Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 05:39
Reklama Żabka

Biznes i misja zamknięte w ulu. "Nie ma świata bez zapylaczy"

Przejeżdżając letnią porą drogami wśród łąk i zrębów leśnych, można w oddali z okien samochodu zauważyć ule. Pszczelarze stawiają je w różnych odludnych miejscach, by zapewnić pszczołom dostęp do miododajnych roślin.
Biznes i misja zamknięte w ulu. "Nie ma świata bez zapylaczy"

Autor: fot. pixabay.com

Eksperci z dziedziny biologii podają, że pszczoła miodna jest jednym z 470 gatunków zapylaczy żyjących w Polsce. Jak one, spełnia istotną rolę w przyrodzie i rolnictwie. Ze 100 gatunków roślin uprawnych, 71 zapylanych jest przez pszczoły. Trudno sobie wyobrazić świat bez zapylaczy.

Dlatego tak ważne są działania pszczelarzy i pomoc w rozwoju pszczelarstwa.

Mocno zaangażowani w promocję pszczelarstwa są Agnieszka i Adrian Urbańczykowie, którzy od 2005 roku prowadzą pasiekę na terenie gminy Ujazd. Uczyli się na własnych błędach. Sporo inwestowali, by z 12 rodzin pszczelich po wielu latach hodowli pomnożyć ich liczbę do 103. Obecnie namawiają młodych ludzi do zakładania własnych uli, podpowiadają, gdzie pozyskać pomoc.

Na co można liczyć?

- Jeżeli ktoś należy do związku pszczelarskiego, może się starać o dotacje na ule, sprzęt pszczelarski czy lekarstwa dla owadów - mówi Agnieszka Urbańczyk. 

Wsparcie na rozwój pasieki przyznaje też Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Do 31 maja w ARiMR można składać wnioski o pomoc finansową dla pszczelarzy. Należy wypełnić odpowiedni formularz, skierować go do kierownika biura powiatowego ARiMR, właściwego ze względu na miejsce zamieszkania lub siedzibę pszczelarza. Pomoc może otrzymać hodowca pszczół, spełniający określone kryteria. Zostanie ona udzielona w formie dotacji do każdej przezimowanej rodziny pszczelej w wysokości 20 zł na rodzinę pszczelą na rok. Szczegółowe informacje oraz formularze wniosków są dostępne na stronie arimr.gov.pl.

- Na same pszczoły trudniej dostać dotację z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich, a więc ze środków unijnych. Nam udało się natomiast pozyskać środki z PROW na rozwój biznesu powiązanego z pszczelarstwem, ale to dopiero początek drogi. Spełniamy marzenia o edukowaniu innych, uczeniu ich szacunku do owadów zapylających. Do naszej pasieki często zapraszamy grupy dzieci na prelekcje i pokazy - dodaje pani Agnieszka.

Warto śledzić strony urzędu marszałkowskiego i powiązanych instytucji, by być na bieżąco z aktualnymi naborami wniosków o dotacje.

Przyjemne z pożytecznym

Małżonkowie-pszczelarze wspólnie ze społecznikami z ich rodzinnych Niezdrowic byli inicjatorami ścieżki dydaktycznej poświęconej pszczołom miodnym. Biegnie ona w kierunku Kanału Gliwickiego, dalej łączy się ze ścieżką o historii Kanału, którą można dojść do lasu nad jeziorko zwane Kisgrubą. Projekt otrzymał dofinansowanie z PROW 2014-2020.

- Jesteśmy z niego bardzo dumni - mówią twórcy. - Pracowaliśmy nocami, by w jak najbardziej przystępny sposób opowiedzieć o pszczołach za pomocą plansz ustawionych wzdłuż ścieżki. Każdy może przyswoić sobie koleje życia pszczoły robotnicy albo poznać rośliny miododajne. Serdecznie zapraszamy na spacer w pięknych okolicznościach przyrody, wśród zieleni, nad wodą. To okazja, by dowiedzieć się więcej o zapylaczach oraz zrelaksować.

Partnerem cyklu jest grupa Górażdże


Ścieżka o pszczołach znajduje się w Niezdrowicach przy ul. Kanałowej. Łatwo tu dotrzeć - wystarczy dojechać do centrum wsi i skręcić z głównej drogi

Ścieżka o pszczołach znajduje się w Niezdrowicach przy ul. Kanałowej. Łatwo tu dotrzeć - wystarczy dojechać do centrum wsi i skręcić z głównej drogi

fot. Pasieka Gucio


Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 7°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1007 hPa
Wiatr: 12 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama