Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 16 marca 2026 03:06
Reklama

Mniejszości narodowe i etniczne pielgrzymowały na Górę św. Anny

Pielgrzymka odbyła się w niedzielę 5 czerwca 2022. W mszy św. koncelebrowanej pod przewodnictwem kard. Kurta Kocha z Rzymu uczestniczyli członkowie mniejszości niemieckiej i romskiej oraz przedstawiciele stowarzyszeń śląskich. Nie zabrakło także przedstawicieli śląskich ziomkostw z Niemiec.
Mniejszości narodowe i etniczne pielgrzymowały na Górę św. Anny
W pielgrzymce tradycyjnie uczestniczą członkowie niemieckich korporacji akademickich.

Autor: Krzysztof Ogiolda

Pielgrzymka mniejszości na Górę św. Anny

Zanim rozpoczęła się liturgia, przybyłych witali liderzy mniejszościowych społeczności. - My, Romowie żyjemy na Śląsku Opolskim w duchu jedności, szacunku i miłości dla naszej małej ojczyzny – mówił przedstawiciel Romów Jan Korzeniowski. – Tu przyszło nam żyć razem ze wszystkimi mieszkańcami. Przychodzimy tutaj, by modlić się o pokój dla świata, o pokój w naszych sercach. Prosimy Boga, by każda społeczność mogła się rozwijać i tworzyć swoją przyszłość. Pragniemy też pamiętać o zmarłych, pomordowanych Romach, którzy należą do naszej pamięci i naszej historii.

Przewodniczący Związku Niemieckich Stowarzyszeń Rafał Bartek przypomniał, że kontekstem dla pielgrzymki mniejszości są zarówno agresja Rosji na Ukrainę, jak i znaczne ograniczenie dostępu uczniów z mniejszości niemieckiej do lekcji ich ojczystego języka jako języka mniejszości narodowej.

- Te wydarzenia powinny być dla nas zarówno sygnałem, jak i lekcją. Nigdy nie możemy zakładać, że jak raz już coś osiągniemy, to pozostanie tak na zawsze. Tak samo jest z naszą tożsamością, także z naszymi przekonaniami – musimy próbować raz za razem. Wiara chrześcijańska, w której my Ślązacy jesteśmy tak głęboko zakorzenieni, pokazuje nam i uczy nas, że trzeba zawsze czuwać. Jak apostołowie.

Pielgrzymka mniejszości niemieckiej odbywa się od lat zawsze w pierwszą niedzielę czerwca. Biskup opolski Andrzej Czaja przypomniał, że w tym roku dzień ten zbiega się z uroczystością Zesłania Ducha Świętego.

- Duch Święty jest źródłem jedności w różnorodności, aż po dziś dzień owa jedność jest źródłem wiary w Trójjedynego Boga – mówił ordynariusz opolski. – Łączy ona ludzi różnych ludów, narodów, języków i kultur. Jest to dar Bożej Opatrzności, że właśnie dziś gromadzimy się na tej górze ufnej modlitwy w czasie pielgrzymki mniejszości narodowych i etnicznych. Pozdrawiam Was serdecznie i z radością witam Siostry i Bracia – dodał, przechodząc na niemiecki – dobrze i pięknie, że tu dzisiaj wszyscy przybyliście i jesteście – zakończył po polsku. Biskup opolski odniósł się też życzliwie do pątników romskich oraz do  członków śląskich „ferajn” pielęgnujących gwarę śląską i kulturę regionalną. 

- Zapraszam do ufnej modlitwy - dodał. - Do zaczerpnięcia z tej mszy św. – z tego, co Pan daje. Z Jego Słowa i z Jego miłości, której uosobieniem jest Jezus Chrystus. Módlmy się razem o pokój na Ukrainie i na całym świecie o jedność chrześcijan oraz  w intencji mniejszości narodowych i etnicznych, by nie były dyskryminowane i w każdym kraju otrzymywały te same szanse życiowe. Wam wszystkim i Waszym rodzinom życzę Bożego błogosławieństwa, obecności Ducha Świętego w  życiu i posługiwaniu. On jest dawcą jedności, ale i obdarza różnorodnością.

Modlitwa o pokój na Górze św. Anny

W czasie procesji z darami niesiono symboliczne dary. Romowie ofiarowali barwny szal – znak jedności całego rodzaju ludzkiego, kultur i języków, wyznań i religii. Ewangeliarz w języku polskim przyniesiono jako znak szacunku mniejszości niemieckiej i romskiej dla kultury i języka polskiego oraz Polek i Polaków za granicą. Krzyż jubileuszu 50-lecia diecezji opolskiej i figurka św. Anny oznaczały szacunek dla tradycji, a gołębie Ducha Świętego.

- Przychodzimy tu, aby modlić się przede wszystkim o pokój – mówi Łukasz Jastrzembski, burmistrz gminy Leśnica i członek zarządu VdG – o zrozumienie i zaprzestanie konfliktów. Prosimy też o zrozumienie w kontekście ograniczenia praw mniejszości i o przywrócenie sprawiedliwego, równego traktowania.

- Do ołmy (do babci) się idzie pogodać – podkreśla Krzysztof Wysdak, członek zarządu TSKN – o tym co było fajnego i o tym, co nos gniecie. Co było fajnego? Mam nadzieję, że dobrze wyjdzie spis powszechny, udało się po pandemii odtworzyć ducha spotkań w  kołach DFK, są programy i pomysły. Są młodzi ludzie i małżeństwa z dziećmi. Został wybrany nowy zarząd VdG. Gniecie nas obcięcie finansów na naukę niemieckiego, a śladem tych cięć spadła o dwie trzecie liczba lekcji.  

W pielgrzymce uczestniczyli także wicewojewoda opolski Tomasz Witkowski (odczytał list wiceministra spraw wewnętrznych) i reprezentujący Ambasadę Niemiec w Warszawie Martin Kremser.  

Na koniec liturgii uhonorowano z okazji jubileuszu 50-lecia diecezji opolskiej Birgit Fisel-Rösle, konsul Niemiec w Opolu, Marię Neumann, Monikę Wittek i Bernarda Gaidę (MN) oraz Jana Korzeniowskiego (Towarzystwo Romów).  

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 



Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 5°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 6 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama