach obydwu stron. Wzmianki koncentrują się głównie na opisie zniszczeń i okolicznościach śmierci cywilnych mieszkańców (por. Piotr Muskała, ks. Józef Żyłka, Śląsk prawdziwy. Dzieje trzech wiosek parafii Klucze, Klucze 2016). W publikacjach dotyczących Ujazdu podano jedynie informacje o zniszczeniach (Zygfryd Szulc i Władysław Dziewulski, Informator monograficzny. Ujazd Śląski 1223-1973; Krystian Heffner, Ujazd: historia i współczesność, Opole 1992) i ofiarach cywilnych (ks. Werner Szygula, Dzieje miejscowości i parafii Ujazd w XIX i XX wieku, Opole 2014).

Okoliczności zniszczenia Ujazdu nie zostały nigdzie opisane. Ten artykuł też nie rekonstruuje szczegółowo wydarzeń. Głównie dzięki sowieckim mapom sztabowym udało się ustalić biorące udział w „wyzwalaniu” oddziały Armii Czerwonej, ich działania i rozmieszczenie w dniach 22-26 stycznia 1945 roku.

Przed opisem działań militarnych, trzeba wspomnieć o przechodzącym dzień wcześniej przez teren gminy Ujazd „Marszu Śmierci” więźniów obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau.

 

 

Marsz Śmierci

17 stycznia 1945 roku, po załamaniu się linii frontu na Wiśle, władze niemieckie zarządziły ewakuację ludności cywilnej i więźniów obozów koncentracyjnych za Odrę. Exodus ludności cywilnej zbiegł się w czasie z ewakuacją więźniów KL Auschwitz-Birkenau. Musieli oni całą trasę pokonać pieszo, na mrozie, przez zaśnieżone drogi, bez wyżywienia i skąpo ubrani. Z Gliwic więźniów KL Auschwitz-Birkenau pędzono autostradą aż do jej końca w Nogowczycach. Stamtąd kolumna skręciła na Jaryszów i dalej do Ujazdu. Marsz Śmierci dotarł do Nogowczyc w sobotę 20 stycznia, a w niedzielę 21 stycznia do Ujazdu. W trakcie przemarszu, kto nie był w stanie iść dalej z wyczerpania, był zabijany przez eskortujących SS-manów. Zabijano także tych, którzy próbowali uciekać... W lesie koło Jaryszowa SS-mani rozstrzelali kilkanaście osób. Kilkunastu więźniów zginęło w trakcie przemarszu do Ujazdu. W Ujeździe na rynku rozstrzelano 5-6 osób, a na Kaczym Rynku parę następnych. W czasie przeprawy przez most na Kanale Gliwickim SS-mani zrzucili z mostu kilka osób. Kolejne mordy wydarzyły się w piaskowni koło Niezdrowic. Tam zabito kilkudziesięciu więźniów. Szacuje się, że w okolicy Ujazdu zabito wtedy ok. 90 więźniów. Po przejściu kolumny miejscowa ludność szybko grzebała zabitych. Obawiano się, że nadchodzące wojska sowieckie posądzą miejscowych o te zbrodnie.

W tym roku w wielu miejscowościach Opolszczyzny uczczono pamięć ofiar morderczego Marszu Śmierci sprzed 75 lat. Trasa Marszu wiodła terenami dzisiejszych powiatów strzeleckiego, kędzierzyńsko-kozielskiego, głubczyckiego, prudnickiego i nyskiego.

***

W kolejnych wydaniach będziemy pisać o froncie, który przeszedł przez Ziemię Ujazdowską oraz o Tragedii Górnośląskiej w Ujeździe.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 999 hPa
Wiatr: 18 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama