Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 15 września 2026 05:34
ReklamaFilplast

Z Góry św. Anny do Żyrowej. Za nami kolejna wyprawa z Parkiem Krajobrazowym

Podczas wakacji Park Krajobrazowy Góra św. Anny zachęca do pieszych wędrówek, które uczą i pozwalają poznać walory przyrodnicze, a także lokalną historię. Placówka organizuje sobotnie spotkania dla dzieci i dorosłych, a jedno z nich odbyło się właśnie 9 lipca.
Z Góry św. Anny do Żyrowej. Za nami kolejna wyprawa z Parkiem Krajobrazowym
Uczestnicy wyprawy w Żyrowej

W sobotę, 9 lipca, grupa uczestników pokonywała tereny Góry św. Anny przez rezerwat przyrody w Lesisko do Żyrowej. Wyprawa odbywała się "Śladami Gaszynów".

- Do sławnej szlachty, która przez trzy ostatnie wieki w Górnym Śląsku rozlicznych posiadłości nabyła, znakomite urzędy piastowała i fundacjami kościelnymi zapał religijny oświadczała, należy przede wszystkim hrabiowski ród z Gaszyna, pochodzący z Polski, a to z okolicy wieluńskiej do nas przybywszy..." - tak o tej rodzinie w 1877 roku na łamach czasopisma Towarzystwa Bożego Grobu pisał ksiądz Augustyn Weltzel.

Przedstawiciele tego rodu przyczynili się do przywrócenia katolicyzmu na Górnym Śląsku oraz pozostawili po sobie "pomniki pobożności". Takim najbardziej znanym jest dzisiejsza Bazylika św. Anny i annogórska kalwaria, Kolumna Maryjna na raciborskim rynku oraz wiele kościołów i kaplic na ziemiach stanowiących dawniej ich własność. Niezliczone legendy i opowieści o rosłych i charakternych Gaschinach oraz o ich wyczynach opowiadane są wszędzie tam, gdzie pozostawili po sobie ślady materialne i duchowe.

Uczestnicy wycieczki dowiedzieli się, jak zamożny i wpływowy był to ród. O pochowanych na Górze Św. Anny Gaszynach opowiadał niezwykle pasjonująco ojciec Atanazy, czyli dr Piotr Polanko - archiwista i bibliotekarz z annogórskiego sanktuarium. Pasjonująco opowiadał o działalności prokatolickiej tego rodu. Po ciekawej prelekcji, uczestnicy z Beatą Wielgosik, przewodnikiem i pracownikiem parku krajobrazowego poznawali najważniejsze obiekty ufundowane przez Gaszynów. Panie Beata opowiadała legendy oraz dzieje poszczególnych członków rodu. Po zwiedzeniu Góry św. Anny uczestnicy przeszli ścieżką dydaktyczną przez rezerwat Lesisko do Żyrowej. Tu również nie obyło się bez legend i ciekawych opowieści. 

Wycieczka znacznie się przedłużyła, ale nikt z uczestników z tego powodu nie narzekał. Wręcz przeciwnie - wszyscy byli żądni wiedzy, nawet mniejsze dzieci. 

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego
Reklama