Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 16 czerwca 2026 22:06
Reklama Tauron

Wakacje będą rekordowo drogie. Ale oni znaleźli sposób na tanie podróżowanie

Już niebawem najmłodsi rozpoczną wakacje, a to oznacza, że sezon urlopowy będzie w pełni. Końcówka czerwca, lipiec i sierpień szczególnie sprzyjają rodzinnym wyjazdom. Specjaliści od turystyki i ekonomiści grzmią: to będą bardzo drogie wakacje i niestety odczuje to każdy z nas, kto będzie chciał spędzić urlop poza domem.
Wakacje będą rekordowo drogie. Ale oni znaleźli sposób na tanie podróżowanie
Szymon Kupka wraz z żoną Martą oraz córką Amelką i synem Stasiem od trzech lat podróżują kamperem

Autor: Tadeusz Droszczak

Wakacje 2022. Teraz jest rekordowo drogo

Najpopularniejszymi kierunkami wakacyjnych wojaży w 2022 roku są Albania, Bułgaria, Egipt, Cypr, Turcja i Grecja. - Najtaniej jest jeszcze w pierwszym kraju, najdrożej w ostatnim. Kiedy w Turcji zniesiono paszporty i ograniczenia covidowe, to ceny wzrosły o około 30 proc. - mówi Wojciech Tomczyk, właściciel salonu sprzedaży Wakacje.pl w Strzelcach Opolskich.

Wyjazd do Turcji dla dwóch dorosłych osób to obecnie kwota ok. 7 tys. zł. Jeśli chcielibyśmy pojechać czteroosobową rodziną, to koszty oscylują między 12 a 15 tys. zł. Za siedem dni.

- We wrześniu mieliśmy ofertę dla rodziny z dwójką małych dzieci za 10,9 tys. zł, a kilka dni temu kosztowała ona już 19,3 tys. zł. To tylko pokazuje, ile pieniędzy można zaoszczędzić, rezerwując wyjazd z wyprzedzeniem. W wielu przypadkach to nawet i 50 proc. Polacy jednak rzadko kiedy planują wakacje kilka miesięcy do przodu, dopiero się tego uczą - zaznacza Wojciech Tomczyk. - Ale przyznaję, że zainteresowanie ludzi wyjazdami jest bardzo duże. Śmiało mogę powiedzieć, że chętnych jest dwa razy więcej niż miejsc w samolotach. Do początku lipca nie mamy już nic wolnego.

Właściciel salonu dodaje również, że na ten moment trudno znaleźć ofertę w dobrej cenie i z takimi udogodnieniami, jakie byśmy chcieli.

- Nie ma już ofert last minute, bo jest ogromna liczba chętnych. Jeśli ktoś liczy na to, że uda mu się jeszcze znaleźć coś fajnego w dobrym standardzie, to będzie ciężko. Zostanie jedynie to, co się nie sprzedało, a i tak będzie drogie. Są klienci, którzy przychodzą do nas i rezygnują z wyjazdu, bo jest za drogo, albo wybierają późniejszy termin wylotu np. wrzesień - dodaje pan Wojciech.

Przyznaje też, że podczas pandemii turystyka się załamała, ale ci, którzy nie bali się obostrzeń, to podróżowali za bardzo korzystne kwoty. Te obecnie są nieosiągalne i tak pewnie jeszcze długo zostanie. Potwierdza to m.in. historia Weroniki, która razem ze swoim narzeczonym planuje w lipcu urlop.

- Co roku wyjeżdżamy za granicę, lubimy kiedy jest bardzo ciepło. Już od kilku tygodni obserwowałam różne oferty na stronach internetowych biur podróży. Znikały w okamgnieniu - opowiada mieszkanka gminy Strzelce Opolskie. - Liczyliśmy na to, że uda nam się znaleźć tańszą ofertę. Ostatecznie wybraliśmy Cypr na siedem dni. Razem płacimy 8,8 tys. zł i jesteśmy trochę tym przerażeni. Ale póki jesteśmy młodzi, trzeba korzystać. Nie wiadomo, co będzie za rok - dodaje.

Dawniej taniej

Na wzrost cen wpływ ma kilka czynników. Po pierwsze to ogromny popyt.

- Wzrost cen wyjazdów zagranicznych generują przede wszystkim ceny paliwa, inflacja i niski kurs złotego. To dotyczy szczególnie dalekich podróży, w których przypadku koszt przelotu ma znaczący udział w cenie całego wyjazdu - mówi Piotr Henicz, wiceprezes Polskiej Izby Turystyki.

- Można oczywiście trafić na specjalne okazje, chociaż nie w postaci tak dużych obniżek, do jakich polski klient się przyzwyczaił. Najlepszą okazją do skorzystania z niższej ceny jest wczesna rezerwacja, dokonana w okresie tzw. przedsprzedaży. Można dobrać ofertę do swojego budżetu - dodaje.

Średni wzrost cen w turystyce w porównaniu do ubiegłego roku wynosi do ok. 25-30 proc. i jak podkreśla Piotr Henicz nie odstaje od wzrostu cen towarów czy usług w innych branżach.

- Pamiętajmy też, że w ostatnich latach ceny wyjazdów zagranicznych - popularnych wakacji all inclusive - były rekordowo niskie, co spowodowała między innymi walka o polskiego klienta i ceny poniżej kosztów stosowane głównie przez touroperatorów z kapitałem zagranicznym - dodaje.

A może wakacje w kamperze?

