Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 05:31
Reklama
Reklama

Konferencja „Katecheza wczoraj, dziś i jutro”. Gościem kardynał Kazimierz Nycz

Kilkuset katechetów uczestniczyło w sympozjum w Opolu. Była okazja do wspominania mistrzów katechezy, ale i do refleksji na przyszłość.
Konferencja „Katecheza wczoraj, dziś i jutro”. Gościem kardynał Kazimierz Nycz
Konferencja odbyła się w auli Wydziału Teologicznego.

Autor: Krzysztof Ogiolda

Konferencja katechetyczna w Opolu odbyła się z okazji złotego jubileuszu 50-lecia diecezji opolskiej. Rozpoczęła się mszą św. w kościele seminaryjno-akademickim. Przewodniczył jej i wygłosił kazanie kardynał Kazimierz Nycz, arcybiskup metropolita warszawski. Podkreślił wkład opolskich katechetyków w rozwój nauczania religii w Polsce. 

Katechetyczne „wczoraj” przedstawił jako pierwszy biskup gliwicki Jan Kopiec, który przybliżył postaci znakomitych teoretyków i praktyków katechezy, biskupów Antoniego Adamiuka i Gerarda Kusza. Przypomniał, że biskup Adamiuk zapisał się w historii nie tylko jako katecheta praktyk, ale jako pomysłodawca i twórca kursów katechetycznych oraz autor podręczników – „Małego katechizmu” i „Historii biblijnej”, które doczekały się 62 wydań, a ich nakład przekroczył 3 miliony egzemplarzy.

Profesor Anna Zellma z Olsztyna przedstawiła sylwetkę zmarłego przed dwoma laty opolskiego profesora katechetyki ks. Radosława Chałupniaka. Podkreśliła, że łączył on harmonijnie kapłaństwo, duszpasterstwo i pracę naukową. Za charakterystyczne cechy jego postawy uznała gotowość do spotkania, dojrzałość, umiejętność bycia z innymi i dla innych. A także umiejętność łączenia teorii z praktyką i otwartości na dialog z umiejętnością obrony własnych poglądów.

Ważną częścią konferencji była promocja i prezentacja „Leksykonu katechetycznego”, który zredagowali Opolanie, ks. prof. Jan Kochel i ks. prof. Jerzy Kostorz.

- To jest pierwszy tego typu leksykon w Polsce – mówi ks. prof. Jan Kochel. – Chcę to mocno podkreślić. – Dostępne dotąd słowniki były często tłumaczeniami z różnych języków. Jest on dedykowany śp. ks. profesorowi Radosławowi Chałupniakowi, profesorowi katechetyki i wieloletniemu dziekanowi Wydziału Teologicznego UO. To jest jego duchowy i intelektualny testament. Sam nie zdążył go stworzyć. W leksykonie znajdziemy zasadnicze informacje katechetyczne i kierunki rozwoju katechezy na przyszłość. Hasła – 224 przedmiotowe i 40 haseł odsyłaczy  na ponad 800 stronach - są dziełem 126 autorów z kraju i z zagranicy. 

O przyszłości katechezy mówili bp Andrzej Czaja (we wprowadzeniu do sympozjum) oraz kardynał Kazimierz Nycz.

- Pytając o przyczyny nieraz dość słabego owocowania naszej katechezy, obserwujemy, że katechizujemy w szkole tak dużo,  jak nigdy wcześniej – mówił biskup opolski. - Słaba owocność każe szukać przyczyn nie tylko na poziomie popełnionych przez nas błędów, słabych programów czy słabego zaangażowania, niskiego poziomu kompetencji. Musimy się pochylić nad szybkimi zmianami, które przynoszą nowe wyzwania. Mam na myśli nie tylko kulturę cyfrową i globalizację, ale przede wszystkim kryzys przekazu wiary w rodzinach. Wręcz brak środowiska wiary dla wielu młodych ludzi. A także brak przejęcia się dziełem katechizacji w życiu parafialnym. (…) Trzeba się uporać z problemami katechezy dziś. Te problemy dotyczą zainteresowania katechezą i przekazywanymi treściami, jakością katechezy. Mamy ogromny brak katechetów i ten deficyt narasta. Katecheta jest nieraz bardzo lekceważony – w środowisku szkolnym, także przez proboszcza (proboszczowie nie zawsze znają swoich katechetów), ale i przez rodziców i dzieci. Ważne staje się pytanie jak jego autorytet podnieść. Wreszcie adresat. Bardzo zsekularyzowany, skoro mamy do czynienia z galopującą sekularyzacją młodego pokolenia.

Kardynał Nycz zwrócił uwagę także na aspekty pozytywne. – Pozytywnym objawem - jaki zauważam w diecezji warszawskiej, mocno zlaicyzowanej – jest to, że niewspółmiernie rośnie zapotrzebowanie wśród młodych katolików świeckich – może nie są to porywające liczby – zapotrzebowanie na wiarę umotywowaną i pogłębioną. Zwłaszcza w duszpasterstwie akademickim i w grupach młodej inteligencji technicznej i humanistycznej. Pytanie, czy Kościół w wymiarze diecezji i parafii potrafi odpowiedzieć na to zapotrzebowanie – mówił. 

- Dla mnie ciągle otwarte jest pytanie, czy pandemia, która nam zrobiła pewne spustoszenie, była tylko przyczyną, czy nie była skutkiem mało pogłębionej religijności. Te dwa lata wystarczyły dla pewnej części ludzi, by wygasło w nich to, co było oziębłe już przed pandemią.   (…) Zadaję sobie pytanie, czy można wprowadzić młodych ludzi w Kościół, jeśli to się odbywa raz w tygodniu i w środowisku niezbyt sprzyjającym.  Potrzebna jest praca całotygodniowa, całomiesięczna w rodzinie. Akcent powinien być położony przede wszystkim na formację rodziców, by to oni formowali swoje dzieci. Potrzebna jest katecheza dorosłych, a w jej obrębie katecheza rodziców i rodzinna. Dla wszystkich rodzajów katechezy środowiskiem jest rodzina i parafia.

Kardynał podkreślił, że rozwiązaniem nie jest wyprowadzenie katechezy ze szkół, ale pogłębianie tego, czego uczeń dowie się na lekcjach, w parafii i w domu. – Tymczasem w wielu naszych domach katechetycznych panuje dziś cisza, pokój cmentarny – mówił. 

 Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1000 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama