Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 29 lipca 2026 02:23
Reklama

Biznes i misja zamknięte w ulu. "Nie ma świata bez zapylaczy"

Przejeżdżając letnią porą drogami wśród łąk i zrębów leśnych, można w oddali z okien samochodu zauważyć ule. Pszczelarze stawiają je w różnych odludnych miejscach, by zapewnić pszczołom dostęp do miododajnych roślin.
Biznes i misja zamknięte w ulu. "Nie ma świata bez zapylaczy"

Autor: fot. pixabay.com

Eksperci z dziedziny biologii podają, że pszczoła miodna jest jednym z 470 gatunków zapylaczy żyjących w Polsce. Jak one, spełnia istotną rolę w przyrodzie i rolnictwie. Ze 100 gatunków roślin uprawnych, 71 zapylanych jest przez pszczoły. Trudno sobie wyobrazić świat bez zapylaczy.

Dlatego tak ważne są działania pszczelarzy i pomoc w rozwoju pszczelarstwa.

Mocno zaangażowani w promocję pszczelarstwa są Agnieszka i Adrian Urbańczykowie, którzy od 2005 roku prowadzą pasiekę na terenie gminy Ujazd. Uczyli się na własnych błędach. Sporo inwestowali, by z 12 rodzin pszczelich po wielu latach hodowli pomnożyć ich liczbę do 103. Obecnie namawiają młodych ludzi do zakładania własnych uli, podpowiadają, gdzie pozyskać pomoc.

Na co można liczyć?

- Jeżeli ktoś należy do związku pszczelarskiego, może się starać o dotacje na ule, sprzęt pszczelarski czy lekarstwa dla owadów - mówi Agnieszka Urbańczyk. 

Wsparcie na rozwój pasieki przyznaje też Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Do 31 maja w ARiMR można składać wnioski o pomoc finansową dla pszczelarzy. Należy wypełnić odpowiedni formularz, skierować go do kierownika biura powiatowego ARiMR, właściwego ze względu na miejsce zamieszkania lub siedzibę pszczelarza. Pomoc może otrzymać hodowca pszczół, spełniający określone kryteria. Zostanie ona udzielona w formie dotacji do każdej przezimowanej rodziny pszczelej w wysokości 20 zł na rodzinę pszczelą na rok. Szczegółowe informacje oraz formularze wniosków są dostępne na stronie arimr.gov.pl.

- Na same pszczoły trudniej dostać dotację z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich, a więc ze środków unijnych. Nam udało się natomiast pozyskać środki z PROW na rozwój biznesu powiązanego z pszczelarstwem, ale to dopiero początek drogi. Spełniamy marzenia o edukowaniu innych, uczeniu ich szacunku do owadów zapylających. Do naszej pasieki często zapraszamy grupy dzieci na prelekcje i pokazy - dodaje pani Agnieszka.

Warto śledzić strony urzędu marszałkowskiego i powiązanych instytucji, by być na bieżąco z aktualnymi naborami wniosków o dotacje.

Przyjemne z pożytecznym

Małżonkowie-pszczelarze wspólnie ze społecznikami z ich rodzinnych Niezdrowic byli inicjatorami ścieżki dydaktycznej poświęconej pszczołom miodnym. Biegnie ona w kierunku Kanału Gliwickiego, dalej łączy się ze ścieżką o historii Kanału, którą można dojść do lasu nad jeziorko zwane Kisgrubą. Projekt otrzymał dofinansowanie z PROW 2014-2020.

- Jesteśmy z niego bardzo dumni - mówią twórcy. - Pracowaliśmy nocami, by w jak najbardziej przystępny sposób opowiedzieć o pszczołach za pomocą plansz ustawionych wzdłuż ścieżki. Każdy może przyswoić sobie koleje życia pszczoły robotnicy albo poznać rośliny miododajne. Serdecznie zapraszamy na spacer w pięknych okolicznościach przyrody, wśród zieleni, nad wodą. To okazja, by dowiedzieć się więcej o zapylaczach oraz zrelaksować.

Partnerem cyklu jest grupa Górażdże


Ścieżka o pszczołach znajduje się w Niezdrowicach przy ul. Kanałowej. Łatwo tu dotrzeć - wystarczy dojechać do centrum wsi i skręcić z głównej drogi

Ścieżka o pszczołach znajduje się w Niezdrowicach przy ul. Kanałowej. Łatwo tu dotrzeć - wystarczy dojechać do centrum wsi i skręcić z głównej drogi

fot. Pasieka Gucio


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Dość niejasny ten artykuł... Wyszła z domu za piętnaście druga po południu, a o drugiej zgłoszono jej zaginięcie i rozpoczęto poszukiwania? Czy czegoś tu nie doczytałem? Data dodania komentarza: 14.07.2026, 13:53 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Dostęp do Małej Panwi wystarczy nam. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 22:39 Źródło komentarza: Moc atrakcji na wakacje w gminie Kolonowskie. Co znalazło się w programie? A Autor komentarza: Goroll Treść komentarza: Najlepiej pisać komentarze podczas pracy .Czy Smok twój przełożony wie ze wykorzystując czas pracy udzielasz się na forach . Piszesz o marnotrawstwie a sam nie jesteś w porzadku . W Kolonowkiem wiemy kim jesteś . Data dodania komentarza: 8.07.2026, 17:39 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu J Autor komentarza: Jowita Treść komentarza: Panie Starosto Gaida a czy ma Pan tyle odwagi żeby przedstawić opinii publicznej jak w strzeleckim szpitalu wygląda rachunek kosztów a zwłaszcza poziom wynagrodzeń lekarzy (np. na wykresie). Kluczowe się również wydaje pytanie czy po doniesieniach medialnych z całej polski o patologiach w służbie zdrowa, w strzeleckim szpitalu była przeprowadzona rewizja finansowa ze strony starostwa jako właściciela szpitala? Jeśli tak to co z niej wyszło? Jeśli nie to dlaczego? Strzelecki szpital ma 42 mln długu, ten rok zamknie deficytem więc Panie Gajda czas stanąć przed mieszkańcami i odpowiedzieć na zadane pytanie. Panie Starosto zawsze może sobie Pan wziąć do pomocy Pana Romana Kolka z Jemielnicy (nie gdyś wicemarszałka województwa - na całe szczęście już nim jest) który zawsze uśmiech od ucha do ucha i jasno twierdził że służba zdrowia potrzebuje tylko forsy forsy i forsy a teraz wiemy na co te pieniądze idą. Może Romanie skomentuje to Pan a nie tylko uściski dłonie. Panie Starosto zero złotych na szpital z kasy powiatu!!! Najpierw się doi strzelecki szpital z pieniędzy, tylko podwyżki i podwyżki a potem personel szpitala obawia się konsolidacji. A co wy w tym szpitalu myślicie że podatnicy mają więcej dać żeby wyście mieli? To jest taka patologia że się w głowie nie mieści. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 12:06 Źródło komentarza: 42 mln zł długu. Trwa spór o przyszłość strzeleckiego szpitala S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: A w tym samym numerze w Strzelcach Op. piszą, że poziom wody gruntowej spadł o 7,5 metra. I trudno jakoś ludziom połączyć fakty, najlepiej zapewnić, najlepiej na stronie głównej - "WODY NIE ZABRAKNIE". Wody będzie brakować, bo jest jej coraz mniej, staw w Jemielnicy wyschnięty, w Gąsiorowicach wyschnięty, na Małej Panwi kajakami już się nie da, bo mało wody, ale gdy bobry za darmo odtwarzają nam retencję wody, to wtedy stają się pasożytami. Ludzie, opamiętajcie się, my nie szanujemy wody, za kilka, kilkanaście lat będziemy za nią płakać. Powinniśmy zrobić wszystko, by jak najwięcej jej zachować, na łąkach, w lasach, bagnach, mokradłach, by nie pozwolić jej spływać do rzek i morza. Przekopanie rowów na łąkach od razu spowoduje jej odpływ i dalsze obniżenie jej poziomu w gruncie. Bobry robią świetną robotę zatrzymując ją na miejscu, a my wylewamy ją często bezsensownie na głupie zachcianki, jak np. właśnie w Kolonowskiem naprzeciwko kościoła, gdzie dzień w dzień jakiś mieszkaniec podlewa trawkę przy drodze, bo musi przecież mieć wokół domu zielono. To czyste marnowanie tej wody stojące w czystej kontrze do coraz powszechniej się pojawiających sygnałów, że wody mamy za mało i jest jej coraz mniej. Najprościej bobry przegonić, wodę z łąk spuścić, a wodą w kranach niech się przejmują władze, w końcu one od tego są, czy nie tak? To wygodne podejście tylko, że krótkowzroczne i bardzo egoistyczne. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 08:47 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu
Reklama