Wojciech Tomczyk przyznaje, że jeśli chodzi o wyjazdy po Polsce, to strzelczanie najchętniej wybierają morze. Część dojeżdża tam pociągiem, choć dla komfortu najlepiej wybrać się własnym samochodem. W tym roku ceny paliw pobiły jednak same siebie i już od pewnego czasu oscylują wokół 8 zł. Specjaliści nie mają jednak pozytywnych informacji i są przekonani, że w lipcu i sierpniu może być jeszcze drożej.

Szymon Kupka wraz z żoną Martą oraz córką Amelką i synem Stasiem mieszkają w pobliskich Sławięcicach. Kiedy zaczęła się pandemia, kupili prawie 30-letniego kampera.

- Udało nam się jeszcze załapać na „normalną” cenę, więc długo się nie zastanawialiśmy. Wykonaliśmy najpotrzebniejsze prace, odświeżyliśmy wnętrze i ruszyliśmy w trasę. Obecny sezon jest naszym trzecim spędzanym w kamperze - opowiada pan Szymon.

Rodzina wyjeżdża głównie na długie weekendy oraz na jeden, ale za to minimum miesięczny wyjazd wakacyjny.

- Póki co jeździmy tylko po Polsce, ponieważ uważamy, że mamy tu do odkrycia wiele pięknych miejsc. W zeszłym roku trasa wiodła przez Pomorze, Mazury i Podlasie, zrobiliśmy ponad 2500 km... a to przecież tylko kawałek Polski - mówi podróżnik.

Czy rosnące ceny paliw i żywności nie odstraszają przed wojażami?

- Oczywiście, że ceny odstraszają, ale staramy się, aby miesiąc w kamperze kosztował nas tyle samo co miesiąc w domu. Robimy zakupy w markecie, gotujemy we własnym zakresie, a paliwo? Będąc w domu jeździmy autem to tu, to tam i też wydajemy mnóstwo pieniędzy na benzynę. Ceny wszystkiego poszły do góry i pokój w Zakopanem czy hotel nad morzem również zdrożały. Dla nas podróżowanie kamperem to coś więcej niż zwykłe wakacje. Po prostu uwielbiamy ten sposób spędzania wolnego czasu - uśmiecha się Szymon Kupka.

- Niewątpliwą zaletą kamperowania jest fakt, iż nasz dom jest tam, gdzie go zaparkujemy, codzienne śniadania na świeżym powietrzu, bliskość natury, a także przynależność do fantastycznej grupy społecznej, jaką tworzą kamperowicze. Wad nie dostrzegamy. Jedyną niedogodnością może być brak pogody, ale i z tym można sobie poradzić... zawsze można pojechać tam, gdzie będzie ładnie - dodaje.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 


Szymon Kupka wraz z żoną Martą oraz córką Amelką i synem Stasiem od trzech lat podróżują kamperem

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
B Autor komentarza: <a href=“https://www.polecanekorepetycje.pl/“>kasia</a> Treść komentarza: Świetnie napisany artykuł, który bardzo dobrze przedstawia opisywany temat, to rzadkie!! Data dodania komentarza: 20.05.2026, 16:34 Źródło komentarza: W „Kupach” pachnie lasem, w Kałach rośnie duma, a z Wódką jeszcze nikt nie wygrał J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Panie Redaktorze! Wyjaśnienia udzielane przez urzędników państwowych, odnośnie do tego jakoby brak opadów i zjawiska krasowe w podłożu geologicznym to jedyne przyczyny katastrofalnej sytuacji hydrologicznej w rejonie Jemielnicy są niewystarczające. Historycznie rzecz ujmując bywały przecież, co najmniej tak samo jak obecnie, długie a nawet dłuższe okresy bez opadów a podłoże geologiczne w tej okolicy nie zmieniło się raptownie w ciągu minionych dwóch, trzech lat, a na przykład gąsiorowickie stawy były wtedy pełne wody, trzcin, ptactwa wodnego, itp. zaś sama rzeka Jemielnica wystarczająco je zasilała. Może Panie Redaktorze bliżej przyjrzeć się czy przyczyną tej swoistej zbrodni ekologicznej na tym obszarze nie jest aby działalność przemysłowa człowieka w ostatnich kilku latach? Proszę popytać starszych mieszkańców Jemielnicy czy Gąsiorowic - oni doskonale pamiętają jak było tam kiedyś. Data dodania komentarza: 17.05.2026, 14:32 Źródło komentarza: Susza powoduje straty w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Oj Janie,z twoją polską pisownią to coś nie tak.W jakiej szkole nauczyli cię tak gramatycznie pisać? Data dodania komentarza: 13.05.2026, 19:13 Źródło komentarza: Strażacy z gminy Kolonowskie podsumowali kadencję i wybrali nowe władze S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: Nowa dyrektor - polska język trudna język Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:50 Źródło komentarza: Violetta Zalejska nową dyrektor Biblioteki i Kultury w Zawadzkiem J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: I na co we Fosowskym ta straż? I tak nikaj nie jezdzom, gmina wybudowala garaż, dala auto, a oni nawet ludzi ni mają… zawrzyć to! Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:17 Źródło komentarza: Strażacy z gminy Kolonowskie podsumowali kadencję i wybrali nowe władze J Autor komentarza: Jan jan Treść komentarza: Ni ma, bo przeca Kolonowskie to wiocha Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:15 Źródło komentarza: Podróż w czasie ulicami Kolonowskiego. Mieszkańcy odkrywali lokalną historię
Reklama