Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 stycznia 2026 23:52
Reklama
Reklama

Biznes i misja zamknięte w ulu. "Nie ma świata bez zapylaczy"

Przejeżdżając letnią porą drogami wśród łąk i zrębów leśnych, można w oddali z okien samochodu zauważyć ule. Pszczelarze stawiają je w różnych odludnych miejscach, by zapewnić pszczołom dostęp do miododajnych roślin.
Biznes i misja zamknięte w ulu. "Nie ma świata bez zapylaczy"

Autor: fot. pixabay.com

Eksperci z dziedziny biologii podają, że pszczoła miodna jest jednym z 470 gatunków zapylaczy żyjących w Polsce. Jak one, spełnia istotną rolę w przyrodzie i rolnictwie. Ze 100 gatunków roślin uprawnych, 71 zapylanych jest przez pszczoły. Trudno sobie wyobrazić świat bez zapylaczy.

Dlatego tak ważne są działania pszczelarzy i pomoc w rozwoju pszczelarstwa.

Mocno zaangażowani w promocję pszczelarstwa są Agnieszka i Adrian Urbańczykowie, którzy od 2005 roku prowadzą pasiekę na terenie gminy Ujazd. Uczyli się na własnych błędach. Sporo inwestowali, by z 12 rodzin pszczelich po wielu latach hodowli pomnożyć ich liczbę do 103. Obecnie namawiają młodych ludzi do zakładania własnych uli, podpowiadają, gdzie pozyskać pomoc.

Na co można liczyć?

- Jeżeli ktoś należy do związku pszczelarskiego, może się starać o dotacje na ule, sprzęt pszczelarski czy lekarstwa dla owadów - mówi Agnieszka Urbańczyk. 

Wsparcie na rozwój pasieki przyznaje też Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Do 31 maja w ARiMR można składać wnioski o pomoc finansową dla pszczelarzy. Należy wypełnić odpowiedni formularz, skierować go do kierownika biura powiatowego ARiMR, właściwego ze względu na miejsce zamieszkania lub siedzibę pszczelarza. Pomoc może otrzymać hodowca pszczół, spełniający określone kryteria. Zostanie ona udzielona w formie dotacji do każdej przezimowanej rodziny pszczelej w wysokości 20 zł na rodzinę pszczelą na rok. Szczegółowe informacje oraz formularze wniosków są dostępne na stronie arimr.gov.pl.

- Na same pszczoły trudniej dostać dotację z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich, a więc ze środków unijnych. Nam udało się natomiast pozyskać środki z PROW na rozwój biznesu powiązanego z pszczelarstwem, ale to dopiero początek drogi. Spełniamy marzenia o edukowaniu innych, uczeniu ich szacunku do owadów zapylających. Do naszej pasieki często zapraszamy grupy dzieci na prelekcje i pokazy - dodaje pani Agnieszka.

Warto śledzić strony urzędu marszałkowskiego i powiązanych instytucji, by być na bieżąco z aktualnymi naborami wniosków o dotacje.

Przyjemne z pożytecznym

Małżonkowie-pszczelarze wspólnie ze społecznikami z ich rodzinnych Niezdrowic byli inicjatorami ścieżki dydaktycznej poświęconej pszczołom miodnym. Biegnie ona w kierunku Kanału Gliwickiego, dalej łączy się ze ścieżką o historii Kanału, którą można dojść do lasu nad jeziorko zwane Kisgrubą. Projekt otrzymał dofinansowanie z PROW 2014-2020.

- Jesteśmy z niego bardzo dumni - mówią twórcy. - Pracowaliśmy nocami, by w jak najbardziej przystępny sposób opowiedzieć o pszczołach za pomocą plansz ustawionych wzdłuż ścieżki. Każdy może przyswoić sobie koleje życia pszczoły robotnicy albo poznać rośliny miododajne. Serdecznie zapraszamy na spacer w pięknych okolicznościach przyrody, wśród zieleni, nad wodą. To okazja, by dowiedzieć się więcej o zapylaczach oraz zrelaksować.

Partnerem cyklu jest grupa Górażdże


Ścieżka o pszczołach znajduje się w Niezdrowicach przy ul. Kanałowej. Łatwo tu dotrzeć - wystarczy dojechać do centrum wsi i skręcić z głównej drogi

Ścieżka o pszczołach znajduje się w Niezdrowicach przy ul. Kanałowej. Łatwo tu dotrzeć - wystarczy dojechać do centrum wsi i skręcić z głównej drogi

fot. Pasieka Gucio


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 999 hPa
Wiatr: 18 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama