Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 12:33
ReklamaFilplast

Biznes i misja zamknięte w ulu. "Nie ma świata bez zapylaczy"

Przejeżdżając letnią porą drogami wśród łąk i zrębów leśnych, można w oddali z okien samochodu zauważyć ule. Pszczelarze stawiają je w różnych odludnych miejscach, by zapewnić pszczołom dostęp do miododajnych roślin.
Biznes i misja zamknięte w ulu. "Nie ma świata bez zapylaczy"

Autor: fot. pixabay.com

Eksperci z dziedziny biologii podają, że pszczoła miodna jest jednym z 470 gatunków zapylaczy żyjących w Polsce. Jak one, spełnia istotną rolę w przyrodzie i rolnictwie. Ze 100 gatunków roślin uprawnych, 71 zapylanych jest przez pszczoły. Trudno sobie wyobrazić świat bez zapylaczy.

Dlatego tak ważne są działania pszczelarzy i pomoc w rozwoju pszczelarstwa.

Mocno zaangażowani w promocję pszczelarstwa są Agnieszka i Adrian Urbańczykowie, którzy od 2005 roku prowadzą pasiekę na terenie gminy Ujazd. Uczyli się na własnych błędach. Sporo inwestowali, by z 12 rodzin pszczelich po wielu latach hodowli pomnożyć ich liczbę do 103. Obecnie namawiają młodych ludzi do zakładania własnych uli, podpowiadają, gdzie pozyskać pomoc.

Na co można liczyć?

- Jeżeli ktoś należy do związku pszczelarskiego, może się starać o dotacje na ule, sprzęt pszczelarski czy lekarstwa dla owadów - mówi Agnieszka Urbańczyk. 

Wsparcie na rozwój pasieki przyznaje też Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Do 31 maja w ARiMR można składać wnioski o pomoc finansową dla pszczelarzy. Należy wypełnić odpowiedni formularz, skierować go do kierownika biura powiatowego ARiMR, właściwego ze względu na miejsce zamieszkania lub siedzibę pszczelarza. Pomoc może otrzymać hodowca pszczół, spełniający określone kryteria. Zostanie ona udzielona w formie dotacji do każdej przezimowanej rodziny pszczelej w wysokości 20 zł na rodzinę pszczelą na rok. Szczegółowe informacje oraz formularze wniosków są dostępne na stronie arimr.gov.pl.

- Na same pszczoły trudniej dostać dotację z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich, a więc ze środków unijnych. Nam udało się natomiast pozyskać środki z PROW na rozwój biznesu powiązanego z pszczelarstwem, ale to dopiero początek drogi. Spełniamy marzenia o edukowaniu innych, uczeniu ich szacunku do owadów zapylających. Do naszej pasieki często zapraszamy grupy dzieci na prelekcje i pokazy - dodaje pani Agnieszka.

Warto śledzić strony urzędu marszałkowskiego i powiązanych instytucji, by być na bieżąco z aktualnymi naborami wniosków o dotacje.

Przyjemne z pożytecznym

Małżonkowie-pszczelarze wspólnie ze społecznikami z ich rodzinnych Niezdrowic byli inicjatorami ścieżki dydaktycznej poświęconej pszczołom miodnym. Biegnie ona w kierunku Kanału Gliwickiego, dalej łączy się ze ścieżką o historii Kanału, którą można dojść do lasu nad jeziorko zwane Kisgrubą. Projekt otrzymał dofinansowanie z PROW 2014-2020.

- Jesteśmy z niego bardzo dumni - mówią twórcy. - Pracowaliśmy nocami, by w jak najbardziej przystępny sposób opowiedzieć o pszczołach za pomocą plansz ustawionych wzdłuż ścieżki. Każdy może przyswoić sobie koleje życia pszczoły robotnicy albo poznać rośliny miododajne. Serdecznie zapraszamy na spacer w pięknych okolicznościach przyrody, wśród zieleni, nad wodą. To okazja, by dowiedzieć się więcej o zapylaczach oraz zrelaksować.

Partnerem cyklu jest grupa Górażdże


Ścieżka o pszczołach znajduje się w Niezdrowicach przy ul. Kanałowej. Łatwo tu dotrzeć - wystarczy dojechać do centrum wsi i skręcić z głównej drogi

Ścieżka o pszczołach znajduje się w Niezdrowicach przy ul. Kanałowej. Łatwo tu dotrzeć - wystarczy dojechać do centrum wsi i skręcić z głównej drogi

fot. Pasieka Gucio


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama