Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 stycznia 2026 22:37
Reklama
Reklama

Co czyha na dziecko? Powstał specjalny raport. Polska nie wypadła najlepiej

Nawet w najbogatszych państwach świata dzieci wychowują się w środowisku, które może zagrażać ich zdrowiu, życiu i przyszłości. Co stanowi największe zagrożenie? I jak na tle innych krajów wypadła Polska?
Co czyha na dziecko? Powstał specjalny raport. Polska nie wypadła najlepiej

Autor: fot. pixabay.com

UNICEF to Fundusz Narodów Zjednoczonych na rzecz Dzieci, utworzony przez Zgromadzenie Ogólne Organizacji Narodów Zjednoczonych w 1946 roku. Wtedy miał pomagać dzieciom i matkom w krajach zniszczonych przez II wojnę światową. Obecnie dociera do najbardziej pokrzywdzonych dzieci w ponad 190 krajach.

- Realizujemy nie tylko działania pomocowe, ale także edukacyjne. Jesteśmy apolityczni i bezstronni, ale nigdy nie pozostajemy obojętni, gdy chodzi o obronę praw dzieci i zabezpieczenie ich życia i przyszłości - deklarują przedstawiciele UNICEF.

W ostatnich tygodniach ukazał się raport „Miejsca i przestrzenie: Wpływ środowiska na dobrostan dzieci”. Organizacja zbadała sytuację w krajach Unii Europejskiej i OECD (tu np. USA i Kanada).

- Główny wniosek, który płynie z raportu, brzmi: bogactwo narodu niestety nie gwarantuje zdrowego środowiska. Zbyt wiele dzieci w bogatych krajach jest narażonych na skażenie chemikaliami, zatrucie ołowiem czy oddychanie skażonym powietrzem, co nieodwracalnie szkodzi ich zdrowiu, życiu i przyszłości - podsumowują autorzy raportu.

Najlepiej sytuacja wygląda w Hiszpanii, Irlandii i Portugalii, z kolei najgorzej pod względem wpływu środowiska na dobrostan dzieci wypadły Stany Zjednoczone, Kostaryka i Rumunia.

Złe powietrze

W Europie zanieczyszczone powietrze przyczynia się do większej liczby zgonów niż tytoń! Pod względem zanieczyszczenia powietrza Polska zajmuje 40. miejsce na 43 badane kraje. Szczególnie narażone są dzieci, które mają mniejszą pojemność płuc i słabiej rozwinięty układ odpornościowy niż osoby dorosłe. Z powodu swojego niskiego wzrostu znajdują się także bliżej gruntu, gdzie zazwyczaj gromadzą się zanieczyszczenia.

Niebezpieczny ołów

Ołów jest toksyczną substancją, która powoduje zaburzenia neurologiczne i sercowo-naczyniowe. Jest odpowiedzialny za więcej zgonów na świecie niż malaria, wojny i terroryzm czy katastrofy naturalne! U dzieci ma negatywny wpływ na koncentrację uwagi, pamięć oraz planowanie i rozwiązywanie problemów. Może zwiększać agresję i zachowania antyspołeczne. Do kontaktu z ołowiem dochodzi przez kosmetyki, farby, pigmenty, zabawki, ubrania czy przybory kuchenne.

W Polsce około 3,6 proc. dzieci, czyli ponad 260 000, ma podwyższony poziom ołowiu we krwi. Pod względem zatrucia tą substancją dzieci Polska zajmuje 29. miejsca na 43 kraje.

Trujące pestycydy

Tu jesteśmy na 42. miejscu. Gorzej jest tylko w Czechach, co mało pocieszające. U dzieci pestycydy mogą powodować uszkodzenie dziecięcego układu nerwowego, sercowo-naczyniowego, moczowo-płciowego, pokarmowego, rozrodczego, hormonalnego, krwionośnego i odpornościowego. Może dojść do uszkodzenia skóry i oczu, a także opóźnienia w rozwoju.

Przeludnienie

Przeludnione mieszkania mogą wpływać na zdrowie, relacje społeczne czy wyniki w nauce. Powodują napięcia społeczne i mają negatywny wpływ na jakość relacji między rodzicami a dziećmi oraz na zdrowie fizyczne i psychiczne członków gospodarstwa domowego. UNICEF przyjrzał się przestrzeni domowej w 38 krajach, Polska trafiła na 36. pozycję.

Zieleń wokół

Ważnym czynnikiem wpływającym na dobrostan dzieci jest dostęp do terenów zielonych. Dzielnice przyjazne dzieciom zapewniają im możliwość zabawy i ruchu na świeżym powietrzu. Aktywność fizyczna na łonie natury poprawia samopoczucie, a siedzący tryb życia w dzieciństwie wiąże się z większym prawdopodobieństwem wystąpienia problemów ze zdrowiem psychicznym. Najwięcej miejskich terenów zielonych posiadają Finlandia, Islandia i Litwa. Najmniej Japonia, Korea Południowa i Izrael. Polska plasuje się na 16. miejscu wśród 40 badanych krajów.

Wilgoć lub pleśń

W Polsce więcej niż jedno na 10 dzieci ma kontakt z wilgocią lub pleśnią w domu. Są to główne czynniki ryzyka środowiskowego w miejscu zamieszkania, które przyczyniają się do infekcji górnych dróg oddechowych, astmy i zapalenia oskrzeli. W Turcji, Węgrzech, Cyprze, Portugalii, Islandii, Wielkiej Brytanii i Łotwie więcej niż jedno dziecko na pięcioro jest narażone na wilgoć lub pleśń.

UNICEF rekomenduje

Zdaniem organizacji, realizacja środowiskowych praw dziecka wymaga działań politycznych na wszystkich szczeblach. Najważniejsze, by dostrzec problemy związane z wpływem niedoskonałości środowiska na dobrostan dzieci i uwzględnić potrzeby dzieci w tworzonym prawie czy planowanej infrastrukturze.

Partnerem cyklu jest Grupa Górażdże

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 999 hPa
Wiatr: 15 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama